Mówienie, że kilkaset milionów rozwiąże ten problem i polski rząd mówi, że to dobrze, to coś tutaj nie gra. To mi się bardzo nie podoba – powiedział w TVN24 Minister Andrzej Dera, odnosząc się do słów Premiera Donalda Tuska na temat ewentualnych polskich roszczeń w kwestii reparacji od Niemiec za II wojnę światową.
Podkreślił, że Rząd PiS przedstawił w 2022 roku raport na temat wysokości odszkodowań wojennych. Oszacowano tam kwotę roszczeń za zniszczenia w czasie II wojny światowej, dokonane w Polsce przez Niemców – 6 bln 220 mld 609 mln zł.
Nie podoba mi się też mówienie, że teraz Niemcy będą przewodnią siła obronną. Jeśli Niemcy byłyby taką siłą obronną od trzech lat, to dziś za Przemyślem mielibyśmy już Rosjan. Bo jak Niemcy się zachowali po wybuchu wojny na Ukrainie, to wszyscy pamiętamy. Potem na szczęście pod wpływem innych państw musieli się zachować tak, jak należy i to zrobili – powiedział Andrzej Dera.
Minister został również zapytany o dzisiejszą decyzję komisji regulaminowej o uchyleniu immunitetu posłowi Marcinowi Romanowskiemu. – Żeby odebrać immunitet, trzeba mieć uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa z konkretnego artykułu kodeksu karnego, a tu tych przesłanek nie ma. Prokurator nie umiał pokazać, jak do tego doszło – powiedział.
Ja się boję, że jak dalej będziemy działać tak, jak w tej chwili, to będziemy mieć początek dyktatury. Kiedy się zaczyna dyktatura? Kiedy się nie przestrzega prawa, a mamy szereg takich spraw – telewizję przejmuje się w sposób niezgodny z prawem, prokuraturę też przejmuje się w sposób niezgodny z prawem – dodał.
W dalszej części rozmowy Minister skomentował sytuację w sejmiku województwa małopolskiego. Podkreślił, że to radni powinni wskazać właściwą osobę na stanowisko Marszałka, nie powinno się im narzucać kandydata „z góry”. – Jest jeszcze czas na opamiętanie. Zasada jest prosta – ustąp, żeby zwyciężyć. Błędy zostały popełnione, ale jeszcze nie na tyle, żeby nie zmienić tej sytuacji i doprowadzić do skutecznego wyboru marszałka – dodał Andrzej Dera.