15 grudnia 2000
15 grudnia 2000r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wraz z Małżonką otworzył wystawę " Manufaktura majoliki" w Galerii Pałacu Prezydenckiego. W uroczystości uczestniczyli: sekretarze stanu w Kancelarii Prezydenta RP: Barbara Labuda i Marek Ungier, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP - Edward Szymański, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Stanisław Żurowski, przedstawiciele Muzeum Narodowego, władze BIG Banku Gdańskiego - mecenasa Galerii - z prezesem Bogusławem Kottem na czele, artyści, twórcy kultury i zaproszeni goście. Otwierając wystawę, Prezydent RP powiedział: Witam wszystkich serdecznie w tej niewielkiej, ale już znanej można powiedzieć znanej Galerii Prezydenckiej. Cieszę się, że mamy już trzecią wystawę. Cieszę się, że ta galeria działa. Ona jest zwiedzana przez liczne osoby, które odwiedzają Pałac Prezydencki, więc to nie jest tylko na potrzeby naszych najwybitniejszych gości. To jest galeria otwarta dla publiczności wtedy, kiedy jest termin zwiedzania Pałacu. I tak powinno być, i tak pozostanie w kolejnej kadencji. W czasie Kongresu Kultury, bardzo mądre, przejmując przemówienie miał Ryszard Kapuściński, które otwierało Kongres. On powiedział rzecz oczywistą, ale trzeba ją powtarzać tak często aż wreszcie zaczniemy wyciągać z tego wnioski. Że oto w zbliżającym się wieku XXI to nie te tradycyjne źródła będą stanowić o potędze państw, o potędze narodów, jak surowce mineralne, jak rolnictwo, jak przemysł ciężki, jak siła zbrojna, nawet technika na wysokim poziomie. Takim znakiem XXI wieku będzie przede wszystkim intelekt. Intelekt, a więc to co poszczególni ludzie, co narody będą potrafiły wnieść, co będzie wartością dodaną w tym ogólnocywilizacyjnym dorobku. I w tym względzie kultura jest najważniejsza, dlatego że rozwój intelektualny i możliwość wnoszenia tych wartości jest związana właśnie z kulturą, poziomem ludzi nie tylko w rozumieniu ich edukacji, ale także zachowań, wrażliwości, umiejętności rozpoznawania rzeczy ważnych i nieważnych, dobrych i złych, pięknych i brzydkich. Powtarzam te słowa w przekonaniu, że powinniśmy tak formułować swoje działania zarówno polityczne, jak i legislacyjne, jak i każde inne, także gospodarcze, aby właśnie kultura znajdowała właściwe miejsce. Chcę przez kolejnych pięć lat uczynić wszystko żeby pomóc kulturze polskiej, środowiskom kultury, ale także żeby ta kultura stała się ważnym czynnikiem rozwojowym dla całego społeczeństwa. Zaczynam nie tylko od słów, ale jak widzicie państwo też od czynów. Ta Galeria Prezydencka jest jednym dowodem, ale myślę, że troska z jaką postępujemy ze wszystkimi obiektami, które są dzisiaj w gestii Urzędu Prezydenckiego jest dowodem również na to, że staramy się wypełnić swoje obowiązki wobec dziedzictwa kulturowego, chronić je, rozwijać, wzbogacać. Ten Pałac Prezydencki - powiem nieskromnie - to jest też wielka zasługa Pani Prezydentowej, ale także moich współpracowników z Ministrem Szymańskim na czele. Wygląda dziś zupełnie inaczej, kiedy swoją kadencję rozpoczynałem. To jest dzisiaj Pałac, który żyje, który spełnia swoje funkcje oficjalne, ale jest też silnym znakiem Polski i polskości, bardzo zresztą cenionym przez wszystkich naszych gości. W moim gabinecie oficjalnym, w którym przyjmuję ambasadorów, na ścianach są naprawdę dzieła polskiego malarstwa i to takich autorów jak Chełmoński, Weyssenhoff, czy Ruszczyc, Rapacki, czy Wyczółkowski. To też jest forma promocja Polski przez dzieła, które przemawiają i które są bardzo przejmujące i bardzo poruszające. Cieszę się więc, że tych ludzi i instytucji, które chcą wspierać kulturę i dawać dobry przykład jest coraz więcej. Witam wśród nich BIG z panem prezesem Kottem, który niejednokrotnie dawał dowody takiej właśnie aktywności, ale wiem że tych osób jest dużo więcej na tej sali, więc kłaniam się Wam drodzy Państwo i proszę, żeby taką właśnie działalność podtrzymać. Oczekuję tego nie tylko od banków, instytucji ubezpieczeniowych, od różnych firm które mogą. Mogą jeśli mają trochę pieniędzy właśnie pomóc kulturze i wesprzeć kulturę, a nie wydawać na jeszcze lepsze samochody firmowe, bo te którymi jeździcie są naprawdę bardzo dobre. Chcę również powiedzieć, że cieszę się że jest tu tak licznie zgromadzone środowisko ludzi kultury, których również - wszystkich Państwa - witam. I chciałbym, żeby Pałac Prezydencki był zawsze dla Was Waszym domem, żebyście czuli się tutaj jak u siebie. I żebyście mieli właśnie to poczucie, że w chwilach kiedy może nie wszystko udaje się tak jak chcielibyśmy, tutaj możecie znaleźć oparcie. Ponieważ zbliżamy się do końca roku i do nowe stulecia, to taka deklaracja wobec twórców kultury tu obecnych jest również ważna. Za chwilę otworzymy wystawę. Potraktujmy to spotkanie jako okazję również do podsumowania i zakończenia całego roku, także wieku i tysiąclecia. Wystawa zatytułowana "Manufaktura majoliki Księcia Michała Piotra Radziwiłła w Nieborowie 1881-1886" zawiera kilkadziesiąt eksponatów z rzadko oglądanych zbiorów Muzeum Narodowego, pochodzących z okresu świetności manufaktury. Główny trzon eksponatów uzupełniają obiekty z manufaktury księcia Radziwiłła w Szpanowie specjalizującej się w wyrobach z blachy mosiężnej i w meblarstwie (np. para luster w ramach wg projektu Michała Piotra Radziwiłła i para talerzy również wg projektu księcia), akwarele dawne i współczesne tematycznie związane z Nieborowem oraz fotogramy i fotografie związane z księciem Radziwiłłem i manufakturą nieborowską. W 1981 roku Michał Piotr Radziwiłł założył w swym majątku w Nieborowie manufakturę majoliki. Wszechstronnie uzdolniony - pisał wiersze, utwory sceniczne, rysował sceny z życia codziennego, zajmował się również projektowaniem mebli i naczyń z kolorowej blachy dla swej stworzonej w latach 70. XIX wieku, manufaktury w Szpanowie. Jej specjalnością, przynoszącą też największe dochody , była produkcja kafli do pieców i kominków. Ich efektowna dekoracja nawiązywała często do popularnej tematyki - np. scenek z bajek La Fontaine wg rycin Gustava Doré, lub realizując indywidualne zamówienia, prezentowała herby właściciela i spokrewnionych z nim rodów. Szczególnym uznaniem cieszyły się kafle tzw.gdańskie w stylu wyrobów z Delft. Manufaktura w Nieborowie wiele zawdzięcza niezwykłej osobowości jej założyciela, Michała Piotra Radziwiłła. Całe życie poświęcił sprawom publicznym, angażując swą energię, a także pieniądze, w działalność filantropijną i kulturalną. Był m.in. prezesem Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności oraz członkiem Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Jego manufaktura istniała w czasach, kiedy większość współczesnych jej wytwórni nastawiona była na łatwą i opłacalną produkcję, a nie na poszukiwanie nowych form i artystyczne eksperymenty. Wyroby nieborowskie wyróżniały się oryginalnymi kształtami, barwami i wyraźnym odwołaniem się do narodowo-patriotycznej tematyki. Zgodnie z pozytywistycznymi ideami księcia, majoliki nieborowskie miały nie tylko cieszyć oko, ale też spełniać ważną funkcję edukacyjną. Polskie pejzaże, wizerunki królów polskich oraz wybitnych generałów Madalińskiego i Zajączka niewątpliwie budziły żal za utraconą wolnością jak też dawały tak potrzebną nadzieję.