05 października 1999
5 października 1999 roku, podczas oficjalnej wizyty w Republice Węgierskiej prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbanem.
Po spotkaniu prezydent powiedział, iż rozmowy z premierem dotyczyły przede wszystkim Unii Europejskiej i wspólnego przekonania, że powinniśmy w roku 2002 , 2003 być w pełni gotowi do członkostwa. Drugim tematem poruszonym podczas spotkania - powiedział Aleksander Kwaśniewski - były kwestie stosunków dwustronnych łącznie z wrażliwą kwestią artykułów rolnych.
Podczas spotkania rozmawiano także o rezultatach wyborów w Austrii i o ich znaczeniu dla Polski i Węgier. Zdaniem prezydenta mamy do czynienia z nowym zjawiskiem.
Dobry wynik partii pana Heidera stwarza nową jakość w naszym regionie. Z punktu widzenia polskich i węgierskich interesów partia, która mówi o swoim antyeuropejskim podejściu, jest przeciwna rozszerzaniu UE i samej UE jest dla nas bardzo niekorzystna. To niewątpliwie znak, który powinien być interpretowany następująco: Jak najwięcej wysiłków, abyśmy jak najszybciej zdążyli z naszą obecnością w UE - podkreślił Aleksander Kwaśniewski.
Po spotkaniu z premierem Orbanem pytany przez polskich dziennikarzy o polską - węgierską współpracę prezydent zaakcentował, że ma ona nie tylko historyczny wymiar, ale także bardzo współczesny. Zaczęła się od Wyszehradu. Dziś jesteśmy razem w NATO i mamy wielką szansę wejść razem do UE. W obu tych sprawach współpraca jest pomocą a nie przeszkodą. Przyspieszy dzięki temu naszą gotowość do obecności w strukturach UE. Rozmawialiśmy także - powiedział Aleksander Kwaśniewski - o problemach rolnictwa i doszliśmy do wniosku, że trzeba szukać kompromisu. Tym bardziej, że problemy te dotyczą zaledwie 25 mln. dolarów w obrotach handlowych, które łącznie sięgają ponad miliard dolarów, a więc trzeba dobrej woli z obu stron, aby
" gorący" temat artykułów żywnościowych rozwiązać z korzyścią dla Polski i Węgier.
Polski prezydent pytany przez węgierskich dziennikarzy z czego wynikają kłopoty handlu artykułami żywnościowymi wyjaśnił, że z faktu prowadzanie różnej polityki rolnej w ramach CEFTY. Każdy z naszych krajów prowadzi zupełnie inną politykę wewnętrzną. Jedni subsydiują rolnictwo jak Węgry. Polska nie subsydiuje rolnictwa, ale przyjacielskie kontakty obu krajów polegają na tym, że szuka się kompromisów i rozwiązań, które może nie będą najlepsze, ale będą do zaakceptowania przez obie strony. Taka jest chęć rządów i taka jest wola obu prezydentów.
W godzinach popołudniowych prezydent RP złożył wieniec pod pomnikiem Bohaterów Węgier. Następnie w Ambasadzie RP w Budapeszcie prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczył podziękowania burmistrzom gmin węgierskich przyjmujących polskich uchodźców wojskowych w czasie II wojny światowej oraz odznaczył wysokimi odznaczeniami państwowymi obywateli węgierskich zasłużonych w niesieniu pomocy polskim uchodźcom. Podziękowania otrzymali m.in. nadburmistrz Budapesztu Gábor Demeszky, burmistrz Györ Józseh Balogh, burmistrz II dzielnicy Budapesztu György B. Bencze. Podczas uroczystości prezydent powiedział :
Serdecznie witam wszystkich zgromadzonych, a zwłaszcza przedstawicieli tych węgierskich miejscowości, w których w tragicznych latach II wojny światowej znaleźli schronienie polscy uchodźcy.
Jesienią 1939 roku Węgry zgodziły się na internowanie dużych grup polskich uchodźców zarówno cywilnych, jak i wojskowych. Obecnie obchodzimy 60-tą rocznicę tych wydarzeń, które w tych bardzo trudnych dla Polski czasach potwierdziły wielowiekowe tradycje przyjaźni między obu naszymi narodami.
Dziesiątki tysięcy Polaków przybyłych do Waszego kraju władze i społeczeństwo węgierskie potraktowały z niezwykłą serdecznością i gościnnością. Spontanicznie organizowana akcja pomocy uchodźstwu polskiemu, została 21 września 1939 roku wzmocniona przez rząd węgierski specjalną uchwałą. Na jej podstawie stworzono system opiekuńczy dla uchodźców cywilnych, którym kierował József Antall senior. Jego skuteczna działalność sprawiła, że uchodźcy nadali mu przydomek "Ojca Polaków". Podobnym biurem, zajmującym się wojskowymi kierował płk Zoltan Balo. Polscy uchodźcy w mundurach zawdzięczają mu bardzo dużo. W wielu przypadkach życie. Pamięć o tych ludziach, o ich zaangażowaniu jest ciągle u nas w Polsce żywa.
Lokalizacja obozów internowanych wojskowych oraz dla osób cywilnych ulegała ciągłej zmianie. Dlatego też możemy dziś dziękować tak wielu ludziom i tak wielu społecznościom. Szczytowym okresem był przełom października i listopada 1939 roku, kiedy polskie wychodźstwo wojenne rozmieszczono na Węgrzech w 142 miejscowościach.
Przychylny stosunek władz węgierskich do Polaków i demonstrowane propolskie nastroje w społeczeństwie, były powodem niezliczonej ilości not dyplomatycznych ambasady niemieckiej w Budapeszcie. Trzeba jednak podkreślić dużą odporność Węgrów wobec tych nacisków. Mimo pozorów "ostrego rygoru", zwłaszcza wobec uchodźców wojskowych władze tolerowały, bądź wręcz popierały nielegalne akcje podejmowane przez Polaków, których celem były udane ucieczki z obozów. A następnie ich ewakuacja do armii polskiej tworzonej we Francji i na Bliskim Wschodzie. Bez wątpienia, bez pomocy Węgrów, uczestniczących w akcji przerzutu polskich kadr wojskowych za granicę skala udziału naszych sił zbrojnych w antyhitlerowskiej koalicji byłaby dużo mniejsza. Pragnę na Wasze ręce, jako przedstawicieli tych mniejszości, w których mieściły się obozy dla internowanych polskich żołnierzy, złożyć serdeczne podziękowanie za wielką, z serca płynącą pomoc, jaką obywatele Waszego Kraju udzielili moim Rodakom. Niech to dzisiejsze spotkanie będzie kolejnym symbolem naszej przyjaźni i braterstwa zarówno w dobrych, jak i niepomyślnych okolicznościach.
Bardzo się cieszę, że na dzisiejszym spotkaniu są obecni członkowie tak zasłużonych dla polskiego uchodźstwa wojennego Rodzin: Antallów, Balo, Osvathów. Za Państwa i Panów Burmistrzów pośrednictwem wszystkim Węgrom ? w imieniu Narodu Polskiego za nieocenioną pomoc w czasie II wojny światowej wyrażam z serca płynącą WDZIĘCZNOŚĆ.
Wieczorem prezydent RP uczestniczył w oficjalnym obiedzie wydanym przez prezydenta Republiki Węgierskiej.
Tekst toastu wygłoszonego przez Prezydenta RP przekazujemy w całości.
