Za wkład w walkę o życie wcześniaków oraz pełen ciepła i troski sposób bycia dziękowali dziś współpracownicy i przyjaciele prof. Marii Borszewskiej-Kornackiej, kierownik Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Szpitalu Klinicznym im. Ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie, która kończy swoją karierę zawodową.
Może Cię zainteresować Pierwsza Dama odwiedziła wcześniaki w warszawskim szpitalu - Dziękujemy Pani Profesor za postawę, która odmienia ludzkie serca, wydobywa z nich dobro oraz pragnienie pomagania innym - napisała Para Prezydencka w liście, który jubilatce wręczyła Agata Kornhauser-Duda. W czasie 40 lat wybitnej kariery zawodowej profesor pełniła funkcje m.in. Wojewódzkiego Konsultanta ds. Neonatologii, Prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego, czy wiceprzewodniczącej Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci. - Zapisała Pani odrębny, znaczący rozdział w historii polskiej medycyny - napisali Prezydent z Małżonką o wybitnej specjalistce i wyjątkowym, skromnym człowieku. Para Prezydencka podziękowała również „za głęboko ludzkie podejście do pacjentów oraz ich rodziców, za szczery uśmiech, szacunek i empatię wobec drugiego człowieka”.
Profesor Borszewska-Kornacka przez wiele lat była także Przewodniczącą Rady Naukowej Fundacji Bank Mleka Kobiecego, a dzięki jej inicjatywie od 2012 roku funkcjonuje Koalicja dla Wcześniaka - platforma edukacyjna zrzeszającą wiele organizacji pozarządowych, których celem jest uświadomienie opinii publicznej medycznych i społecznych problemów związanych z przedwczesnym urodzeniem dziecka.
Może Cię zainteresować Pierwsze Damy Polski i Niemiec z wizytą u noworodków w Szpitalu Klinicznym w Warszawie Para Prezydencka życzyła pani profesor „samych pogodnych dni w gronie najbliższych i przyjaciół” oraz wyraziła przekonanie, że będzie ona „nadal aktywnie wspierać młode pokolenia i służyć radą całemu środowisku medycznemu”.
W trakcie ostatnich trzech lat Pierwsza Dama kilkukrotnie miała okazję wspierać prof. Marię Borszewską-Kornacką w akcjach na rzecz wcześniaków oraz w edukowaniu przyszłych rodziców oraz społeczeństwa nt. zagrożeń związanych ze wcześniactwem oraz potrzeb malucha, zarówno po urodzeniu, jak i po opuszczeniu szpitala.
- To miała być maleńka skromna uroczystość, nie spodziewałam się tak wspaniałego wydarzenia - powiedziała wzruszona profesor, dziękując wszystkim gościom, studentom, przyjaciołom i pacjentom za sympatię, pomoc i zaufanie. Szczególne wyrazy serdeczności skierowała do najbliższych współpracowników, a atmosfery pracy panującej w stołecznym szpitalu na Karowej życzyła wszystkim zebranym. TREŚĆ LISTU >>>