08 maja 1998
8 Maja 1998 roku, z okazji Dnia Zwycięstwa Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski odwiedził 9 Pułk Dowodzenia Warszawskiego Okręgu Wojskowego.
Prezydent spotkał się z kadrą dowódczą i żołnierzami oraz wziął udział w uroczystym apelu pułku
i wygłosił przemówienie:
Panowie Oficerowie, Żołnierze,
Polska jest wartością niezbywalną. Jest także, jak wskazują nasze dzieje, wartością nieprzemijającą - wbrew niesprzyjającym kolejom historycznego losu. Wszyscy winniśmy jej miłość i wierną służbę - każdy na swoim stanowisku. Obchodzimy dziś kolejną 53 rocznicę zwycięstwa nad niemieckim faszyzmem. Do tego zwycięstwa Polacy przyczynili się ponad normalna miarę. Polscy żołnierze walczyli najdłużej ze wszystkich sprzymierzonych armii. Polska zapłaciła też za to zwycięstwo niewyobrażalnie wielką cenę zwycięstwo było jedno. Jednakowo cieszyło wszystkich - tych, którzy przełamywali Wał Pomorski i szturmowali Berlin, jak i tych ze stoków Monte Cassino, pól Falaise czy Narwiku. Wszędzie tam wsiąkała w ziemię polska krew. Zewsząd - choć nie wszyscy wracali żołnierze - tułacze do rodzinnych domów. Z pewnością ta Polska, która zrodziła się po roku 1945, nie była takim krajem jak ten, który jawił się w snach i marzeniach o zwycięstwie. Ale była Polską, która powstawała z gruzów i zgliszcz, z przelanej na całym świecie krwi żołnierskiej, potu I tęsknoty. Była Ojczyzną. Pokolenie naszych ojców i dziadów oddało jej swój trud i swoją pracę. Ludzie, którzy przyszli ze Wschodu i z Zachodu, z partyzanckich leśnych ścieżek i osmolonych gruzów Warszawy podnieśli ją z ruin i podnieśli ją z klęczek. Nie było winą Polaków, że po wojnie trzy wielkie zwycięskie mocarstwa określiły na dziesięciolecia nasz los w Jałcie i w Poczdamie. Fakt, że zdecydowano o nas bez nas, nikogo nie mógł zwolnić z obowiązku patriotyzmu. Czy żołnierze mieli się wstydzić orła na czapce?. Czy mogli odmówić służby?. Czy mogli obrażać się na realia?. Wojsko Polskie, także w latach pokoju, dobrze zasłużyło się Ojczyźnie!. Polscy żołnierze mieli w trudnych powojennych dziesięcioleciach swój znaczący udział w setkach i tysiącach konkretnych, pokojowych przedsięwzięć. Polskie wojsko zachowało swoją dumę, swoją spoistość, dyscyplinę i co najważniejsze - swój niepodważalny patriotyzm. Mało kto na miał kiedykolwiek co do tego wątpliwości. Pozwólcie więc , że na ręce tu zgromadzonych skieruję słowa podziękowania dla Was i Waszych poprzedników za taką patriotyczną służbę.