Panie Prezydencie, Panie i Panowie,
Dziękuję za zaproszenie do złożenia wizyty w Republice Węgierskiej, kraju tak bliskim Polsce i Polakom. Dziękuję za serdeczne przyjęcie z jakim nie po raz pierwszy spotkaliśmy się tutaj, za pełne szczerości i przyjaźni rozmowy z Panem, Panie Prezydencie oraz z innymi przedstawicielami najwyższych władz Republiki. Nasza wizyta jest kolejnym elementem trwającego od lat między Polską i Węgrami intensywnego dialogu politycznego. Dialogu, który służy pożytkowi naszych państw i narodów i jest istotnym czynnikiem rozwijania współpracy o szerszym wymiarze - regionalnym, ogólnoeuropejskim i euroatlantyckim. Obecne bardzo dobre stosunki polsko - węgierskie, w których kształtowaniu tak znaczący jest udział Pana Prezydenta, wyrastają z historycznych tradycji, ale są w niemniejszej mierze odpowiedzią na wyzwania współczesności. Wciąż też winniśmy poszukiwać możliwości dalszego wzbogacania naszej współpracy politycznej, kontaktów ekonomicznych, kulturalnych i naukowych. Szerokie i - jak sądzę - wciąż nie w pełni wykorzystane możliwości istnieją między innymi w sferze zbliżenia naszych społeczeństw. Trzeba bowiem pamiętać, że właśnie podtrzymywanie bezpośrednich więzi między ludźmi było zawsze podstawową przesłanką tysiącletniej przyjaźni polsko - węgierskiej.
Panie Prezydencie, Panie i Panowie,
Bliskie, partnerskie stosunki Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Węgierskiej zostały umocnione jednoczesnym wejściem do NATO, sojuszu wolnych państw, odgrywającego tak istotną rolę w utrzymaniu międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Działaniem w czasie niedawnego kryzysu kosowskiego oba nasze państwa - wspólnie z Republiką Czeską - dowiodły, że jesteśmy gotowi sprostać obowiązkom, które wynikają z członkostwa w Sojuszu Atlantyckim. Jesteśmy również partnerami - nie konkurentami - na wspólnej drodze do Unii Europejskiej. Widzimy w perspektywie potrzebę zachowania otwartości obu tych organizacji i dalszego ich rozszerzania.
Polska i Węgry przywiązywały i przywiązują ogromną wagę do różnych aspektów współpracy regionalnej. Przykładem nasza aktywność w ramach grupy wyszehradzkiej czy Inicjatywy Środkowoeuropejskiej. Podzielamy głębokie zainteresowanie demokratycznym, pokojowym, zgodnym z wolą państw i narodów regionu rozwiązaniem problemów bałkańskich i Europy Południowo -Wschodniej, w czym - w miarę naszych możliwości - pragniemy współdziałać. Sądzę, że wyrażam także opinię Pana, Panie Prezydencie i innych węgierskich polityków, widząc we współpracy regionalnej zarówno jedną z dróg budowania zjednoczonej Europy, jak środek zapobiegający powstawaniu na kontynencie nowych podziałów.
Nie mogę nie przypomnieć tu, że właśnie Pan, Panie Prezydencie, wykazywał zawsze głębokie zrozumienie dla wszystkich form tej współpracy, wspierając je swym zaangażowaniem intelektualnym i działalnością polityczną.
Wspomniałem o znaczeniu, jakie w polsko - węgierskich dziejach miał "czynnik ludzki", bezpośrednie kontakty. Spostrzeżenie to odnoszę także do osobistych kontaktów między czołowymi politykami obu naszych krajów. Cenię sobie bardzo wysoko stosunki, jakie dane mi było nawiązać z Prezydentem Arpadem Gönczem w toku naszych wielu spotkań. Panie Prezydencie, Pańska refleksja humanisty, realizm polityka i doświadczenie człowieka były dla mnie zawsze cennym źródłem inspiracji do przemyśleń i do działania.
Wznoszę ten toast:
- za zdrowie Pana Prezydenta Republiki Węgierskiej,
- za zdrowie Jego Małżonki,
- za zdrowie wszystkich naszych węgierskich Przyjaciół obecnych na tej sali,
- za pomyślność naszych narodów.