Menu rozwijane

12 lutego 2023

Prezydent RP Andrzej Duda powiedział w wywiadzie dla BBC, że ewentualna decyzja o przekazaniu Ukrainie samolotów F–16 nie może być podjęta przez Polskę samodzielnie, lecz musi to być wspólna decyzja sojuszników. Podkreślił także, że pokój na Ukrainie jest możliwy tylko poprzez przestrzeganie prawa międzynarodowego, a to oznacza przywrócenie suwerenności terytorialnej Ukrainy w jej uznanych międzynarodowo granicach. 

– F–16 to jedne z najlepszych myśliwców na świecie, więc nie ma wątpliwości co do tego, jak skuteczne one są. Problem z naszego punktu widzenia jest inny – po pierwsze uważamy, że to w każdym wypadku wymaga decyzji sojuszników, co oznacza, że musimy podjąć wspólną decyzję. Ponadto, z tego powodu, że F–16 wymagają serwisowania, jeśli byłyby gdzieś rozmieszczone, to nie chodzi tylko o myśliwce, ale też o techniczną obsługę, serwisowanie itd. Więc to nie jest tylko wysłanie kilku samolotów, kilku odrzutowców – powiedział Prezydent. 

Zaznaczył, że „dziś decyzja o przekazaniu jakichkolwiek myśliwców, jakichkolwiek F–16 poza Polskę jest decyzją bardzo poważną i nie jest dla nas decyzją łatwą”.
CAŁA ROZMOWA >>
ENGLISH VERSION >>

Prezydent podkreślił, że Ukraińcy wykazują się niezwykłym męstwem każdego dnia i zasługuje ono na najwyższy szacunek – ale potrzebują oni więcej nowoczesnej broni, by mogli skutecznie odpierać rosyjską agresję. – Ta broń musi być dostarczana Ukrainie cały czas, Ukraina musi wygrać, Ukraina musi odeprzeć rosyjską agresję, ale by była w stanie to zrobić, potrzebuje uzbrojenia – mówił Andrzej Duda.

Zapytany, czy czuje się sfrustrowany faktem, że niektóre kraje europejskie nie pomagają Ukrainie tak aktywnie, jak robi to Polska, Andrzej Duda, odparł, że tej sprawy nie należy rozpatrywać w takich kwestiach i polityk nie może być sfrustrowany.

– Robię to, co uważam za właściwe w interesie Polaków i z punktu bezpieczeństwa naszej części Europy – a także bezpieczeństwa Ukrainy. Bo tym, co jest ważne dla nas jest zapewnienie, by wolna, suwerenna i niepodległa Ukraina przetrwała i istniała – mówił Prezydent, dodając, że tym, co także jest ważne, jest to, by rosyjski imperializm, który się odrodził, został zatrzymany.

Andrzej Duda został zapytany też o to, co teraz powiedziałby Władimirowi Putinowi. – Powiedziałbym, że prędzej czy później to musi się dla niego zakończyć źle, ponieważ wierzę, że świat będzie zjednoczony, wierzę, że świat pozostanie po stronie uczciwości i sprawiedliwości, a uczciwość i sprawiedliwość są po stronie Ukrainy – mówił. 

Prezydent przypomniał w wywiadzie, że gdy występował w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, mówił o tym, że pokój jest możliwy tylko poprzez respektowanie prawa międzynarodowego, a respektowanie prawa międzynarodowego jest najlepszą gwarancją pokoju.

– Jest zatem faktem, że jeśli wojna ma się skończyć, że jeśli rosyjska agresja ma się skończyć, prymat prawa międzynarodowego musi zostać przywrócony. Prawo międzynarodowe musi przeważyć. Prawo międzynarodowe gwarantuje pokój i bezpieczeństwo. Zgodnie z prawem międzynarodowym, Ukraina musi odzyskać terytoria, które są międzynarodowo uznawane (za jej), zatem Rosjanie muszą opuścić okupowane tereny Ukrainy – podkreślił Andrzej Duda. (PAP, inf. własna)

Może Cię zainteresować Prezydent USA odwiedzi Polskę w dniach 20-22 lutego Wywiad Prezydenta dla „Le Figaro” Spotkanie Prezydentów Polski i Ukrainy w Rzeszowie Szef BPM: Chcemy dalszego wzmacniania wschodniej flanki NATO