07 listopada 1999
7 listopada 1999 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski, z okazji 60 rocznicy powstania Wojska Polskiego na Uchodźstwie, wręczył w Pałacu Prezydenckim ordery i odznaczania oraz nominacje na pierwszy stopień oficerski.
Prezydent RP, za wybitne zasługi w walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej oraz działalność społeczną na rzecz organizacji kombatanckich, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali:
Mieczysław Herod,
Władysław Metelski.
Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali:
Włodzimierz Cieszkowski,
Jerzy Łańcucki,
Beniamin Wójcikiewicz,
Stanisław Zalewicz.
Złoty Krzyż Zasługi otrzymał Piotr Piecewicz.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski, na podstawie artykułu 134 ustęp 5 Konstytucji RP oraz ustawy o szczególnych zasadach, warunkach i trybie mianowania na wyższe stopnie wojskowe żołnierzy uczestniczących w walkach o wolność i niepodległość Polski podczas II wojny światowej i w okresie powojennym, na stopień podporucznika mianował:
Walerię Abramczuk, Feliksa Białowąsa, Leszka Czarnotę-Czarnego, Mariana Dębogórskiego, Stanisława Dyrkacza, Adama Fajfera, Janusza Gołuchowskiego, Zenona Gościniaka, Eugeniusza Jakubczyka, Mieczysława Jodeluka, Stanisława Jurkiewicza, Tadeusza Kawalca, Jana Kobrynera, Jana Kozłowskiego, Stanisława Kożbiała, Augustyna Krefta, Bolesława Kulczyckiego, Franciszka Makowskiego, Rozalię Mariańską, Stanisława Mikołajczyka, Edmunda Oruba, Jana Proszaka, Jana Rosińskiego, Kazimierza Skotnickiego, Henryka Świderskiego, Weronikę Topór, Josepha-Johna Wilsona, Gustawa Zbrożka.
Podczas uroczystości Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Tradycje polskiego oręża napełniają nas dumą. Jego historia - przeplatana wojnami i zmianami systemów politycznych ? zachowuje dwa, niezmienne elementy: żołnierski honor oraz wierność Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu. Nasi żołnierze nigdy nie zawiedli. Choć wystawiani byli na próby najcięższe, choć dla dobra Ojczyzny przyszło im walczyć w różnych miejscach naszego globu. Ich bohaterstwo wpisane jest w istotę polskości. Dlatego nigdy nie zapomnimy ich zasług.
Dzisiaj obchodzimy rocznicę szczególnie podniosłą: 60-lecie powstania Wojska Polskiego na Uchodźstwie. To jedna z najchlubniejszych kart dziejów naszych sił zbrojnych. Dzięki wysiłkom rządu generała Władysława Sikorskiego, walka o wolność okupowanej Ojczyzny miała charakter ciągły. Do tworzonej we Francji polskiej armii napływały tysiące żołnierzy z różnych stron kontynentu. Każdy, kto wierzył, że walcząc u boku sojuszników przybliży dzień zwycięstwa nad okupantem. Samodzielne polskie jednostki powstały w Syrii i w Wielkiej Brytanii. Po zawarciu przez rząd Sikorskiego w 1941 roku odpowiedniego układu, rozpoczęto tworzenie armii na terenach Związku Radzieckiego, ratując w ten sposób wielu Polaków przed cierpieniami, a nawet śmiercią. Dzięki tym działaniom oraz szybkiemu rozwojowi struktur państwa podziemnego w kraju, wzmacniała się pozycja Polski w obozie alianckim. A rosła też sława polskiego żołnierza, który na wszystkich frontach II Wojny Światowej wyróżniał się walecznością i bohaterstwem. Wkład Polaków w ostateczne zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami jest znany i powszechnie doceniany.
Ale nie wszystko układało się po naszej myśli. W Teheranie, Jałcie i Poczdamie los polskiego państwa został przypieczętowany na wiele dziesięcioleci. W rezultacie tych porozumień podjętych ponad naszymi głowami wielu polskich żołnierzy nie mogło bądź nie chciało wrócić do Ojczyzny. Był to dla nich, patriotów, którzy przelewali za Ojczyznę krew, wielki duchowy dramat. Dopiero upadek "żelaznej kurtyny" i Jesień Ludów w 1989 roku otworzyła przed wszystkimi nowe szanse. Odbudowane zostały więzi łączące państwo polskie z Polakami na obczyźnie. Na powrót staliśmy się duchową jednością.
Wyciągnęliśmy właściwe wnioski z naszej trudnej historii. Dzisiaj Polska jest państwem demokratycznym, szybko rozwijającym się, przestrzegającym praw człowieka. A co najważniejsze, jest państwem bezpiecznym. Mamy uregulowane, przyjazne stosunki ze wszystkimi sąsiadami. Należymy do NATO, najpotężniejszego sojuszu wojskowego na świecie. Prowadzimy rozmowy całkiem zaawansowane w sprawie przyjęcia Polski do Unii Europejskiej. Jesteśmy aktywni wobec integracji państw Europy Środkowej i Wschodniej. W ten właśnie sposób Polska zmierza do zajęcia ważnego i należnego nam miejsca w europejskiej przestrzeni. Pragniemy, doświadczeni bardziej niż inni, aby nasz kontynent, szczególnie doświadczony wojnami, stał się w przyszłości miejscem przykładnej współpracy, pełnej dialogu, pokoju i zrozumienia. Chcemy, żeby nasz kontynent był miejscem, gdzie konkurować będą nie armie, ale idee, wartości, dzieła sztuki i produkty.
Cieszę się bardzo, że w dzisiejszej uroczystości bierze udział młodzież. Reprezentowane są szkoły, które noszą imiona bohaterów i jednostek bojowych Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. To piękna, godna szacunku tradycja i także dowód żywej pamięci o tych, którzy walczyli na polach bitewnych Francji w latach 1940 i 1944, lądowali pod Narwikiem, bronili Tobruku, zdobywali Monte Cassino, brali udział w operacji pod Arnhem. Jest to dowód żywej pamięci o chwale polskich lotników i marynarzy.
Musicie wiedzieć, drodzy młodzi przyjaciele, że właśnie tym żołnierzom, których macie na swoich sztandarach, których jednostki są imionami waszych szkół, Polska a więc także Wy wiele zawdzięczamy. Że stanowią ci ludzie wzór patriotyzmu, oddania najwyższym wartościom. I że właśnie dzięki nim, choć wydawało się to prawie niemożliwe a oni to uczynili polska dusza pozostała zawsze niepodległą, choć nad Ojczyzną wisiały ciemne i tragiczne chmury. Jesteście dzisiaj duchowymi spadkobiercami tej tradycji. A więc dbajcie o nią, pielęgnujcie, przekazujcie młodszym kolegom.
Pozwólcie, że z okazji 60-lecia powstania Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie złożę Wam najbardziej serdeczne podziękowania, słowa uznania dla Waszych zasług na rzecz Ojczyzny. To także dzięki Wam, Polska jest dzisiaj niepodległa i suwerenna. Dzięki Waszej walce możemy obecnie budować na fundamentach pokoju nową Europę. Jesteśmy Wam wdzięczni. Jesteśmy z Was dumni.
Na zakończenie uroczystości, w imieniu byłych żołnierzy Pierwszej Polskiej Dywizji Pancernej dowodzonej przez generała Maczka, Pan Jaroszenko wręczył Prezydentowi RP medal okolicznościowy.