Menu rozwijane

11 listopada 1999
11 listopada 1999 roku, w 81. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wziął udział w uroczystej odprawie wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Marszałka Piłsudskiego i wygłosił przemówienie ( tekst przekazujemy poniżej). Następnie prezydent złożył wieńce przed grobem Nieznanego Żołnierza oraz pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego. W uroczystości udział wzięli m.in: marszałek Sejmu Maciej Płażyński, marszałek Senatu Alicja Grześkowiak, wicepremier Leszek Balcerowicz, Nuncjusz Stolicy Apostolskiej arcbp. Józef Kowalczyk, prymas Polski kard. Józef Glemp, biskup polowy Wojska Polskiego gen. Sławoj Leszek Głódź, przedstawiciele Parlamentu, rządu, władz wojskowych, korpus dyplomatyczny, władze stolicy, przedstawiciele środowisk kombatanckich. Gościem honorowym uroczystości był b. prezydent Stanów Zjednoczonych Georg Bush z Małżonką. Przed rozpoczęciem głównych uroczystości rocznicowych na Placu Marszałka Piłsudskiego, prezydent Aleksander Kwaśniewski przyjął w Pałacu Prezydenckim b. prezydenta Georga Busha. Obaj politycy odbyli krótką rozmowę. W godzinach popołudniowych, w Pałacu Prezydenckim odbyło się przyjęcie z okazji Narodowego Święta Niepodległości wydane przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, na które przybyli m.in: b. prezydent USA Georg Bush z Małżonką, marszałek Sejmu Maciej Płażyński, przedstawiciele Parlamentu, rządu, duchowieństwa, korpus dyplomatyczny, generalicja, kombatanci, osobistości świata kultury i nauki. Wystąpienie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Panie Prezydencie, Panie, Panowie, Rodacy! Przed osiemdziesięcioma dwoma laty, w styczniu 1917 roku Prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson mówił, że powinna istnieć zjednoczona i niezależna Polska. Rok później w swoim słynnym planie pokojowym z 8 stycznia 1918 roku zdecydowanie upomniał się o niepodległe państwo polskie. 11 listopada 1918 roku, po 123 latach niewoli, sukcesem został zwieńczony polski upór i niezłomność w dążeniu do niepodległości. Dziś pamiętamy i wspominamy tych, którzy wsparli nasze dążenia, którzy docenili naszą, Polaków, ofiarność i wiarę w sens walki o wolność naszą i Waszą. Przed 10 laty, latem 1989, w polskim parlamencie George Bush, Prezydent Stanów Zjednoczonych zachęcał nas do podążania szlakiem pokojowych demokratycznych przeobrażeń, dodawał nam wiary we własne siły, zachęcał do reform. Z radością witam wśród nas Pana Prezydenta George`a Busha z Małżonką. Z satysfakcją mogę powiedzieć, że to co było wtedy marzeniem i nadzieją jest rzeczywistością. Polska jest niepodległa, wolna i rozwija się! Polska jest w Sojuszu Północnoatlantyckim. Przeszliśmy trudną drogę zaznaczoną wysiłkiem, okupioną wyrzeczeniami i cierpieniami. Mamy powody do satysfakcji. Polacy zdają dobrze trudne egzaminy. Mamy dobrych przyjaciół. Należą im się nasze szczere podziękowania za życzliwość i pomoc. Składam je na ręce Pana - Panie Prezydencie Bush - za Pański osobisty wkład w budowę demokratycznego świata za wsparcie dla Polski i Polaków. Pamiętamy i dziękujemy! Niewiele jest narodów w Europie, które poniosłyby więcej niż Polacy ofiar i przezwyciężyłyby więcej trudności na drodze do wolności i demokracji. Ta trudna historia ciągle jest obecna w zbiorowej świadomości i ciągle do nas przemawia. Czujemy więź łączącą nas z poprzednimi pokoleniami ale czjemy też ciężar odpowiedzialności za niepodległość Ojczyzny. Święto 11 listopada, to dla nas dzień pamięci o ojcach niepodległości 1918 roku, o Józefie Piłsudskim, Romanie Dmowskim, Ignacym Daszyńskim, Wincentym Witosie, Ignacym Paderewskim. To dzień refleksji o różnych drogach do wolności, o naszych wspólnych obowiązkach wobec narodu ponad politycznymi podziałami. Jako zbiorowość musieliśmy podjąć najtrudniejsze wyzwania. Zjednoczenie kraju po ponad wiekowym rozbiciu, stworzenie fundamentów dla niepodległego bytu państwa, agresja wielkich sąsiadów w 1939 roku, okupacja i ludobójstwo, dyktat z Jałty i Poczdamu, odbudowa kraju, walka o własną tożsamość i wolność. Nie wszystkie marzenia Polaków się spełniły, nie brakło porażek oraz momentów dramatycznych. Wiek XX nie był jednak dla nas tylko czasem martyrologii. Po burzach następował czas budowania, rozwijała się nauka i kultura. Polacy pokazali - niejeden raz - że potrafią nie tylko walczyć i konspirować, że w momentach krytycznych i w sprawach najistotniejszych dla dobra kraju, dla jego bezpieczeństwa potrafią się porozumieć. Szanowni Państwo! Rodacy! Przed 10 laty rozpoczęły się zmiany, które przekroczyły wyobrażenia uczestników ówczesnych wydarzeń. Wizja zakończenia zimnej wojny, pokonania ładu Jałtańskiego, uzyskania suwerenności przez kraje Europy Środkowej i Wschodniej, budowanie