13 września 2000
13 września 2000 Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski przyjął w Pałacu Prezydenckim Sekretarza Generalnego Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, OECD Donalda J. Johnstona, przebywającego w Polsce w związku z warszawską sesją Rady Ambasadorów OECD. Sesja wyjazdowa Rady Ambasadorów odbywa się w Warszawie w dniach 13-14 września br. na zaproszenie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego oraz rządu RP.
Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski spotkał się z Sekretarzem Generalnym OECD Donaldem J. Jonstonem w listopadzie ub.r.. Podczas spotkania poruszona została kwestia zorganizowania sesji wyjazdowej Rady Ambasadorów OECD w Polsce. Zwołanie sesji Rady poza siedzibą OECD jest wydarzeniem wyjątkowym, zaś trzecia wyjazdowa sesja rady Ambasadorów organizowana przez Polskę stanowi dowód pozytywnej oceny przez OECD przemian ustrojowych i gospodarczych w Polsce oraz działalności Polski na forum organizacji.
Spotkanie Rady Ambasadorów Z Prezydentem RP Aleksandrem Kwaśniewskim i przedstawicielami polskich władz w Pałacu Prezydenckim było głównym punktem pobytu członków Rady, poza obradami sesji zamkniętej.
Podczas spotkania Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział:
Szanowny Panie Sekretarzu Generalny, Ekscelencje, Szanowni Państwo!
Jest mi bardzo miło podejmować w Warszawie, w Pałacu Prezydenckim, tak dostojne grono reprezentujące Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Pragnę wyrazić wielką satysfakcję, że sesja Rady Ambasadorów OECD odbywa się w Polsce. To świadectwo znaczenia naszego kraju na arenie międzynarodowej, w procesach gospodarczych i cywilizacyjnych, decydujących o przyszłości Europy i świata.
W cztery lata po wstąpieniu do OECD Polska ma poczucie dumy i satysfakcji z przebytej drogi i uzyskanych doświadczeń. Myślę, że mamy już także spory wkład w pogłębianiu dorobku Organizacji, w analizowaniu zjawisk gospodarczych i społecznych - szczególnie jeśli chodzi o przemiany systemowe w Europie Środkowo - Wschodniej.
Polska wiele zawdzięcza członkostwu w OECD. Patrząc z perspektywy czasu na naszą drogę, zapoczątkowaną politycznym przełomem roku 1989 i gospodarczymi reformami roku 1990, dążenie do członkostwa w OECD postrzegamy jako niezwykle ważną cezurę, jako czynnik dyscyplinujący naszą wizję rozwoju. Stanęliśmy wtedy przed wymiernym sprawdzianem. Aby podołać kryteriom członkostwa, takim między innymi jak stworzenie i umocnienie stabilnych podstaw wzrostu gospodarczego, musieliśmy wypełnić kilka bardzo konkretnych parametrów. Uporządkowało to nasze myślenie o mechanizmach rozwoju; stworzyło miarę dla naszych sukcesów, ale także nie przezwyciężonych jeszcze mankamentów. Można powiedzieć, że dzięki OECD Polska jakby dojrzała i realniej spojrzała na wyzwania, które są przed nami. Wejście do elity krajów najbardziej rozwiniętych przestaliśmy pojmować jedynie jako emocjonujący proces dziejowy, jako wielkie przedsięwzięcie cywilizacyjne, ale także jako bardzo konkretne i szczegółowo sprecyzowane zadanie.
Członkostwo w OECD jest dla nas wartością samą w sobie. Staliśmy się uczestnikami największego forum, na którym opracowywane i uzgadniane jest wspólne stanowisko państw Zachodu wobec wszystkich podstawowych kwestii gospodarczych i społecznych. Bardzo to sobie cenimy. A jednocześnie traktujemy uzyskanie członkostwa w OECD jako ważny etap na naszej drodze do Unii Europejskiej. Właśnie dzięki temu porządkującemu i dyscyplinującemu doświadczeniu, o którym przed chwilą wspomniałem, Polska jest już "na drugim brzegu rzeki". Nie tylko dlatego, że spełniamy wiele kryteriów politycznych i gospodarczych - ale także dlatego, że kategorie pojęciowe, w których państwa najbardziej rozwinięte oceniają wyzwania cywilizacyjne, stały się naszymi kategoriami. Mówimy tym samym, wspólnym językiem, który próbuje sprostać rodzącej się, globalnej rzeczywistości XXI wieku.
Kraje OECD tworzą światową elitę. Są dowodem szczególnych osiągnięć cywilizacyjnych i ustabilizowanego rozwoju gospodarczego, tworzą wspólny obszar demokracji, przestrzegania praw człowieka i wolności obywatelskich. Ale przynależność do elity oznacza jednak dla nas wszystkich także szczególną odpowiedzialność. Milenijny szczyt ONZ nakreślił wyzwania, jakie stoją przed nami w nadchodzącym stuleciu. Jestem przekonany, że kraje OECD - a wśród nich także Polska - będą potrafiły wziąć na siebie znaczącą część odpowiedzialności za to, aby świat stawał się lepszy, aby było w nim więcej pokoju, sprawiedliwości, rozwoju, dostatku i wrażliwości wobec innych i wobec wartości duchowych. Kraje OECD niejednokrotnie już udowodniły, że potrafią wnikliwie i perspektywicznie patrzeć w przyszłość, że potrafią - dla dobra własnego i całej społeczności międzynarodowej - spożytkować swoje doświadczenia i prognozy. Takie również będą wierzę w to głęboko, owoce waszej warszawskiej sesji OECD.
Dla Prezydenta Rzeczypospolitej, który towarzyszył wejściu Polski do OECD, jest ogromną radością gościć Was. Mam powód, żeby podziękować Wam, którzy nas przyjęliście, ale także tym, dzięki którym, zostaliśmy przyjęci. Tym, którzy ciężko pracowali, negocjowali, którym zawdzięczamy sukces ostatnich dziesięciu lat.
Mam nadzieję, że pobyt w Polsce dostarczy Państwu wielu ciekawych, miłych wrażeń i pozostawi w Was jak najlepsze wspomnienia.
Zabierając głos Sekretarz Generalny OECD Donald J. Jonston powiedział:
Panie Prezydencie, członkowie rządu, ambasadorowie i przyjaciele,
Uczynił nam Pan ogromny zaszczyt zapraszając nas w dniu dzisiejszym na spotkanie z Panem, Panie Prezydencie i z Pana kolegami. Pragnę powiedzieć, że przy każdej okazji kiedy składam wizytę w Polsce czuję się tutaj jak w domu. Mamy wielu przyjaciół w rządzie, w Banku Centralnym, w innych instytucjach.
W swoich komentarzach, Panie Prezydencie, podkreślił Pan zasługi OECD i korzyści jakie Polska osiągnęła dzięki członkostwu w OECD. To bardzo uprzejmy komentarz, ale w OECD uważamy zawsze, że idziemy drogą dwukierunkową - my korzystamy także z waszego członkostwa. Skorzystaliśmy w przeszłości i, jestem pewien, będziemy korzystać wiele, także w przyszłości. Szczególnie, że wdrażamy bardzo ważne projekty u Waszych sąsiadów: Rosji, oczywiście na Ukrainie, w krajach nadbałtyckich. Jestem przekonany, że doświadczenia Polski we wdrażaniu gospodarki opartej na wolnym rynku, co podziwiamy w ogromnym stopniu, będą służyły nam wszystkim podczas gdy podejmujemy dalsze wyzwania.
Wiemy, że jest Pan w przededniu wyjazdu do Sydney, na Olimpiadę, gdzie w zawodach są i zwycięzcy i są pokonani. My uważamy, że w OECD są tylko zwycięzcy - my wszyscy pracujemy na ten sukces i wszyscy osiągamy korzyści.
Wyrażam nadzieję, że będziemy kontynuować współpracę i Polska pozostanie naszym wysoko cenionym członkiem, i że będzie nadal czerpać korzyści z członkostwa w OECD.
Jeszcze raz dziękuję za gościnność.