15 sierpnia 2000
15 sierpnia 2000 Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystości otwarcia wystawy na Zamku Królewskim w Warszawie "Kraj skrzydlatych jeźdźców" - sztuka w Polsce 1572-1764.
W czasie uroczystości Prezydent RP powiedział:
Witajcie w domu! - chyba tak należałoby powiedzieć do skrzydlatych jeźdźców i do wszystkich towarzyszących im skarbów polskiej sztuki z lat 1672-1764, po ich powrocie z długiej, niezwykle pracowitej i bardzo owocnej wyprawy za ocean. Dziesiejsza inauguracja stanowi nieprzypadkowo część oficjalnego programu obchodów Dnia Wojska Polskiego. Ten dzień dla Polaków jest symbolem niepodległości, dniem pamięci o pełnej chwały historii polskiej armii.Prezentowana wystawa ma charakter historyczno-patriotyczny, wątkowi militarnemu poświęcono tu wiele miejsca, prezentując między innymi militaria pochodzące z okresu największej świetności naszego państwa.
Wystawa przedstawiona w Ameryce pokazała, że mimo ciężkich doświadczeń nasz kraj posiada wspaniałe, warte poznania dziedzictwo. Przez ponad półtora roku w pięciu miastach Stanów Zjednoczonych Ameryki, w Baltimore, Chicago, Huntsville, San Diego i Tulsie dzieła polskiej przeszłości dawały świadectwo fascynującego, historycznego i kulturalnego dziedzictwa naszego kraju i narodu. Prezentowane na budzących autentyczne zainteresowanie wystawach, promowane były w amerykańskich mediach pod hasłem: Discover Poland. I rzeczywiście, pomagały Amerykanom odkryć Polskę - kraj o bogatej tradycji, europejskiej kulturze i wyraźnym piętnie oryginalnej indywidualności. W Ameryce, sporo wie się o naszej współczesności. Wie się przede wszystkim, że nasz demokratyczny i suwerenny kraj, nie tak dawno wyzwolony spod obcej dominacji, odważnie radzi sobie ze skomplikowanymi problemami współczesności. Z życzliwością, choć jeszcze nie zawsze z pełnym dowierzaniem, słucha się tam o dokonujących się u nas przemianach.
Wystawa "Kraj skrzydlatych jeźdźców" nieoczekiwanie ujawniła wielkiej i potężnej Ameryce - wiedzę o dawnej potędze i wielkości Polski. Pokazywała nasze przywiązanie do tradycji niedpoległości i demokracji jako stylu rządzenia państwem. Potrzebę życia w pokoju i zgodzie z innymi. Pomagała zrozumieć, jak w procesie wielowiekowego obcowania z różnymi narodami, kulturami, wierzeniami i obyczajami wykształciła się nasza narodowa tożsamość - z głęboko zakorzenionym poczuciem własnej wartości i przyjazną akceptacją cudzej odmienności.
Wspaniała wystawa polskiej sztuki w Ameryce była udanym spotkaniem Amerykanów z Polakami - partnerami w tworzeniu oblicza współczesnego świata. Za jej zorganizowanie i za jej piękne współbrzmienie z aktualnymi wydarzeniami pragnę serdecznie podziękować polskim i amerykańskim muzealnikom i wszystkim, którzy mieli w tym swój udział. Przede wszystkim na wyrazy uznania zasługuje praca pani Ellen Reeder, kurator z Galerii Sztuki Waltersów w Baltimore, która z pełnym zaangażowaniem, współpracując z polskimi naukowcami, pracowała nad zorganizowaniem wystawy i przedstawieniem jej swoim rodakom. To dzięki jej ogromnemu entuzjazmowi i niezwykłej wytrwałości udało się zaprezentować wystawę w pięciu prestiżowych muzeach Stanów Zjednoczonych.
Ogromny efekt promocyjny naszego kraju, jakim za oceanem okazali się "Skrzydlaci jeźdźcy", udało się osiągnąć dzięki znaczącej pomocy - w tym tej bardzo istotnej, bo finansowej - amerykańskich partnerów. Myślę, że wystawie tej zawdzięczamy ważny i oryginalny krok na drodze zbliżenia naszych państw i narodów.
Zobaczmy sami, czym naszych amerykańskich przyjaciół zadziwialiśmy przez dwadzieścia miesięcy. Myślę, że za to nowe, cenne doświadczenie pomysłodawcom i organizatorom wystawy należą się osobne podziękowania. Pragnę także wyrazić swoje najwyższe uznanie osobom, które przyczyniły się do powstania wystawy: dyrektorom Zamków Królewskich - w Warszawie, prof. Andrzejowi Rottermundowi - i na Wawelu, prof. Janowi Ostrowskiemu.
Życzę Państwu wielu jak najlepszych wrażeń podczas poznawania "Kraju skrzydlatych jeźdźców - sztuki polskiej lat 1572 - 1764".
Po zakończeniu uroczystości otwarcia Prezydent RP zwiedził wystawę.