Nie spodziewałem się, że aż tak wiele krajów przystąpi do Platformy Krymskiej i będzie chciało dyskutować, stawiając jednoznacznie sprawę, że okupacja musi zostać zakończona, a Krym powinien zostać Ukrainie zwrócony, bo stanowi integralną część państwa ukraińskiego – mówił Prezydent Andrzej Duda w „Gościu Wiadomości” w TVP Info.
Jak zaznaczył, najważniejsze jest to, że sprawa Ukrainy i Krymu jest „na stole”, że nie zapomina się o niej w przestrzeni międzynarodowej. – Dlatego to spotkanie było tak ważne – dodał.
Prezydent zwrócił uwagę, że my i Bałtowie też jesteśmy sąsiadami Rosji – w związku z powyższym, sytuacja, w której ktoś po II wojnie światowej zmienia w Europie granicę siłą, i to jeszcze w naszym pobliżu, jest czymś, czego nam nigdy nie wolno zaakceptować.
Andrzej Duda podkreślał też, że Ukraina to nasz dobry sąsiad, z którym powinniśmy starać się współtworzyć jak najlepszą przyszłość.
- Sytuacja na granicy z Białorusią
– Mamy obowiązek strzeżenia granicy UE. Zostało nam to powierzone i staramy się to zrealizować jak najlepiej – powiedział Andrzej Duda. – Ta sytuacja, z którą mamy dzisiaj do czynienia na granicy polsko–białoruskiej, litewsko–białoruskiej i łotewsko–białoruskiej to sytuacja, którą wczoraj we wspólnej deklaracji Prezydentów nazwaliśmy akcją o charakterze hybrydowym realizowaną przez władze białoruskie – wskazywał, dodając, że ci ludzie są z premedytacją wysyłani na nasze granice, po aby zakłócić funkcjonowanie naszych krajów i podminować naszą pozycję w ramach UE.
Może Cię zainteresować Inauguracyjny Szczyt Platformy Krymskiej w KijowiePrezydent zwrócił uwagę, że brutalne wykorzystywanie tych ludzi przez władze białoruskie woła o pomstę o nieba – to jest po prostu bezlitosne.
- Nord Stream 2
Andrzej Duda wskazywał, że Nord Stream 2 to projekt biznesowo–polityczny. – Niemcy doskonale zdają sobie sprawę, że ten projekt doprowadzi do monopolizacji rynku zwłaszcza zachodnioeuropejskiego przez Gazprom, ale ponieważ gazociąg przechodzi przez ich terytorium więc uważają, że nie ma żądnego problemu – mówił, dodając, że to jest bezwzględny układ biznesowo–polityczny, na zasadzie nieliczenia się z nikim i z niczym.
W ocenie Prezydenta, Europie potrzebna jest dywersyfikacja dostaw, potrzebna jest rozsądna i mądra polityka energetyczna, a nie uzależnianie się od jednego bardzo agresywnego dostawcy.