Michał Rachoń, TV Republika: Jesteśmy w Rzeszowie, jesteśmy po zakończeniu tej oficjalnej części Konferencji CPAC. Z nami jest Prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda. Witam serdecznie, Panie Prezydencie!
Prezydent Andrzej Duda: Dzień dobry! Witam Pana Redaktora, witam też naszych Widzów!
Panie Prezydencie, bardzo ważne deklaracje polityczne usłyszeliśmy tutaj, w miejscu, w którym na ogół politycy spotykają się po to, żeby rozmawiać po prostu o ideach politycznych. Słyszeliśmy ze strony bardzo bliskich współpracowników i ministrów administracji Donalda Trumpa deklaracje dotyczące polskiego bezpieczeństwa, także i amerykańskich sił zbrojnych tu, w naszej części świata.
Cieszę się bardzo z tego, że to, co powiedział do mnie Prezydent Donald Trump, kiedy byliśmy w Waszyngtonie ostatnio i właśnie w trakcie Konferencji CPAC spotkaliśmy się i wtedy Prezydent mnie zapewniał o tym, że mogę być spokojny, że obecność amerykańska w naszej części Europy i skupienie się jego, jako Prezydenta Stanów Zjednoczonych, jego administracji i w ogóle Stanów Zjednoczonych na współpracy z Polską jako strategicznym sojusznikiem, jest elementem absolutnie nienaruszalnym. Ja wtedy mówiłem do Prezydenta, tak z resztą jak i wcześniej do Sekretarza Hegsetha, że chciałbym, żebyśmy wreszcie ten przysłowiowy „Fort Trump” w Polsce zrealizowali. Cieszę się, że ten temat wraca, bo liczę na to, że Polska będzie to miała, krótko mówiąc. To bardzo wyraźnie umocnienie, nie tylko bezpieczeństwa, ale przede wszystkim bardzo wyraźne umocnienie strategicznej relacji ze Stanami Zjednoczonymi, poprzez zwiększoną amerykańską obecność w Polsce.
Użył Pan sformułowania „Fort Trump”, niesłyszanego przez długi czas w Polsce, ale również sformułowania, które tutaj z ust amerykańskich polityków padło. To ciekawe, że to nie polscy politycy o tym mówili, a właśnie amerykańscy. Jak Pan to rozumie?
To jest taki symbol obecności amerykańskiej zwiększającej się w Polsce za czasów właśnie prezydentur Prezydenta Donalda Trumpa. Przede wszystkim tej pierwszej, która miała miejsce jako pierwsza kadencja prezydencka. To wtedy podpisaliśmy umowy na dostawy gazu LNG ze Stanów Zjednoczonych do Polski, do naszego gazoportu w Świnoujściu, to wtedy zwiększyła się amerykańska obecność militarna w Polsce, w sensie liczby żołnierzy, to wtedy podpisaliśmy kontrakty na system PATRIOT i na F–35 dla Polski. Ale bardzo liczyliśmy na to, że powstanie jakaś taka wielka amerykańska baza i wtedy ukuliśmy to określenie „Fort Trump” właśnie, żeby to był taki przysłowiowy „Fort Trump” i ja bardzo liczę na to, że ten „Fort Trump” będzie zrealizowany w czasie drugiej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa.
Panie Prezydencie, odbył Pan spotkanie z amerykańską Sekretarz Home and Security, tak to się nazywa, można to odnieść w naszym systemie do Ministra Spraw Wewnętrznych. Polityk Kristi Noem, która jest odpowiedzialna za ochronę granic. Mam wrażenie, że spotkanie owocne, sądząc po czasie, jaki spędziliście na spotkaniu.
Mieliśmy bardzo dobrą rozmowę. Między innymi mówiliśmy także o amerykańskiej obecności w Polsce, o tym właśnie wspomnianym „Fort Trump”. Ale mówiliśmy oczywiście też o ochronie granic, mówiliśmy o sytuacji politycznej w Polsce i w Europie, o tych relacjach transatlantyckich, nazwijmy je tak. Mówiłem, jak to wygląda z naszego polskiego punktu widzenia i do czego ja dążę w swojej polityce. Pani Sekretarz powiedziała mi, że dosłownie jutro rano będzie rozmawiała w Białym Domu z Prezydentem Donaldem Trumpem, więc także za jej pośrednictwem pewien „message” dla Prezydenta przekazuję.
Tutaj padło też takie sformułowanie, że Karol Nawrocki powinien być Prezydentem Polski. Decyzję oczywiście w tej sprawie podejmować będą Polacy. Amerykańscy politycy mówili, ale Pan również powiedział, że jest Pan przekonany, że tu w tej sali jest dwóch prezydentów. Jak Pan patrzy na tę perspektywę tych wyborów, właśnie jeśli chodzi o tę transatlantycką współpracę albo te mam wrażenie jednak dwie różne wizje w sprawie bezpieczeństwa?
Bardzo mnie ucieszyło swego czasu, nie tak dawno, że Prezydent Donald Trump zgodził się przyjąć Pana Doktora Karola Nawrockiego w Białym Domu. Oczywiście to nie było długie spotkanie z Prezydentem Stanów Zjednoczonych, ale to był bardzo wyraźny sygnał, że podtrzymanie tych relacji przez Karola Nawrockiego jest absolutnie realne i jest mile widziane przede wszystkim przez Prezydenta Donalda Trumpa i jego współpracowników. Dlatego liczę na to, że to właśnie Karol Nawrocki wygra niedzielną drugą turę, wybory prezydenckie jako całość i że będzie dalej te relacje budował, bo to dzisiaj ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski.
Panie Prezydencie, ostatnie dni kampanii wyborczej, 3–4 dni do wyborów, w zależności od tego, czy kończymy i patrzymy na ciszę wyborczą, czy na sam moment głosowania. Jak Pan patrzy na to, co dzieje się w tej polityczno–medialnej przestrzeni, bo mam wrażenie, że tego rodzaju ataków na konkretnego polityka ze strony całego konglomeratu mediów i polityków z nimi związanych nie widzieliśmy przynajmniej od czasu końcówki kampanii prezydenckiej, w której Pan startował?
Dzisiaj mówiłem tutaj z trybuny przed chwilą, że Amerykanie dobrze to znają, bo w tak chamski – przepraszam – sposób przez media w Stanach Zjednoczonych był atakowany właśnie Prezydent Donald Trump. Wszelkimi możliwymi sposobami. W taki sam sposób, czy podobny, niestety u nas w tej chwili atakowany jest Karol Nawrocki różnego rodzaju pomówieniami. Wie Pan, ja jestem prawnikiem, wiem, jak wygląda kwestia postępowań, które mogą być toczone, wiem, jak wyglądają kwestie dowodowe, a przed wszystkim niestety wiem, jak wygląda w tej chwili polski wymiar sprawiedliwości. Tego za wiele nikomu z resztą tłumaczyć nie trzeba. Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością jedno – oni wiedzą dobrze o tym, że mogą opluć – przepraszam – wszystkim, czym chcą w tej chwili Karola Nawrockiego, pomówić, a potem będzie się toczyło postępowanie, jedni będą mówili tak, drudzy będą mówili siak. I korzystają z tego po prostu, że jak – przepraszam – obrzucą błotem, to potem trzeba się z tego błota skrobać i na to liczą właśnie, że część z tego błota wpłynie na decyzje wyborców w przyszłości. Mam nadzieję, że moi rodacy to widzą i że są tak jak ja oburzeni tym, bo ja kiedyś tego doświadczyłem. Mnie też tak opluwano, w moich sprawach też tak okłamywano, zarówno w 2015 roku mnie oczerniano i to niestety bardzo często robili ludzie, których dobrze znałem, co jest bardzo przykre. Niestety podobnie wobec mnie zachowywano się w 2020 roku, na jeszcze ohydniejsze pomówienia sobie wtedy pozwalali niektórzy redaktorzy, niektóre media, z resztą należące do niemieckiego koncernu i niestety widzę, że to samo teraz jest robione wobec Karola Nawrockiego.
