Menu rozwijane

08 lipca 2025

Jeśli wpłynie wniosek Premiera o dokonanie zmian w składzie Rady Ministrów, to zostanie rozpatrzony. Pozostały cztery tygodnie kadencji Prezydenta Dudy. Nigdy nie było trudności w uzgodnieniu tak poważnych zmian – powiedziała w „Gościu Wydarzeń” Szef KPRP Małgorzata Paprocka.

Jak podkreśliła, „Prezydent przez całe dziesięć lat wywiązywał się z zadań, które nakładała na niego Konstytucja – gwaranta ciągłości władzy państwowej, wprowadzania ładu konstytucyjnego”.

Jestem przekonana, że do 6 sierpnia Andrzej Duda będzie tę rolę spełniał. Poczekajmy, jaki będzie efekt uzgodnień. Widać tarcia w koalicji rządzącej. Widać, że trwają próby uzgodnień, co dalej i rozliczeń tego, co się stało w ostatnich tygodniach w polityce po bardzo gorącym okresie – dodała.

Minister poinformowała, że wczoraj do KPRP zostało doręczone postanowienie Marszałka Sejmu Szymona Hołowni o zwołaniu Zgromadzenia Narodowego na 6 sierpnia, kiedy zostanie zaprzysiężony nowy Prezydent. – Prezydent planuje w części tych uroczystości wziąć udział. Myślę, że to jest bardzo dobry zwyczaj, żeby w takich momentach przedstawiciele wszystkich sił politycznych, którzy sprawowali te urzędy, byli w jednym miejscu i żeby to był jasny sygnał stabilności państwa, ciągłości prowadzenia polityki – powiedziała.

Małgorzata Paprocka skomentowała próby kwestionowania wyniku wyborów prezydenckich przez przedstawicieli koalicji rządzącej. Jak podkreśliła, „ostateczny wynik wyborów został stwierdzony przez PKW, jesteśmy po orzeczeniu Sądu Najwyższego”. – Pora zamknąć ten temat i spokojnie powinno zostać przeprowadzone przejęcie władzy między Prezydentem Dudą a Nawrockim. Rola głowy państwa jest niezwykle istotna, a sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna jest taka, że nie powinien być podgrzewany konflikt wokół takich spraw – powiedziała.

W rozmowie z Redaktorem Marcinem Fijołkiem Szef KPRP została zapytana, czy po zakończeniu prezydentury Andrzej Duda zamierza pozostać aktywny w polityce. – Prezydent ma niesamowite doświadczenie polityczne, szczególnie ta druga kadencja to był wyjątkowy okres po 89 roku, wyzwania związane z pandemią, wojną na Ukrainie, ogromne kontakty międzynarodowe. Myślę, że to nie czas dla Andrzeja Dudy, żeby myśleć o emeryturze politycznej – wskazała.

Podkreśliła, że „Prezydent chce dalej dbać o polskie interesy, a ma do pełny mandat społeczny”.

Wybory pokazały, że jest miejsce dla polskiej prawicy i że musi być zgromadzony szerszy obóz polityczny, bo wyborcy mają różne preferencje i budowanie prawicy na pewno wykracza poza jeden obóz polityczny. Myślę, że Andrzej Duda świetnie sprawdziłby się w roli łącznika na prawicy, mając bardzo szerokie kontakty z przedstawicielami wszystkich formacji prawicowych – dodała Minister.

Pytana o sytuację na granicy polsko–niemieckiej akcentowała, że „to jest zadanie rządzących, żeby nam wszystkim zapewnić bezpieczeństwo i tu nie ma żadnej taryfy ulgowej”. – Komunikacja ze strony rządu w tej sprawie nie była przekonująca – powiedziała.

Od początku ataku hybrydowego na granicę polsko–białoruską, przez lata, kiedy sytuacja na polskich granicach była skomplikowana, to Prezydent nawoływał do działań, które by wspierały funkcjonariuszy, którzy wykonują swoje zadania i dbają o bezpieczeństwo obywateli, szczególnie kobiet i dzieci. Jeśli takie działania są zasadne, oczywiście, że będą popierane – podkreśliła Szef KPRP.