Menu rozwijane

25 stycznia 2025

– Spodziewam się bardzo zdecydowanej, ale z drugiej strony bardzo pragmatycznej polityki ukierunkowanej zdecydowanie na interes Stanów Zjednoczonych. Nie oznacza to – jak niektórym się wydaje – że dla wolnego świata, dla tych którzy chcą ze sobą współdziałać, którzy chcą razem prowadzić interesy gospodarcze, to będzie zły czas. Wręcz przeciwnie – mówił Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla stacji telewizyjnej Al Jazeera, komentując zmiany w polityce amerykańskiej po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na urząd Prezydenta USA.

W rozmowie przeprowadzonej podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos i wyemitowanej w sobotę wieczorem Andrzej Duda ocenił, że rozpoczynająca się prezydentura Donalda Trumpa „to będzie czas konkurencji gospodarczej, w której Stany Zjednoczone chcą uczestniczyć, ale na zasadach partnerskich – być może ostrej konkurencji, ale jednak uczciwej”.

Odnosząc się do współpracy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego wskazał, że „zupełnie nie zgadza się z tym, że prezydenta Donald Trump jest sceptyczny wobec NATO czy wobec amerykańskiej obecności w Sojuszu”. Jak dodał, takie twierdzenia komentatorów politycznych wynikają w dużej mierze z nieznajomości specyfiki z jaką amerykański przywódca prowadzi politykę oraz jego podejścia do spraw Sojuszu.

Kiedy w kwietniu zeszłego roku spotkałem się z Prezydentem Donaldem Trumpem – odwiedziłem go w Trump Tower w Nowym Jorku – mieliśmy miłą, długą i bardzo ciekawą rozmowę o kwestii wzrostu wydatków na obronność w państwach NATO i konieczności podniesienia ich do 3 proc. Tak jak wcześniej zaproponowałem – przekazał Andrzej Duda.  

Przypomniał, że podczas ubiegłorocznej wizyty w Białym Domu zaproponował w rozmowie z Joe Bidenem, aby przyjąć zasadę, by wydatki na obronność kraju sojuszniczego nie były niższe niż 3 proc. PKB. Wynika to przede wszystkim z odradzającego się rosyjskiego imperializmu, przed którym wolny świat musi się obronić i podnieść poziom swojego bezpieczeństwa. – To wymaga zbudowania poważnej strefy bezpieczeństwa – argumentował Prezydent.

Komentując zapowiedzi nowej administracji USA o zakończeniu wojny na Ukrainie, Andrzej Duda stwierdził, że jest przekonany, że Donald Trump wywiąże się z tego zobowiązania i „doprowadzi do zakończenia rosyjskiej inwazji”. – Na pewno uczyni wiele, żeby tak się stało dla umocnienia bezpieczeństwa – dodał.

W dalszej części rozmowy Prezydent RP pytany był o kryzys migracyjny na granicy polsko–białoruskiej.

– W 2021 roku nastąpił faktycznie hybrydowy atak na polską granicę ze strony białoruskiej – mówił Andrzej Duda, wyjaśniając, że polskie władze szybko rozpoznały, że jest to próba destabilizacji sytuacji przez reżim białoruski za pomocą nielegalnej migracji.

Akcentował, że wschodnia granica Polski, to także granica Unii Europejskiej i Strefy Schengen. – Mamy obowiązek ochrony tej granicy nie tylko wobec obywateli, ale to wynika także z naszych zobowiązań unijnych – mówił, wskazując, że polskie służby od początku pilnie strzegą naszego bezpieczeństwa.

– Od samego początku moje podejście jest bardzo proste. Jesteśmy państwem otwartym i każdy to potrzebuje schronienia, pomocy – zwłaszcza, gdy chroni się przed wojną, prześladowaniem może znaleźć u nas miejsce – ocenił Andrzej Duda, jednocześnie wskazując, że pod warunkiem przestrzegania obowiązującego w Polsce prawa i zwyczajów oraz podjęcia zatrudnienia.

___________________________________

Więcej o udziale Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Światowym Forum Ekonomicznym: