Menu rozwijane

29 października 1999
29 października 1999 roku prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką rozpoczął dwudniową oficjalną wizytę w Republice Kazachstanu. Wizyta rozpoczęła się od spotkania w "cztery oczy" prezydenta Aleksandra Kwaśniewskigo z prezydentem Republiki Kazachstanu Nursułtanem Nazarbajewem. Następnie obaj prezydenci przewodniczyli rozmowom plenarnym obu delegacji. Po ich zakończeniu prezydent Aleksander Kwaśniewski i prezydent Nursułtan Nazarbajew podpisali: "Wspólne oświadczenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i Prezydenta Republiki Kazachstanu". W oficjalnym wystąpieniu i podczas konferencji prasowej Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że jest to pierwsza wizyta prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w Kazachstanie. Dwustronne kontakty Polski i Kazachstanu rozwijają się , w jego ocenie, bardzo dobrze. Jest to zasługą - stwierdził prezydent RP - Pana prezydenta Nazarbajewa i jego wizyty w Polsce w 1997 roku, podczas której stworzono podstawy dla stosunków politycznych i gospodarczych. Teraz można nadać ich rozwojowi tempo i uczynić współpracę bardziej wielostronną. Nadszedł czas, stwierdził prezydent RP, na wdrażanie konkretnych projektów gospodarczych. Polscy przedsiębiorcy wyrażają szczególne zainteresowanie przemysłem naftowym Kazachstanu, w tym kwestiami wydobycia ropy i gazu oraz transportu tych surowców do Europy. Zainteresowania strony polskiej w tej dziedzinie wychodzą naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców kazachskich, jak wynika z rozmów obu delegacji. Jednym z projektów, w którym polskie firmy chciałyby uczestniczyć, jest budowa rurociągu dla zasobów kaspijskich do Morza Czarnego, a następnie z Odessy do Gdańska. W trakcie rozmów obu delegacji strona polska zwróciła uwagę na nową możliwość stworzenia szlaków transportowych (kolej i autostrada), w znacznym stopniu skracających drogę z Europy do Oceanu Spokojnego. Strona kazachska podzieliła zainteresowanie tym szlakiem dodając, że byłby on o trzy tysiące kilometrów krótszy od szlaku kolei transsyberyjskiej. Za atrakcyjną dziedzinę współpracy uznano także rolnictwo. Prezydent Nazarbajew wskazał ponadto na atrakcyjność Astany, która może w przyszłości pełnić rolę stolicy euro - azjatyckiej. Kazachstan jest zainteresowany wejściem na ten rynek polskich firm budowlanych. Prezydent Nazarbajew chce zachęcić polskie przedsiębiorstwa do zbudowania w Astanie polskiego centrum handlowo - przemysłowo - turystycznego. Prezydent Aleksander Kwaśniewski podkreślił dobrą współpracę Polski i Kazachstanu na forach międzynarodowych, w tym OBWE i w ramach Partnerstwa dla Pokoju. Podziękował prezydentowi Nazarbajewowi za wspieranie inicjatyw 100-tysięcznej społeczności polskiej w Kazachstanie, związanych z rozwijaniem ich organizacji społecznych i kulturalnych. Prezydent RP zaproponował, by stworzyć warunki, umożliwiające polskiej telewizji "Polonia" docieranie do tego środowiska. Prezydenci Polski i Kazachstanu spotkali się z uczestnikami Forum Gospodarczego Polska-Kazachstan. Aleksander Kwaśniewski na Euroazjatyckim Uniwersytecie im. L. Gumilewa wygłosił wykład pt. "Polska na drodze przemian". Tekst wykładu przekazujemy w całości. Szanowny Panie Rektorze, Szanowne Panie i Panowie, Drodzy Przyjaciele! Jestem bardzo zadowolony z możliwości spotkania się z tak znakomitym gronem osób reprezentujących środowiska kulturalne i naukowe Republiki Kazachstanu. Niemała odległość geograficzna dzieli wasz kraj od Polski, co nie ułatwia wzajemnych kontaktów, ale mam nadzieję, że najbliższa przyszłość przyniesie nam coraz więcej okazji do nawiązywania bliższej współpracy we wszystkich możliwych dziedzinach. Liczę nie tylko na częstsze kontakty polityczne i gospodarcze między naszymi państwami, ale również - a może przede wszystkim - na głębsze i lepsze poznawanie się ze sobą obu społeczeństw, przedstawicieli świata nauki, kultury i sztuki, młodzieży, ludzi pracujących w mediach oraz aktywnych w rozmaitych organizacjach pozarządowych. Panie i Panowie! Dzieje naszych narodów, choć biegły różnymi drogami, zawierają także wspólne karty. Z szacunkiem wspominamy synów narodu kazachskiego, którzy w czasie II wojny światowej ofiarnie walczyli i często ginęli na polskich ziemiach. Tu, na stepy Kazachstanu, carat zsyłał polskich powstańców i bohaterów walczących o wolność. Wielu z nich znalazło trwałe miejsce w historii Polski i Kazachstanu, dzięki swoim pracom w zakresie etnografii, geografii i kultury. Wiem, że dzienniki Adolfa Januszkiewicza, polskiego zesłańca z 1830 roku, są wysoko cenione przez Wasze środowisko naukowe jako wartościowe źródło o dziejach Kazachstanu. Cieszy mnie, że przed dwoma laty ukazała się w języku kazachskim powieść biograficzna o tej zasłużonej postaci. W okresie stalinowskich represji, do Kazachstanu przymusowo przesiedlono licznych moich rodaków. Spotykali się ze wsparciem i pomocą mieszkańców tego kraju, równie ciężko doświadczanych bezprawiem i niedostatkiem tamtego okresu. Dziś niepodległy Kazachstan zamieszkuje kilkadziesiąt tysięcy osób utożsamiających się z narodowością polską. Jedną z najważniejszych potrzeb tej społeczności jest uzyskanie możliwości kształcenia w języku ojczystym. Ważne jest także wspomaganie kulturalnej, społecznej i oświatowej działalności organizacji i stowarzyszeń polskich działających w waszym kraju. Wierzę, że Polacy żyjący w Kazachstanie mogą stać się ważnym ogniwem i czynnikiem pobudzającym rozwój dwustronnych stosunków między naszymi państwami i narodami. Patron Waszego Uniwersytetu, Lew Gumilow, był wybitnym etnologiem i historykiem, znawcą dziejów koczowniczych ludów Eurazji, autorem wielu cenionych prac poświęconych cywilizacjom Wielkiego Stepu. Był on twórcą koncepcji, która podkreślała zapoczątkowane jeszcze we wczesnym średniowieczu wzajemne oddziaływania kulturowe, gospodarcze i polityczne Słowian i ludów tureckich. Zainteresowania poznawcze patrona waszego Uniwersytetu niech staną się symbolicznym pretekstem, uzasadniającym tematykę moich dalszych uwag i refleksji. Mam nadzieję, że zainteresuje Państwa garść spostrzeżeń i praktycznych wniosków, jakie płyną z doświadczeń Polski zgromadzonych na dziesięcioletniej już drodze reformowania i rozwoju państwa, gospodarki i społeczeństwa. Przyszli historycy prawdopodobnie ocenią, iż ostatnia dekada XX wieku była jedną z najbardziej pomyślnych w całych dotychczasowych, tysiącletnich już dziejach Polski. Mamy dziś pełną suwerenność, demokratyczny ustrój, dobrze rozwijającą się gospodarkę, bezpieczne granice, przyjaznych sąsiadów. Jesteśmy członkiem potężnego sojuszu wojskowego (NATO) i zmierzamy do członkostwa w Unii Europejskiej. Punktem wyjścia ostatnich przemian był rok 1989. Wtedy to, w wyniku układu wynegocjowanego przy "okrągłym stole" między rządzącą partią a demokratyczną opozycją, doszło do wyborów i pokojowego przekazania władzy. Nowa, wolna Polska narodziła się dzięki rozsądnemu porozumieniu, dzięki mądremu kompromisowi. Tamten dialog i akceptacja siły argumentów oraz odrzucenie argumentu siły odrodziły w Polsce demokrację. Rok 1989 był momentem przełomowym, który zapisał się w pamięci wszystkich narodów dawnego bloku wschodniego. Kraje Europy Środkowej i Wschodniej odzyskały wówczas samodzielność i zaczęły na nowo określać swoje miejsce w układzie międzynarodowym. Niedługo potem załamał się podział na dwa przeciwstawne bloki polityczno-militarne. Rozpadł się Związek Radziecki, uzyskały niepodległość nowe państwa, w tym Kazachstan. Zaistniały warunki dla budowy świata bardziej bezpiecznego i współpracującego. Cele, jakie postawiła przed sobą cała grupa krajów postsocjalistycznych, były podobne: demokratyczny ustrój polityczny, budowa społeczeństwa obywatelskiego gospodarki rynkowej, dążenie do materialnego dobrobytu. Szanowni Państwo! Polska demokracja ma tradycje sięgające setek lat, a parlamentaryzm polski należy do najstarszych w Europie. Polska już w 1791 roku miała swoją konstytucję - pierwszą w Europie i drugą w świecie po amerykańskiej. Chętnie nawiązujemy do wielokulturowego, wieloetnicznego i tolerancyjnego charakteru dawnej Rzeczypospolitej - konfederacyjnego państwa polsko-litewskiego w wiekach XV-XVIII. W Polsce zawsze stykały się ze sobą różne kultury i różne idee. Nie jest chyba przypadkiem, iż pierwszy historyk Polski, Gall Anonim, był zagranicznym przybyszem, prawdopodobnie z Francji; rodzina największego polskiego uczonego Mikołaja Kopernika przybyła zapewne z Niemiec; ojciec największego polskiego kompozytora narodowego Fryderyka Chopina - z francuskiej Alzacji; przodkowie największego polskiego malarza historycznego Jana Matejki - z Czech; zaś największy polski poeta Adam Mickiewicz wywodził się z rodziny białorusko-litewskiej. Pochodzenie czy przynależność etniczna zasłużonych w dziejach Polski postaci wydają się dzisiaj bez większego znaczenia dla naszej kulturowej tożsamości. W dzisiejszym szybko globalizującym się świecie ludzie odczuwają potrzebę ponownego odkrycia i podkreślenia swojej tożsamości. Gwałtowna modernizacja często powoduje równie gwałtowny zwrot ku własnym korzeniom, tradycyjnej kulturze i starym obyczajom. To zrozumiałe. Jednak religijny fundamentalizm i nacjonalizm oraz dążenie do "czystego etnicznie" państwa narodowego nie mogą stanowić właściwej odpowiedzi na wyzwania współczesności. Potrzebny jest dialog między różnymi kulturami, religiami i cywilizacjami - tak w obrębie poszczególnych państw, jak i w skali globalnej. W nowej polskiej Konstytucji z 1997 roku staraliśmy się zawrzeć syntezę tradycji narodowej i obywatelskiej. "My, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej" - głosi preambuła ustawy zasadniczej. Co istotne, w konstytucji znalazły się mocne gwarancje podstawowych praw człowieka i swobód obywatelskich, zasada niezawisłości sądownictwa, silna pozycja Trybunału Konstytucyjnego, czuwającego między innymi nad przestrzeganiem praw mniejszości, podkreślenie roli samorządów lokalnych. Daje to podstawę dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, w którym obywatel traktowany jest jako podmiot, uczestnik wspólnoty i współtwórca jej losu. Sukces reformy samorządowej w Polsce, zainicjowanej w 1990 roku, polega na odbudowaniu autentycznych struktur władzy lokalnej, odtworzeniu wspólnotowych więzi, wyzwoleniu społecznej aktywności i lepszym gospodarowaniu pieniędzmi podatników. Panie i Panowie! Dzięki odzyskanej wolności i demokracji możliwe stały się korzystne reformy ekonomiczne. Przed dziesięciu laty nasza gospodarka była bardzo zdestabilizowana, stopa wzrostu cen bliska hiperinflacji, a zadłużenie zagraniczne osiągnęło poziom paraliżujący nasze nadzieje na rozwój. Dziś Polska jest tym krajem Europy Środkowej, który na drodze przemian ekonomicznych zaszedł najdalej i rozwija się najszybciej. Istotę dokonanych zmian można streścić w kilku podstawowych punktach. Udało nam się pozbyć wszystkich ułomności gospodarki centralnie sterowanej, takich jak wszechobecne braki, zaburzenia rynkowe, czy nakładane na przedsiębiorstwa ograniczenia budżetowe. Firmy zostały zmuszone do reagowania na sygnały wysyłane przez rynek. Gospodarka polska stała się gospodarką otwartą na świat. Radykalnie wzrosły obroty w handlu zagranicznym, nastąpiła reorientacja wymiany handlowej. Obecnie naszym największym zbiorowym partnerem gospodarczym jest Unia Europejska. Polska staje się państwem coraz bardziej atrakcyjnym dla inwestorów. Łączna suma inwestycji zagranicznych przekroczyła już 35 miliardów dolarów. Szybko zmienia się też wewnętrzna struktura polskiej gospodarki. Państwo wycofało się z pozycji i funkcji właścicielskich na rzecz zadań regulacyjnych. Niewątpliwe sukcesy nie mogą jednak skłaniać do samozadowolenia, bierności czy zahamowania procesu zmian. Polska z wielką determinacją przeprowadza kolejne reformy. Jedna z najważniejszych lekcji płynących z polskich przemian to fakt, że najlepsze nawet programy reformatorskie są niewiele warte, jeśli ich rzecznicy nie potrafią zdobyć zaufania społecznego. Proces wdrażania zmian nie jest łatwy, ani bezbolesny dla różnych grup społecznych. Obfituje nieraz w potknięcia, wywołuje szereg napięć i konfliktów. Źródłem naszych, polskich osiągnięć była także reformatorska konsekwencja kolejnych rządów, stabilność wewnętrzna, ciągłość i współdziałanie w najważniejszych kwestiach głównych sił politycznych. Obecny rząd w Warszawie jest już ósmym z kolei polskim gabinetem od politycznego przełomu z 1989 roku, ale one wszystkie realizowały politykę gospodarczą konsekwentną i przewidywalną. To głównie dzięki temu w całym minionym dziesięcioleciu rosła też międzynarodowa wiarygodność Polski. Szanowni Państwo! Republika Kazachstanu jest największym partnerem Polski w regionie Azji Środkowej i dlatego traktujemy nasze stosunki z waszym krajem priorytetowo. Najlepszym tego dowodem jest fakt, iż po niespełna dwóch latach od oficjalnej wizyty prezydenta Nursułtana Nazarbajewa w Warszawie dochodzi do mojej rewizyty w Kazachstanie. Pozytywnie oceniamy stan dwustronnych stosunków politycznych. Trudno wszak nie zauważyć, że stosunki gospodarcze i wymiana handlowa między naszymi krajami wciąż nie nadążają za korzystnym klimatem w kontaktach politycznych. Powinniśmy lepiej wykorzystywać istniejący w tej dziedzinie potencjał. Choć wartość polskiego eksportu do Kazachstanu stale rośnie, dotychczasowe obroty handlowe - na poziomie nieco ponad 100 mln USD - nie odpowiadają interesom i możliwościom obu państw. Jesteśmy zainteresowani importem do Polski kazachstańskich nośników energii, surowców mineralnych i produktów rolnych. W zamian możemy zaoferować wyroby przemysłu lekkiego i spożywczego, farmaceutyki i maszyny. Potencjalnych możliwości rozwoju współpracy ekonomicznej między Polską i Kazachstanem jest bardzo wiele. Wasz kraj jest coraz bardziej liczącym się producentem ropy naftowej. Budzi to nasze zainteresowanie. Jesteśmy też zainteresowani rozwojem połączeń tranzytowych między Europą a Azją, w tym na przykład między Polską a Chinami. Cieszyłby nas udział Polski w realizacji projektów inwestycyjnych w Kazachstanie w ramach środków pochodzących z Banku Światowego czy EBOR. Szereg polskich firm interesuje się przedsięwzięciami inwestycyjnymi w waszym sektorze budowlanym, transporcie i w związku z modernizacją energetyki. Listę takich przykładów można by łatwo wydłużać. Polak żyjący na stałe w Ameryce, prof. Zbigniew Brzeziński, w wydanej niedawno książce "Wielka szachownica" przekonuje, że eurazjatycki superkontynent z wielu powodów zadecyduje o losach świata. Nie jest w tym poglądzie odosobniony. Na tym wielkim obszarze mieszka 75 proc. ludzkości, wytwarza on 60 proc. światowego produktu. Eurazja staje się kręgosłupem i główną szachownicą współczesnej geopolityki. Region, w którym leży Kazachstan, może stać się ważnym pomostem między Europą a Azją, między Rosją a Chinami. Pełniejsze wykorzystanie energii i surowców mineralnych występujących w Azji Środkowej mogłoby nie tylko zapewnić dobrobyt krajom leżącym w tym regionie, ale i zredukować ryzyko konfliktów podobnych do bałkańskiego. Potrzebne jest więc większe międzynarodowe zaangażowanie w tym rejonie świata, ściślejsza współpraca i zagraniczne inwestycje na dużą skalę - nie tylko zwiększające gospodarczy potencjał, lecz wzmacniające także stabilizację i niepodległość Kazachstanu oraz innych państw leżących w Azji Środkowej i na Zakaukaziu. Polska - jako pełnoprawny od niedawna uczestnik wspólnoty euroatlantyckiej, a zarazem jako przyszły członek Unii Europejskiej - jest głęboko zainteresowana takim pozytywnym scenariuszem rozwoju. Jednocześnie, jej własne doświadczenie reform przeprowadzonych w minionym dziesięcioleciu pokazuje, że to, co kiedyś wydawało się niewyobrażalne, jest możliwe; że o sukcesie transformacji decyduje nie tylko dobra koniunktura zewnętrzna, ale przede wszystkim mądry, zbiorowy wysiłek wewnętrzny całego narodu. Wieczorem Aleksander Kwaśniewski uczestniczył w obiedzie oficjalnym wydanym przez prezydenta Republiki Kazachstanu z małżonką na cześć prezydenta RP z małżonką. Podczas obiadu Aleksander Kwaśniewski wygłosił toast. Tekst toastu przekazujemy w całości. Szanowny Panie Prezydencie, Drodzy Kazachstańscy Przyjaciele, Panie i Panowie! Dziękuję za zaproszenie do odwiedzenia Kazachstanu i jego stolicy. Umożliwiło nam ono bliższe poznanie zarówno osiągnięć, jak jego problemów, wobec których stoi Wasz kraj.