Menu rozwijane

23 lutego 1998
23 lutego br. prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI, w obecności: prezesa Rady Ministrów, marszałków Sejmu i Senatu, nuncjusza apostolskiego, ministra spraw zagranicznych, szefowej Kancelarii Prezydenta RP oraz szefa Gabinetu Prezydenta RP, podpisał dokumenty ratyfikacyjne Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. Po dokonaniu aktu podpisania dokumentów prezydent powiedział: Zgodnie z wolą wyrażoną przez polski parlament, złożyłem przed chwilą podpis, który oznacza ratyfikację Konkordatu zawartego między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. Zbliżamy się do zakończenia procedury, pozwalającej na wprowadzenie w życie umowy konkordatowej. Przed nami jeszcze uroczystość wymiany dokumentów ratyfikacyjnych, a po upływie miesiąca od niej Konkordat wejdzie do polskiego systemu prawnego. Jestem przekonany, że dzięki Konkordatowi dobre i przyjazne stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Stolicą Apostolską będą rozwijać się jeszcze pomyślniej. Ufam, że przyczyni się on do ugruntowania dobrych i przejrzyście sprecyzowanych relacji między państwem a Kościołem katolickim w Polsce. Konstytucja III Rzeczypospolitej oraz ratyfikowany właśnie Konkordat wyznaczają podstawy prawne dla działalności Kościoła w Polsce. Artykuł 25 naszej ustawy zasadniczej stanowi, że kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione, że władze publiczne Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniają swobodę ich wyrażania w życiu publicznym, że stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadzie poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego. Konstytucja RP stanowi też, że stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską - czyli Konkordat - i ustawy. Stajemy wraz z przyjętą w ubiegłym roku Konstytucją i dzisiejszą ratyfikacją Konkordatu przed ważną szansą. Możemy w istotny sposób wzmocnić zasady państwa prawnego w Polsce. Nie ulega wątpliwości, że Kościół katolicki jest i będzie znaczącym uczestnikiem życia publicznego, i to nie tylko w wymiarze religijnym. Zdecydowana większość polskich obywateli to katolicy. Harmonijne stosunki między państwem a Kościołem, a także innymi kościołami i związkami wyznaniowymi, są ważnym elementem społeczeństwa obywatelskiego, które łączy szacunek dla wartości i tradycji, przywiązanie do wolności z otwartością i tolerancją wobec innych. Nasze powodzenie w tej materii może być polskim wkładem w rozwiązywanie współczesnych dylematów, z którymi Europa i świat spotykają się w swoim życiu politycznym, duchowym i cywilizacyjnym. Publiczna debata wokół sprawy ratyfikacji Konkordatu pokazała, że wśród Polaków istnieją różnice przekonań i światopoglądów. Jest to rzecz oczywista w każdym pluralistycznym społeczeństwie. Spór, nawet ostry, nie jest nienaturalny czy naganny - tak długo jak wyrasta z rzeczywistej odmienności opinii, istniejących trosk i obaw. Jest sensem demokracji tak długo, jak szanuje odmienne zdanie i jest otwarty na argumenty. I dlatego ta debata była potrzebna. Przyczyniła się na miarę naszego wspólnego wysiłku włożonego do rozproszenia wielu niejasności i wątpliwości. Troska władz polskich o sprecyzowanie wykładni Konkordatu wyrażona w rządowej Deklaracji została przyjęta ze zrozumieniem przez Stolicę Apostolską. Stworzyło to dodatkową gwarancję, że Konkordat nie narusza praw i swobód ludzi odmiennych wyznań i niewierzących. Wyrażam przekonanie, że dobra perspektywa, jaka się przed nami otwiera, zostanie wykorzystana, że wysiłki, jakie będą podejmowane, potwierdzą słuszność decyzji większości, że codzienna praktyka stosowania przepisów Konkordatu w życiu nie będzie dawała argumentów jego przeciwnikom. Chciałbym bardzo - i jest to nadzieja ogromnie wielu naszych rodaków - żeby zakończenie prac wokół Konkordatu oraz następne miesiące i lata przyniosły nam to, o czym przejmująco mówił Jego Świątobliwość, wielki Polak, Papież Jan Paweł II - tak potrzebne i oczekiwane pokój i pojednanie! Podczas wystąpienia nuncjusz apostolski ks. acbp. Józef Kowalczyk powiedział: Niech mi wolno będzie wyrazić podziękować za zaproszenie na dzisiejszą uroczystą ratyfikację Konkordatu podpisanego w dniu 28 lipca 1993 roku. Mogłem w ten sposób być naocznym świadkiem wielkiego wydarzenia, które zapisze się znacząco w najnowszej historii Polski. Jest to bowiem sprawdzony sposób regulowania stosunków Państwo-Kościół i gwarantowania praw do wolności religijnej. Niech mi wolno będzie, jako przedstawicielowi podmiotu prawa międzynarodowego, który jest drugą stroną tejże umowy wyrazić, na ręce Pana prezydenta, słowa uznania dla wszystkich, którzy niezależnie od czasu i okoliczności przyczynili się skutecznie do zakończenia procesu ratyfikacyjnego. Ratyfikowany dziś dokument zamyka i rozlicza pewien okres, ale przede wszystkim otwiera nową perspektywę współdziałania dla dobra każdego człowieka, który jest racją istnienia państwa i jego instytucji. Będąc świadkiem - ex visu edex auditu - jak mawiali prawnicy rzymscy - czyli naoczny świadek uroczystej ratyfikacji Konkordatu, miło mi powiadomić, że zgodnie z ustawą i praktyką Stolicy Apostolskiej i wcześniejszymi zapowiedziami Ojciec Święty Jan Paweł II dokona w dniu dzisiejszym równoległego aktu ratyfikacji tego dokumentu. Dziękuję Panu prezydentowi i wszystkim tu obecnym, a środki masowego przekazu serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże.