Menu rozwijane

09 marca 1998
Serdecznie witamy Pana, Panie Prezydencie, i Pańską Małżonkę w Warszawie. Podejmować tak miłych gości, tak bliskich przyjaciół Polski, to ogromna radość. Z wielką sympatią myślą o Prezydencie Republiki Czeskiej, Vaclavie Havlu, także miliony moich rodaków. Jest Pan dla nas uosobieniem tego wszystkiego, co my, Polacy, niezmiernie cenimy. Jest Pan postrzegany jako wybitna postać, która symbolizuje najlepsze cechy, tak bliskiego nam, narodu czeskiego. Od ponad tysiąca lat przeplatają się losy Czechów i Polaków. Widać to, gdy spojrzymy w głębiny historii - i widać to dzisiaj, gdy zaczynają się spełniać nasze marzenia i aspiracje, którym drogę do urzeczywistnienia otworzył rok 1989. Tym, co nas łączy i co stanowi klucz do pojmowania własnej tożsamości, jest dziedzictwo Europy Środkowej. Chciałbym nawiązać do Pańskich, Panie Prezydencie, rozważań nad zagadnieniem, które nazwać by można "filozofią ojczyzny". Powiedział Pan, iż ojczyzna to uobecnienie świata, że nie jest ona "strukturą zamkniętą, ale, przeciwnie, strukturą otwierającą", że jest "mostem między człowiekiem a kosmosem" i "miejscem, w którym zaczyna się droga człowieka do innych". W takim właśnie sensie Europa Środkowa jest dla Polaków i Czechów jakby wspólną, szerszą ojczyzną. Ta przestrzeń kultury i dziejowych doświadczeń jest naszym wspólnym domem. Jest wspólnotą duchową, cywilizacyjnym punktem odniesienia oraz kulturowym instrumentarium, służącym rozumieniu ludzi i świata. Żyjemy dziś w czasach szczególnych. Oto stajemy przed szansą, aby z tej wartości, jaką jest dziedzictwo środkowoeuropejskie, uczynić konkretny pożytek, wprowadzając ją do sfery współczesnej polityki i ekonomii. Dzisiejsza Europa potrzebuje tego, czym zachwyca "magiczna", złota Praga, potrzebuje też tego, co składa się na dorobek dawnej polskiej Rzeczypospolitej. Ważna dla europejskiej tożsamości i kultury jest twórczość Bohumila Hrabala, Milana Kundery i Josefa Szkvoreckiego, a także Czesława Miłosza, Jerzego Stempowskiego, Andrzeja Kuśniewicza i Leszka Kołakowskiego. Nie tylko artystycznych inspiracji dostarczają fenomeny czeskiej i polskiej szkoły filmowej. Nadal, mimo upływu 30 lat, przejmująca jest gorycz doświadczeń Polskiego Marca i stłumionej bezwzględnie Praskiej Wiosny. Ciągle wyraźnym drogowskazem pozostają wartości, które zrodziły polskie porozumienie ?Okrągłego Stołu? i czeską "aksamitną rewolucję". Dziedzictwo Europy Środkowej, a w niej ogromny dorobek Czechów i Polaków, to nieprzebrane bogactwo idei, dzieł i rozwiązań. To także księga przestróg i wskazówek. Wiem, Panie Prezydencie, że podziela Pan to przekonanie. Kreśląc optymistyczny scenariusz dla naszych krajów i dla Europy, powiedział Pan kiedyś, że spodziewa się, iż "wyciągniemy wnioski z naszych doświadczeń i spróbujemy w tej globalnej cywilizacji myśleć trochę bardziej globalnie. Weźmiemy na siebie większą odpowiedzialność i w jakimś sensie staniemy się źródłem inspiracji dla Zachodu". Taka jest nasza szansa i nasze zadanie. Coraz bliższa jest bowiem chwila, kiedy nasze kraje znajdą się w NATO i Unii Europejskiej. Te struktury stanowią odpowiedź cywilizacji euroatlantyckiej na doświadczenia wieku XX. Mamy prawo, a zarazem powinność, aby w nowym stuleciu stawiać czoła nowym wyzwaniom, które przyniesie przyszłość, wspólnie z narodami Europy Zachodniej i Ameryki Północnej. Ważne jest również, abyśmy na obszarze Środkowej Europy potrafili być wzajemnie dla siebie inspiracją. Abyśmy, patrząc na zachód, nie osłabiali naszego zainteresowania innymi stronami świata: Polacy południem, a Czesi północą. Wiele pożytecznego niesie nasza współpraca gospodarcza. Równie cenne byłoby rozwijanie wspólnych inicjatyw kulturalnych i badawczych. Polska pragnie umacniania naszych więzi, a z rozmów z Panem, Panie Prezydencie, mogę wnosić, że pragną tego również Czechy. Polska sprzyja rozwojowi współpracy regionalnej na naszym obszarze Europy. Niesie ona stabilizację; zwiększa zaufanie i otwartość; pomaga lepiej wykorzystywać nasze atuty. Korzystamy na tym i my i cała Europa. Polska liczy na dalsze sukcesy wielostronnego współdziałania z Czechami i Węgrami; z Ukrainą i Rumunią; z Litwą, Łotwą i Estonią oraz innymi krajami naszego regionu. Polska i Czechy są na dobrej drodze. Zegar historii odmierza nam dobry czas. Mamy szansę utrwalić nasz sukces, aby z ufnością spoglądać w przyszłość. Wznoszę więc toast: - za zdrowie Pana Prezydenta Republiki Czeskiej, Vaclava Havla, i Jego Małżonki, Pani Dagmary Havlowej, - za pomyślność naszych krajów i za przyjaźń Polaków i Czechów, - za żywe, inspirujące dziedzictwo naszej ojczystej Europy Środkowej, - za Europę, która narodom i ludziom potrafiłaby dać poczucie bezpieczeństwa i gwarancję rozwoju. /wersja podstawowa/