Panowie Oficerowie, Żołnierze
Żołnierz nie uprawia polityki. Nie jest także od dokonywania ocen politycznych. W demokratycznej Polsce przyjęliśmy prawo, które uniemożliwia angażowanie się wojska w politykę. Dobrze się stało, że jest takie prawo. Żołnierz ma bowiem służyć nie jednej, określonej partii czy orientacji politycznej. Ma służyć narodowi. Nie zwalnia to z obowiązku myślenia o tym, co zmienić na lepsze w Ojczyźnie, co zmienić na lepsze w armii. Wojsku wolno, nawet jest jego obowiązkiem, myśleć o reformie, o zmianach, o lepszej przyszłości. Ale ramą tego myślenia jest jednak zawsze państwo. Dzisiaj mamy wolną Polskę: demokratyczną, rozwijającą się, otwartą na świat, dołączającą do wspólnoty wolnych , pewnych swego bezpieczeństwa i perspektyw historycznych narodów. Marzenia wielu pokoleń ziszczają się. Ten stan rzeczy jest wynikiem korzystnej konstelacji międzynarodowej. Jest też następstwem wysiłku, walki i pracy kilku ostatnich pokoleń Polaków. Ale jest także następstwem postawy całego narodu. Wszystkich, którym chodziło o Polskę, o jej dobro. Wstępujemy do NATO. Senat Stanów Zjednoczonych Ameryki, wyraził swe ostateczne i nieodwracalne poparcie dla naszej obecności w Sojuszu Północnoatlantyckim. Wejdziemy tam z podniesionym czołem, ze świadomością historycznego wykładu Polski i Polaków w kształt dzisiejszego, lepszego niż w przeszłości, świata. Nie idziemy do NATO przeciwko komukolwiek - idziemy tam dla siebie, dla Polski, dla lepszej i bezpiecznej przyszłości Nas i całego kontynentu. Uzyskane bezpieczeństwo zachęci kręgi gospodarcze krajów wysoko rozwiniętych do zacieśnienia współpracy z Polską. Bezpieczeństwo - to także gwarancja rozwoju. Bezpieczeństwo - to nadzieja na dobrobyt. Polska będzie ważnym i silnym ogniwem NATO i Unii Europejskiej. Będziemy silni naszą pracą i gospodarką. Będziemy mieli też silną i nowoczesną armię gotową bronić kraju, gdyby -co niech nigdy nie nastąpi - pojawiło się zagrożenie. Chcemy pokoju i współpracy z każdym krajem. Dziś przekraczamy schematy historycznych uprzedzeń. Pamiętamy o żołnierskiej krwi i łzach niewinnych ofiar nie po to, by kogokolwiek nienawidzić. Pamiętamy dlatego, by to, co było między narodami Europy złe, odeszło w przeszłość. Świat ma wielką szansę zapomnieć o Europie Środkowej jako zarzewiu wojen i konfliktów.
Oficerowie, Żołnierze
Waszą służbę, wysiłek i młodość oddajecie Ojczyźnie. Oddajecie Polsce przyjaznej sąsiadom. Zdobywacie biegłość w żołnierskim rzemiośle nie po to by zagrażać komukolwiek, ale , by złe duchy przeszłości i polityczna nieodpowiedzialność nie mogły zagrozić naszej przyszłości. Dzierżycie broń dala utrzymania pokoju i stabilności. Wojsko Polskie patrzy w przyszłość, unowocześniania się , dostosowuje się do wymogów i standardów przodujących armii świata. Nie ma potrzeby przyjmować ślepo cudze rozwiązania. Trzeba świadomie z wiedzą o naszych możliwościach do nich dostosowywać się. Trzeba nawiązywać do najlepszej tradycji polskiej armii. Wszystkie projekty i ustawy, decyzje których celem jest zmodernizowanie polskiego wojska i doprowadzenie do pełnej zgodności z obowiązującymi sojuszniczymi standardami będą zyskiwały moje najdalej idące wsparcie. Wierzę, że w tym dziele będziemy mogli liczyć zarówno na parlament jak i struktury rządowe. Jest ważne to, co jest fenomenem, czym nie wiele armii świata może się pochwalić Polska zawsze była lojalnym sojusznikiem. Polska zawsze dotrzymywała zobowiązań. Zmieniamy dziś struktury dowodzenia siłami zbrojnymi, zmieniamy przepisy, sprzęt ale nie zmieniamy rzeczy najważniejszej - poczucia żołnierskiego honoru i wierności ojczyźnie. Wojsko zdobywa dziś niezbędną wiedzę fachową, uczy się instytucji i procedur obowiązujących w Sojuszu Północnoatlantyckim. Studiuje też, coraz lepiej stosuje język angielski. Wiem, że to trudne ale niezbędne. Wiem ile wiąże się z tym nowych obowiązków, ale jestem przekonany, że sprostacie im. Jestem pewny, że wiosną 1999 roku wasi najwyżsi przełożeni - minister obrony narodowej i Szef Sztabu Generalnego - zameldują mi z całym przekonaniem, jako Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych, pełną gotowość Wojska Polskiego do podjęcia obowiązków sojuszniczych w NATO. Wierzę w wasz sukces, bo wierzę w możliwości polskiego żołnierza. Bo widziałem was na polach ćwiczebnych i miałem okazję spotykać się wielokrotnie uzyskując przekonanie, że to co ważnego wnosimy do Sojuszu to: odpowiedzialność, fachowa wiedza oraz oddanie polskiego żołnierza i oficera.