Dzisiaj dysponujecie większością parlamentarną. Jestem otwarty na rozmowy, spotkajmy się, usiądźmy, rzeczywiście są problemy, które są w inny sposób de facto nierozwiązywalne, bo zawsze będzie ten spór, dopóki nie przyjmiemy konstruktywnego, polubownego rozwiązania w tych sprawach – dodał.
![003_PAD_wywiad_Kanal_ZERO_Robert_Mazurek_Krzysztof_Stanowski_20240202_JSZ_8673.jpg [807.85 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2024/2/2/1b360f4bbfb18a9b8d9f35477909c0ee/jpg/prezydent/preview/003_PAD_wywiad_Kanal_ZERO_Robert_Mazurek_Krzysztof_Stanowski_20240202_JSZ_8673.jpg)
Prezydent był pytany o oceny zagranicznych analityków dotyczące potencjalnego kolejnego ataku Rosji. – Z mojego punktu widzenia najważniejsze jest bezpieczeństwo Rzeczpospolitej, to jest rzeczywiście dla mnie w tej chwili najpoważniejsza sprawa, zwłaszcza w sytuacji, kiedy wreszcie okazało się kim tak naprawdę jest Rosja i jak wielu polityków, także polskich myliło się przez lata w swoich kalkulacjach, co do Rosji – powiedział Andrzej Duda.
– Pomysły różnych resetów z Rosją itd., były na Kremlu śmiechu warte – podkreślał, dodając, że scenariusz otwartego ataku rosyjskiego na Ukrainę przewidział tylko Prezydent Lech Kaczyński.
– Dzisiaj cały świat widzi, że jest wysoce prawdopodobne, że Rosja będzie atakowała dalej. Ale, ja mówię tak: Rosja będzie atakowała dalej, jeśli będzie czuła słabość, kiedy będzie czuła, że zwycięża – zaznaczył.
Jak ocenił, wewnętrzne spięcia w Polsce to zła sytuacja. – Ale pamiętajmy o tym, że one dzieją się w sprawach wewnętrznych, a jeśli chodzi o zasadnicze kwestie w relacjach międzynarodowych, to zachowujemy stabilność – przekonywał.
Jestem po rozmowach z premierem Donaldem Tuskiem, jeśli chodzi o nasz stosunek do rosyjskiej agresji na Ukrainę, do wsparcia dla Ukrainy, tu jesteśmy tutaj absolutnie jednością. Jeśli chodzi o naszą relację z Sojuszem Północnoatlantyckim – jesteśmy absolutną jednością – akcentował Andrzej Duda.
– Jeśli chodzi o te podstawowe, najważniejsze kwestie związane dzisiaj z bezpieczeństwem Polski, to myślę, że żaden problem jakiegoś poważnego rozdźwięku politycznego, wewnętrznego dzisiaj w Polsce nie występuje i to jest dobry sygnał – zaznaczył Prezydent.
Jak mówił, chciałby, żebyśmy doprowadzili do takiej sytuacji, że będziemy na tyle mocni, że nie będzie się opłacało nas zaatakować.
Prezydent powiedział też, że nie wierzy w to, by Rosja odważyła się zaatakować państwo NATO. – Zwłaszcza państwo NATO, które ma silny potencjał militarny, silną obronę rakietową, które ma silny potencjał artylerii dalekiego zasięgu, które ma liczną i dobrze wyposażoną armię. I chcę, żeby Polska takim państwem NATO się stała – akcentował.
Andrzej Duda został też zapytany o wybory prezydenckie w USA oraz Donalda Trumpa i opinie na jego temat, że jeśli wygra to będzie życzliwszy wobec Moskwy niż wobec Kijowa.
– Ja poznałem prezydenta Donalda Trumpa. To jest specyficzny, bardzo twardy człowiek. Powiedziałbym twardy zawodnik. Bardzo doświadczony w twardym biznesie. I wątpię w to, żeby był krainą łagodności dla Władimira Putina i jego imperialnych dążeń, bo on sam ma imperialne dążenia. On uważa, że Ameryka powinna być imperium – odparł Prezydent.
![002_PAD_wywiad_Kanal_ZERO_Robert_Mazurek_Krzysztof_Stanowski_20240202_JSZ_8626.jpg [630.55 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2024/2/2/2e7e0d32cc491bde9bc0a796aa4a445c/jpg/prezydent/preview/002_PAD_wywiad_Kanal_ZERO_Robert_Mazurek_Krzysztof_Stanowski_20240202_JSZ_8626.jpg)
Prezydent pytany o plany po zakończeniu urzędu prezydenckiego, odpowiedział, że na razie nie będzie zajmował się sprawami, które mogą mu przeszkadzać w wykonywaniu bieżących zadań.
– Mam dziś bardzo poważne zadania do wykonania – wskazywał. – Wojna, którą wywołała Rosja na Ukrainie, jest dziś niewyobrażalnie gigantycznym problemem. W związku z tym, bezpieczeństwo Polski to jest dziś moje podstawowe zadanie – powiedział Prezydent.
Wspomniał też, że końcówka jego prezydentury będzie związana z jego dużą aktywnością, jako głowy polskiego państwa. – Polska będzie stała na czele prezydencji w Unii Europejskiej i mamy tej prezydencji priorytety. Poza tym, po wyborach w Stanach Zjednoczonych będzie nowy prezydent, a w związku z tym, w jakimś stopniu, będzie to także nowa sytuacja, co oznacza, że będzie wiele zadań do wykonania – powiedział Andrzej Duda.