Menu rozwijane

11 czerwca 2024

Jako prezydent kraju, który znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Ukrainy, cały czas wspieram jej dążenie do pełnego członkostwa w NATO – powiedział Andrzej Duda w wywiadzie dla łotewskiej telewizji LTV.

– Jako wspólnota NATO powinniśmy być otwarci na wybór tej drogi przez naród ukraiński, skoro władze ukraińskie tego żądają, skoro Prezydent Zełenski cały czas domaga się, żeby Ukraina otrzymała oficjalne zaproszenie do NATO – powiedział Prezydent. Jak podkreślił, proces akcesyjny jest bardzo długi i pełne przyjęcie Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego mogłoby nastąpić po zakończeniu wojny, kiedy „zagrożenie natychmiastowego zastosowania artykułu 5 o kolektywnej obronie realnie by nie występowało”.

Według mnie, byłby to jasny, czytelny i silny sygnał wobec Moskwy, że jest absolutna determinacja ze strony wspólnoty Zachodu i narodu ukraińskiego do tego, żeby Ukraina była wolnym, suwerennym państwem, które chce samo decydować o sobie. To jest bardzo ważny aspekt – wskazał Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że rosyjska agresja na Ukrainę nie rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku, tylko osiem lat wcześniej, kiedy zaczęła się okupacja Krymu oraz obszarów Doniecka i Ługańska.

To nie jest żadna tajemnica, że gdyby nie pomoc Zachodu, pomoc z państw NATO i – mogę to z czystym sumieniem powiedzieć – gdyby nie pomoc Polski, Ukraina dawno by upadła, bo obrońcy Ukrainy by nie mieli czym walczyć. Dzięki nowoczesnemu uzbrojeniu są w stanie zatrzymać rosyjską przewagę, zarówno pod względem liczby żołnierzy, jak i ilości sprzętu, którym dysponuje Rosja – wskazał.

007_PAD_wywiad_Telewizja_Lotewska_20240611_MB1_4372.jpg [1.16 MB]

W dalszej części rozmowy Andrzej Duda podkreślił znaczenie Bukaresztańskiej Dziewiątki. Zaznaczył, że przed szczytem NATO w Warszawie w 2016 roku nie było w ogóle obecności wojsk NATO w naszej części Europy. – Mówiłem wtedy do Sekretarza Generalnego Jensa Stoltenberga: jesteśmy w NATO od 1999 roku, tylko NATO nie ma w Polsce, to jest największy problem – powiedział Prezydent.

Spokojna polityka, która realizowaliśmy z państwami Europy Centralnej doprowadziła do tego, że dzisiaj mamy NATO–wską obecność w naszych krajach. Wtedy rozpoczęliśmy inicjatywę Bukaresztańskiej Dziewiątki po to, by mówić jednym głosem, po to, by pokazywać nasze stanowisko, żeby pokazać jedność w postrzeganiu sytuacji na wschodniej flance NATO – dodał Andrzej Duda.

Może Cię zainteresować Ryga. Szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki [PL/EN]