demokratycznych państw prawa i społeczeństw obywatelskich wydawała się tak odległa, że aż nierealna. Tym bardziej należy wyrazić podziw i wdzięczność dla wszystkich dzielnych i niezłomnych ludzi w Polsce i na świecie, którzy nie utracili nadziei. Którzy, podejmowali walkę o wartości demokratyczne i humanistyczne, o prawa człowieka. Świętując rocznicę upadku haniebnej budowy XX wieku - muru berlińskiego - Polacy mają szczególne powody do satysfakcji i dumy. To tutaj w Polsce, w roku 1980, poraz pierwszy w tej części świata upomniano się o wolność i niezależność, o poszanowanie godności człowieka. To "Solidarność" przez lata walczyła o respektowanie wartości demokratycznego świata w Polsce i naszym regionie. To Polska pokazała poprzez ideę "okrągłego stołu" i kompromis tam wypracowany, że możliwa jest pokojowa, bez krwi i dramatów zmiana polityczna. Potem tą drogą poszli inni. I właśnie wtedy jesienią 1989 roku Polacy podjęli decyzje i działania, o których wtedy w żadnym podręczniku nie pisano. Podjęliśmy ryzyko głębokich zmian gospodarczych, decentralizacji państwa, tworzenia rzeczywistego samorządu lokalnego. Własnym życiem, zbieranymi doświadczeniami pisaliśmy nową historię - historię drogi od autorytaryzmu do demokracji, od gospodarki scentralizowanej i państwowej do wolnego rynku, od etatyzmu do społeczeństwa obywatelskiego. Jesteśmy skromni, czasami może nawet za bardzo, ale dziś w dniu Święta Niepodległości Polski warto i należy wspomnieć jak bardzo mocno Polska i Polacy odcisnęli ślad na wydarzeniach ostatnich 10 lat. Wielki Polak, którego wpływ na losy świata i ludzkości był i jest tak ogromny - Papież Jan Paweł II - mówił w polskim parlamencie: "Wydarzenia w Polsce sprzed 10 lat stworzyły szanse by kontynent europejski porzuciwszy ostatecznie ideologiczne bariery, odnalazł drogę do jedności". I w tej jedności niełatwej do zbudowania wobec starych i nowych podziałów i konfliktów musimy zapewnić godne miejsce naszej Ojczyźnie, bowiem - wracam do słów Papieża: "Polska ma pełne prawo, aby uczestniczyć w ogólnym procesie postępu i rozwoju świata, zwłaszcza Europy. Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską. Doświadczenia dziejowe, które posiada naród polski, jego bogactwo duchowe i kulturowe mogą skutecznie przyczynić się do ogólnego dobra całej rodziny ludzkiej, zwłaszcza do umocnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie". Szanowni Państwo! Mówiąc o przeszłości, wspominając wydarzenia historyczne, warto pamiętać słowa Juliusza Mieroszewskiego publicysty emigracyjnej, paryskiej "Kultury", jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy politycznych XX wieku: "Historia to gościniec o ruchu jednokierunkowym - wyłącznie naprzód". I właśnie - jak iść naprzód? Przekraczamy próg nowego czasu. To nie jest tylko kwestia kalendarza i zbliżania się do przełomowego roku 2000. Po wejściu do NATO, po rozpoczęciu negocjacji o naszym członkostwie w Unii Europejskiej otwierają się przed Polską nowe perspektywy. Otwiera się nowa karta naszej historii. Niesie to wyzwania, z którymi trzeba się liczyć, którym trzeba umieć sprostać. Musimy Polsce zapewnić rozwój gospodarczy. To konieczny warunek dla postępu cywilizacyjnego i edukacyjnego. Dla tworzenia nowych miejsc pracy, dla zamożności miast i wsi, pomocy dla potrzebujących. Chcemy, aby nasza Rzeczpospolita była krajem gdzie ludzie uczciwie pracujący żyją godnie, dostatnio. Gdzie ceni się kompetencje i zasługi obywateli dla publicznego dobra. Chcemy, by była krajem sprawiedliwym, bezpiecznym, solidarnym i nowoczesnym Krajem poważanym w świecie, współtworzącym przyszłość Europy. Pytania o to, jaka będzie Polska XXI wieku musimy przede wszystkim zadawać sobie samym. Bo to do nas Polaków należy nie tylko udzielenie na nie odpowiedzi, ale podjęcie wysiłków, żeby nasze marzenia i ambicje spełniły się. Wypowiadam te słowa w roku jubileuszy wielkich Polaków i Europejczyków - Fryderyka Chopina i Juliusza Słowackiego. Niechaj ich dzieło, które przekroczyło wszystkie granice i stało się własnością całej ludzkości będzie dla nas zachętą by nie patrzeć w przyszłość z obawami i kompleksami. Możemy być dumni z naszego dziedzictwa. Mimo wszystkich trudności mamy powody odczuwać satysfakcje z osiągnięć ostatnich 10 lat. Potrzebujemy wiary w siebie, w mądrość i siłę Polaków. Wobec zadań, które przed nami - to przekonanie jest nam potrzebne jak nigdy przedtem. Potrzebna jest nam wspólna ponad podziałami praca. Szanowni Państwo Bywało w naszych dziejach, że tak wiele dobrego zawdzięczaliśmy tak niewielu. Było i tak, że niewielu potrafiło uczynić tak wiele złego. Dziś musimy wiedzieć jak nigdy dotąd - dla przyszłości Polski, dobrej przyszłości naszych rodzin - tak dużo, tak bardzo dużo zależy od nas wszystkich.