Panie Prezydencie, mamy jeszcze 3 minuty, o dwie rzeczy chce spytać. Jedna – wczorajsza wypowiedź i wczorajsze wypowiedzi Premiera Donalda Tuska, powoływanie się na jakichś w ogóle zupełnie skompromitowanych ludzi w przestrzeni publicznej, gdzieś z dna Internetu jako źródła tego. O co chodzi?
Wie Pan, Donald Tusk mówi o bandytach, a potem sam powołuje się na ludzi, którzy mają bardzo, bardzo podejrzaną przeszłość i na ich rzekome świadectwo. No co tu wiele mówić? To pokazuje ten kompletny brak klasy i straszliwy poziom chamstwa politycznego nieprawdopodobny. „No mercy” po prostu, brak jakichkolwiek zasad, jakiejkolwiek przyzwoitości, jakiegokolwiek honoru.
Panie Prezydencie to ostatnie pytanie. Tu, z tej sceny, usłyszał Pan od zgromadzonych tu w dużej mierze Pańskich wyborców, jednocześnie obywateli Rzeczypospolitej, Pan jest głową państwa: „Dziękujemy, dziękujemy!”. Zbliża się koniec 10 lat, kiedy pełnił Pan funkcję głowy państwa i w tych sprawach dotyczących bezpieczeństwa i chyba w bardzo wielu sprawach ci ludzie zaśpiewali Panu to, co zaśpiewali. Jak Pan na to patrzy?
Ja z wielką satysfakcją, a w wielu punktach także i z dumą kończę te dwie prezydenckie kadencje, bo uważam, że w jakimś sensie w dobrych zawodach udział wziąłem. Bieg ukończyłem – no, jeszcze mi zostały dwa miesiące – i w tym sensie wiary ustrzegłem. Udało się w trudnych bardzo warunkach na pewno zwiększyć bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Oczywiście nie zrobiłem tego sam, zrobiłem to we współpracy z rządami Zjednoczonej Prawicy. We współpracy z kolejnymi Premierami, po Beacie Szydło oczywiście z Mateuszem Morawieckim, z kolejnymi Ministrami Obrony Narodowej, najpierw z Antonim Macierewiczem. Zawsze to podkreślam – jego absolutną wielką zasługą dla Rzeczypospolitej jest stworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, jest walka i podpisanie pierwszych kontraktów ze Stanami Zjednoczonymi na dostawy uzbrojenia do Polski. Później tę politykę kontynuował Mariusz Błaszczak. Ta polityka została tak rozpędzona, tego budowania bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, że obecna władza nie jest w stanie przynajmniej na razie się absolutnie z tego wycofać i ją podtrzymuje, bo zdaje sobie doskonale sprawę, że ludzie by ją rozszarpali, gdyby tego nie zrobili. Bo wszyscy czują to niebezpieczeństwo i wszyscy doskonale wiedzą, że my musimy wydawać pieniądze na obronność, tylko najpierw trzeba było się odważyć i najpierw trzeba było je znaleźć i zacząć je wydawać. I to są efekty rządów Zjednoczonej Prawicy, wspieranej przeze mnie jako Prezydenta Rzeczypospolitej. To jest wielka, wielka wspólna zasługa.
Prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda. Panie Prezydencie, bardzo dziękujemy za to spotkanie!
Dziękuję bardzo!
Może Cię zainteresować Wywiad Prezydenta RP dla TV Republika Andrzej Duda w Jasionce: USA największym gwarantem bezpieczeństwa