Menu rozwijane

23 września 2024

– Mam bardzo dobre doświadczenia ze współpracy z wszystkimi trzema Prezydentami Stanów Zjednoczonych, z którymi mogłem do tej pory pracować. Każdy z nich umacniał nasze bezpieczeństwo poprzez amerykańską obecność w Polsce – mówił Andrzej Duda w Polsat News.

Prezydent RP udzielił wywiadu podczas pobytu w Nowym Jorku, gdzie uczestniczy w posiedzeniach organizowanych na forum ONZ. Media zapowiadały, że podczas pobytu w USA Andrzej Duda spotka się m.in. z 45. Prezydentem USA Donaldem Trumpem w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown. Ostatecznie do spotkania nie doszło.

Zapytany o to Andrzej Duda podkreślił, że to media zapowiedziały to spotkanie i media je odwołały. – Myśmy nie mieli formalnego potwierdzenia tego spotkania. Ja byłem tam gościem – podkreślił. Jak dodał, spotkanie miałoby charakter prywatny.

– Nie jest żadną tajemnicą, że się przyjaźnimy, znamy się od lat. Bardzo dobrze wspominam czasy, kiedy Donald Trump był Prezydentem Stanów Zjednoczonych. Uważam, że to były lata dobre dla Polski, podczas których załatwiliśmy wiele ważnych spraw. Dzięki wsparciu Donalda Trumpa udało nam się rozwinąć Inicjatywę Trójmorze, zawarliśmy bardzo ważne kontrakty zbrojeniowe, wzmocniliśmy amerykańską obecność w Polsce, generalnie także pozycję Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim. Donald Trump należy do tej grupy amerykańskich prezydentów, który naprawdę znają polskie sprawy, co dla niektórych być może było może zaskoczeniem – dodał.

W środę Prezydent RP spotka się z Prezydentem USA Joe Bidenem, który wydaje przyjęcie z okazji 79. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. – Mam nadzieję, że nie będzie to nasze ostatnie spotkanie. Może razem niejedną dobrą rzecz dla Polski i Stanów Zjednoczonych uda nam się zrobić. Na pewno podziękuję za wszystkie lata współpracy, za wizyty w Polsce, za ważne dla Polaków słowa i działania, które prowadziły do umocnienia bezpieczeństwa Polski. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości – powiedział Andrzej Duda.

Jak podsumował, posiada bardzo dobre doświadczenia ze współpracy z wszystkimi trzema Prezydentami Stanów Zjednoczonych, których kadencje przypadły na czas tej prezydentury: z Barackiem Obamą, z Donaldem Trumpem, z Joe Bidenem. – Każdy z nich umacniał nasze bezpieczeństwo poprzez amerykańską obecność w Polsce – podkreślił Prezydent RP.

Za Baracka Obamy – przypomniał Andrzej Duda – zapadła decyzja o wysuniętej obecności NATO na wschodniej flance oraz obecności dodatkowych amerykańskich wojsk w Polsce na mocy bilateralnych umów, za Donalda Trumpa zwiększyła się obecność amerykańskich wojsk w Polsce, podpisaliśmy też umowy dotyczące sprzętu wojskowego m.in. na dostawy F35 do Polski i dziś pierwsze myśliwce są już w rękach naszych pilotów, za Joe Bidena – tuż przed atakiem Putina na Ukrainę – do Polski wysłanych zostały tysiące amerykańskich żołnierzy wraz z wyposażeniem oraz infrastrukturą obronną.

– Miało to fundamentalne znaczenie – podkreślił Andrzej Duda, przypominając, że Joe Biden złożył w Polsce dwie wizyty i dwukrotnie zagwarantował swoim słowem przestrzeganie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który przewiduje kolektywną obronę wszystkich członków Sojuszu.

001_PAD_wywiad_Polsat_23-09-2024_MB1_8704.jpg.JPG [868.40 KB]

W Nowym Jorku jest też Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który we wtorek ma przemawiać na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Andrzej Duda zapytany został o ocenę obecnych relacji polsko–ukraińskich.

– Ja starałem się tak działać, żeby w miarę możliwości nie kreować punktów napięcia między Warszawą a Kijowem. Nie było to łatwe, bo między nami są bardzo trudne tematy. Ale rozmawiałem o tym z Wołodymyrem Zełenskim i najlepszym dowodem tego była obecność Pana Prezydenta w rocznicę rzezi wołyńskiej w Łucku, kiedy razem modliliśmy się w łuckiej katedrze – przypomniał. Andrzej Duda zwrócił uwagę, że bezpośrednio politykę zagraniczną prowadzi rząd i on ponosi w ogromnej części odpowiedzialność za polsko–ukraińskie relacje. 

– Znalezienie porozumienia z Polską także w trudnych historycznych kwestiach jest w interesie Ukrainy. Proszę pamiętać, że Ukraińcy mają bardzo wiele problemów ze swoją przeszłością. To nie tylko kwestia rzezi wołyńskiej, ale też służba w oddziałach SS, współpraca z władzami Trzeciej Rzeszy, uczestnictwo w Holokauście – powiedział. 

Zapytany o słowa przedstawicieli rządu, którzy twierdzą, że dopóki sprawa rzezi wołyńskiej nie zostanie rozwiązana między rządem w Warszawie a Kijowie, dopóty nie ma miejsca dla Ukrainy w Unii Europejskiej, Prezydent RP przypomniał, że wstrzymanie integracji Ukrainy ze wspólnotą Zachodu było jednym z powodów agresji Rosji na Ukrainę. – Jeśli ktoś mówi, że będzie blokował dostęp Ukrainy do UE, to tym samym wpisuje się w politykę Putina. No, nie wiem, czy taka jest intencja obecnie rządzących – stwierdził Andrzej Duda.

Wywiad Prezydenta RP w całości>>

____________________________________________________

WIĘCEJ O WIZYCIE PARY PREZYDENCKIEJ W USA: