28 października 1999
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski, pytany przez dziennikarzy o ocenę sytuacji w Armenii, stwierdził podczas drugiego dnia wizyty w Republice Azerbejdżanu:
Kontaktowałem się, podobnie jak prezydent Alijew, z prezydentem Koczarianem, któremu przekazałem słowa współczucia. Życzyłem mu też, by sytuacja w Armenii jak najszybciej ustabilizowała się. Trudno w tej chwili o polityczne oceny tego, co się zdarzyło, ale na pewno nie pomoże to stabilności i poszukiwaniu rozwiązań, na przykład dla konfliktu wokół Nagornego Karabachu. Trudno wysnuwać jakieś dalej idące prognozy, dopóki nie będziemy mieć pełnej informacji, jakie są polityczne konsekwencje tego terrorystycznego zamachu.
Mamy informację, że prezydent Koczarian zapewnił bezpieczeństwo całemu krajowi. Lista ofiar zamachu jest porażająca, bo nie zdarzyło się w całym cywilizowanym świecie, aby premier, przewodniczący parlamentu, jego zastępca i jeden z ministrów zamordowani zostali w jednej chwili. Na pewno wpłynie to na destabilizację sytuacji, niewątpliwie nie rokuje też dobrze dla dyskusji o Nagornym Karabachu, jaka miała się odbyć za trzy tygodnie podczas konferencji OBWE w Stambule.