Menu rozwijane

12 marca 1998
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander KWAŚNIEWSKI spotkał się w Pałacu Prezydenckim z ludźmi kultury. W spotkaniu wzięli udział: przedstawiciele środowisk twórczych, ministrowie w Kancelarii Prezydenta RP, przedstawiciele ministerstwa kultury i sztuki, parlamentarzyści. Podczas spotkania prezydent powiedział m.in.: Często jestem pytany, co Polska w tej nowej sytuacji, w jakiej szczęśliwie się znalazła, może dać Europie. Co Polska uczyni jako członek Unii Europejskiej? Czym będzie wzbogacać współczesny świat po wejściu do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Chciałbym - bynajmniej nie kurtuazyjnie, ale z wielkim przekonaniem - powiedzieć państwu, że nowa Polska w Europie XXI wieku to nie tylko 40. milionowy rynek, nie tylko dobre położenie geograficzne, nie tylko zdolni ludzie, nie tylko nasza historia i wartości, do których jesteśmy przywiązani i z których słusznie jesteśmy dumni. Współczesna Polska w Europie to także ogromny potencjał, ogromne możliwości i dynamika, którą powinniśmy dać nam samym, a przez to także wspólnej, tworzącej się Europie. Wielką rolę odgrywa tutaj kultura. Wartością Polski, symbolem naszej obecności w Europie będzie wielka dojrzałość kulturowa Polaków, wielki dorobek artystyczny Polski. To jest nasz atut. Pytanie, które dzisiaj powinniśmy sobie zadać, to co uczynić, aby ten wielki atut Polski, dorobek i potencjał polskiej kultury najlepiej wykorzystać w budowaniu mocnej pozycji naszej ojczyzny w integrującej się Europie. (...) Powinniśmy powiedzieć, co naprawdę chcemy uczynić (nie werbalnie, ale praktycznie), aby polska kultura miała poczucie pewności, perspektywy, aby miała świadomość mechanizmów, które działają w zakresie mecenatu prywatnego i państwowego, i co uczynić, żeby ludzie kultury mieli nie zmąconą pewność, iż uczestniczą w tym wielkim procesie integrowania się ze strukturami europejskim. W ubiegłym roku podjąłem taką próbę. Była nią Karta Kultury, która starała się wzbudzić przede wszystkim dyskusję: jak dzisiaj zarządzać kulturą, co uczynić, aby te swobody, które są gwarantowane przez Konstytucję mogły znajdować swój finał, swoje urzeczywistnienie w konkretnych dziełach. Chciałbym bardzo, aby ta dyskusja nie została zawieszona w próżni, abyśmy - niezależnie od zmieniających się ekip rządowych - podjęli próbę obronienia tego, co polska kultura już do naszej przeszłości i współczesności wniosła.