06 stycznia 1998
Prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI wziął dziś udział w spotkaniu noworocznym Polskiego Komitetu Olimpijskiego zorganizowanym w Warszawie w Hotelu Victoria.
Podczas spotkania prezydent powiedział: Spotykamy się tradycyjnie na początku roku w gronie rodziny olimpijskiej. Cieszę się, że ta rodzina mająca różne poglądy polityczne, jeżeli chodzi o ideę olimpijską jest bardzo zintegrowana. Umiejętność znalezienia wspólnych celów, niezależnie od różnic, które są naturalne w każdym społeczeństwie, to wielka wartość jaką ruch olimpijski wniósł do współczesnej cywilizacji. Na początku ruchu olimpijskiego miano nadzieję, że igrzyska, zgodnie ze swoją antyczną tradycją, będą potrafiły kończyć konflikty, zamrażać spory, budować atmosferę, w które będzie można skupić się na sportowej walce, zgodnej z sadami fair play. Doświadczenia dwudziestego wieku pokazały, że było to zbyt ambitne zadanie, że ruch olimpijski musiał ulec przemocy. Bez niego jednak świat byłby uboższy, byłby bardziej skłócony, i jeszcze rzadziej mielibyśmy szanse na budowanie pomostów między ludźmi oraz na wskazywanie, że konkurencja - rywalizacja może i powinna odbywać się według zasad uczciwej gry.
Życzę polskim sportowcom, ażeby chcieli być mistrzami. Boję się szarości, przeciętności w sporcie. Taka postawa prowadzi do wielu zawodów zarówno wśród sportowców, jak i kibiców.
Zostałem zaproszony na Zimowe Igrzyska Olimpijskie do Nagano przez prezydenta MKOL J.A. Samarancha. Będę na otwarciu igrzysk oraz przez kilka kolejnych dni będę oglądał zmagania polskich sportowców.