Menu rozwijane

18 maja 2023

Przygotowanie do szczytu NATO oraz funkcjonowanie obrony powietrznej Polski były tematami narady w BBN. Doświadczenia, też pod względem komunikacji, dotyczące pocisku, który spadł pod Bydgoszczą, będą wykorzystywane; wnioski muszą znaleźć odzwierciedlenie w procedurach – powiedział Szef BBN Jacek Siewiera.

W czwartek w BBN odbyła się narada Prezydenta Andrzeja Dudy z Wicepremierem, Szefem MON Mariuszem Błaszczakiem, Szefem MSZ Zbigniewem Rauem, Ambasadorem Polski przy NATO Tomaszem Szatkowskim, Szefem Sztabu Generalnego WP gen. Rajmundem Andrzejczakiem i Dowódcą Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Tomaszem Piotrowskim.

Jak przekazał Minister Siewiera dziennikarzom, na spotkaniu omówiono działania, które będą realizowane przed zbliżającym się lipcowym szczytem NATO w Wilnie. – Są to działania skupione na kwestii dotyczącej planowania regionalnego, generacji sił, również adaptacji struktury dowodzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego do aktualnych wyzwań – powiedział.

Szef BBN przekazał, że podczas narady omówiono sprawy bieżące, związane z funkcjonowaniem powietrznej „w kontekście obiektów, balonów, które są obserwowane w polskiej przestrzeni powietrznej, i tego, w jaki sposób można reagować na ich obserwację i przechwycenia”.

Pytany o zaniechania podczas poszukiwania pocisku, który wleciał nad terytorium Polski w grudniu ub.r., a został znaleziony pod koniec kwietnia pod Bydgoszczą, Jacek Siewiera odparł, że kompromitacja to „nie jest najlepsze sformułowanie”. Podkreślił, że „pogoda jest jednym z głównych czynników, które warunkują skuteczność prowadzenia działań” i „ma bardzo istotny wpływ”.

Może Cię zainteresować Komunikat Biura Bezpieczeństwa Narodowego Szef BBN gościem TVN24

Stwierdził, że „faktem jest, że strona ukraińska przekazała informację – to jeden z elementów działania sojuszniczego standardowo podejmowany, gdy zwiększa się aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej”. – Na pewno wnioski, które należy wyciągnąć z całej sytuacji, muszą znaleźć odzwierciedlenie zarówno w procedurach, jak i propozycjach organizacyjnych, strukturalnych – podkreślił Szef BBN.

Na pytanie, czy omawiano rozbieżności między wypowiedziami Szefa MON i najwyższych dowódców ws. informowania na temat pocisku i czy konflikt został zażegnany, minister odparł: „Kluczową kwestią jest to, kto o czym był informowany, bo każdy z uczestników tej sytuacji, każda ze stron zabierająca głos, mówiła o tym, czy była informowana czy nie, nie odnosząc się bezpośrednio do tego, o czym była informowana, bo był to element informacji klauzulowanej. Są to doświadczenia, które na pewno będą wykorzystywane w przyszłości, również w obszarze komunikacji publicznej”.

Według Szefa BBN, który jest oficerem Wojska Polskiego, „wojsko nie zna takiego pojęcia jak konflikt”. – Realizacja zadań odbywa się bez względu na to, jakie nastroje panują między żołnierzami, w strukturze wojskowej, w strukturze sił zbrojnych. Natomiast bez wątpienia zrozumienie sytuacji, zrozumienie procedur, które obowiązują, które wymagają poprawy, doprecyzowania i tego, w jaki sposób będą realizowane w przyszłości, jest dużo większe po każdej ze stron – zapewnił.

Dodał, że „ogromną rolę będą miały aktualizacje procedur czy podjęcie dyskusji na temat procedur i działania po stronie sojuszniczej”. – Takie sytuacje jak te, które obserwujemy w ostatnich dniach – czyli balony przemieszczające się na dużej wysokości z bardzo niewielką prędkością, bardzo słabo widoczne – stanowią bardzo poważne zagrożenie i nowe wyzwanie dla działania sił zbrojnych czy sfery bezpieczeństwa – mówił.

Odnosząc się do pytania, czy spotkanie było okazją, by minister obrony i dowódca operacyjny wyjaśnili sobie sprawę rosyjskiego pocisku w bezpośredniej rozmowie, czy też poprzestali na prezentacji swoich stanowisk, Szef BBN stwierdził, że poruszono „wiele tematów” związanych ze współpracą MON i dowódcy operacyjnego.

– Panowie w naszej obecności podjęli szereg różnych tematów związanych m.in. z organizacją w nadchodzących tygodniach ćwiczenia jednej z brygad w północnej części Polski, która wymaga współpracy między ministerstwem i ministrem obrony a dowódcą operacyjnym. Omówili również kwestie poszukiwań, wykrywania, wyszukiwania obiektów w polskiej przestrzeni powietrznej takich jak balony, bo to również wymaga interakcji – relacjonował.

– Wiele tematów, które dotyczyły współpracy, było poruszonych. Nie stwierdziliśmy żadnych trudności w tej komunikacji. Panowie przywitali się, współpracują ze sobą, są ze sobą w stałym kontakcie telefonicznym w bieżącej działalności operacyjnej – mówił Szef BBN.

Jak poinformował, uczestnicy spotkania omawiali też działania, jakie Polska będzie podejmować przed szczytem NATO w Wilnie i prezentacją swojego stanowiska na spotkanie przywódców państw i rządów Organizacji. Chodzi – jak powiedział – o takie aktywności, jak rozmowy kuluarowe na szczycie Rady Europy W Reykjaviku, spotkania doradców ds. bezpieczeństwa przywódców państw Bukareszteńskiej Dziewiątki, rozmowy głów państw w formacie B9 oraz dwustronne rozmowy poprzedzające zaplanowany na lipiec szczyt. (PAP)

001_20230518_Andrzej_Duda_Narada_BBN_JSZ_6429.jpg [1.51 MB]
Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych Andrzej Duda oraz Szefowie BBN Jacek Siewiera i BPM Marcin Przydacz w drodze na naradę.