Menu rozwijane

30 marca 1998
30 marca 1998 roku prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI - w uznaniu wybitnych zasług w twórczości literackiej i działalności wydawniczej - wręczył Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski Jerzemu Pomianowskiemu lekarzowi, pedagogowi, publicyście i wydawcy, długoletniemu współpracownikowi paryskiej "Kultury". Podczas uroczystości Aleksander KWAŚNIEWSKI powiedział: Wysokim odznaczeniem państwowym uhonorowaliśmy dziś Pana jako człowieka, którego praca, dorobek twórczy i naukowy, a także postawa obywatelska i działalność publiczna są tytułem do zasłużonej sławy. Szeroki rezonans Pana dokonań i ich publiczne znaczenie, zapewniły Panu wysokie miejsce w polskiej kulturze i w całym współczesnym życiu naszego kraju .Żywiołem Pana jest literatura. Dla jej uroków porzucił Pan zawód lekarza. Dziś jest Pan laureatem prestiżowych nagród ZAIKS-u, PEN-Clubu i "Literatury na świecie". Nagrody te, kwitując Pana wybitną działalność przekładową, są wyrazem uznania dla co najmniej dwojakich zasług Pana w tej dziedzinie. Dzięki Pańskiej niezwykłej pracowitości polski czytelnik miał okazję przyswoić sobie wiele dzieł wspaniałej literatury rosyjskiej. Przede wszystkim - cały niemal dorobek Izaaka Babla. Dzięki Panu poznaliśmy wszystkie dramaty Lwa Tołstoja, sztuki Eugeniusza Szwarca, opowiadania Czechowa, poezję Puszkina, Achmatowej, Mandelsztama, Słuckiego. W czasach Pańskiej nieobecności w kraju docierały do nas zza granicy przekłady Sołżenicyna, Sacharowa i Hellera. Tę obywatelską, bo nie tylko literacką pracę, łączył Pan z pracą naukową i dydaktyczną we włoskich uczelniach. Na uniwersytecie w Bari założył Pan i prowadził przez lat piętnaście katedrę kultury polskiej. Tam, a następnie także na uniwersytetach we Florencji i w Pizie, wykształcił Pan i promował kilkudziesięciu włoskich polonistów. Szerzył pan wiedzę o naszej literaturze w wielu kulturalnych czasopismach zachodniej Europy. Polska, która w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych nie stwarzała Panu warunków do rozwoju Pańskiego niezależnego ducha, zyskała w Panu oddanego promotora swoich kulturalnych osiągnięć. Wielkiego rzecznika kultury polskiej w Europie. Pański powrót - w wyniku przemian, które dokonały się w naszym kraju, dał Polakom okazję do pozyskania czynnej, twórczej i ważnej dla publicznego życia osobistości. Pańskie współczesne prace stały się wydarzeniami ożywiającymi życie umysłowe kraju. Potrząsanie starymi prawdami i formułowanie nowych idei - to obowiązek intelektualistów obdarzonych darem obserwacji i przetwarzania faktów w racjonalne wnioski. Mówię to z podziwem dla Pana. W Pańskich przemyśleniach na temat geopolityki i historii dostrzegłem wiele inspirujących opinii, dotyczących charakteru stosunków Polski z Ukrainą, Litwą, Białorusią i Rosją. Pisał je człowiek, który jest Polakiem i Europejczykiem, i który widzi swój kraj bezpiecznym - w porozumieniu z najbliższymi sąsiadami i całą Europą. Życzę Panu wielu lat zdrowia i pomyślności w życiu osobistym. Życzę wielu jeszcze prac, na które czekają liczni Pana czytelnicy".