28 kwietnia 1998
Jest mi niezwykle miło gościć Waszą Ekscelencję i Szanowną Panią Ainę Ulmane podczas pierwszej, oficjalnej wizyty Prezydenta Republiki Łotewskiej w Polsce. Jest to pierwsze, a mam nadzieję - pierwsze z wielu - Panie Prezydencie, naszych wspólnych spotkań, chciałbym więc rozpocząć swój toast od pogratulowania Panu sprawowania najwyższego w niepodległej, demokratycznej Republice Łotewskiej urzędu, już przez drugą kadencję.
Wiem, że spełniając trudną i odpowiedzialną funkcję głowy państwa, zyskał Pan sobie sympatię społeczeństwa Łotwy oraz uznanie na arenie międzynarodowej. Wyrażając dziś swój osobisty szacunek dla dotychczasowych dokonań Waszej Ekscelencji, życzę Panu dalszych sukcesów i satysfakcji ze służby dla dobra Pańskiego kraju i jego mieszkańców.
Pańska wizyta, Panie Prezydencie, jest ważnym dla Polski wydarzeniem. Nasze dwa przyjazne sobie kraje i narody łączą liczne doświadczenia przeszłości, które po obu stronach w dobrej przechowujemy pamięci. Od Jagiellońskich czasów zawiązywały się między nami więzy bliskości. Otworzyły one drogę do wzajemnego poszanowania obu narodów i respektowania ich niepodległościowych dążeń. Doświadczenia historii najnowszej sprawiły, że narody obu naszych krajów poznały wysoką cenę wolności i suwerenności. Poznały ogrom ofiar, którymi trzeba je było okupić.
Pośród tych wspólnych doświadczeń i polsko-łotewskie braterstwo broni, zamanifestowane w Łatgalii, zimą 1919-1920 roku, gdy ważyły się losy świeżo odzyskanej i jeszcze nie okrzepłej wolności Łotwy i Polski. Jego świadectwem pozostanie napawający nas dumą fakt, że wśród nielicznych cudzoziemców uhonorowanych najwyższym rycerskim odznaczeniem niepodległej Łotwy - Orderem Laczplesisa - są dwaj polscy marszałkowie: Józef Piłsudski i Edward Śmigły - Rydz.
Byliśmy razem nie tylko na polu walki. W czasach, gdy decyzje zaborcy pozbawiły nas własnych uczelni, wielu Polaków zdobywało wiedzę w Rydze, Dyneburgu, Mitawie. Polski inżynier Stanisław Kierbedź zapisał się w dziejach Łotwy jako autor mostu na Dźwinie, a znakomity łotewski astronom Karlis Steins, jako uczony, który w krakowskim obserwatorium obliczył trajektorię dalekiej planetoidy "Latvija".
Radość z upragnionej niepodległości, przeżywana przez Łotwę i Polskę w okresie międzywojennym, była jednako krótka. Wkrótce potem wspólnie dzieliliśmy ból po jej utracie wskutek napaści potężnych sąsiadów. Narody naszych krajów czczą dziś pamięć ofiar Oświęcimia i Salaspilsu, Katynia i Litene. Pochylają głowy nad bezimiennymi mogiłami tysięcy wywiezionych i deportowanych.
Podczas dramatycznych dni stycznia 1991 roku Polacy z napięciem wsłuchiwali się w wiadomości dochodzące z Rygi. Wspólnie z mieszkańcami Łotwy przeżywali obawę o los niedawno odzyskanej suwerenności i młodej demokracji w Pana kraju, a później dzielili z Wami radość zwycięstwa.
Panie Prezydencie!
Stosunki polsko-łotewskie to wszakże nie tylko przeszłość, ale i dzień dzisiejszy i, miejmy nadzieję, na pomyślną przyszłość. Patrząc w nią - pragniemy widzieć w Łotwie przyjaznego partnera. Sprzyja temu podobieństwo drogi, jaką pokonujemy, i zbieżność strategicznych celów w polityce zagranicznej. Taka sama wizja nowej, bezpiecznej, stabilnej Europy.
Oba nasze kraje dokonują obecnie wszechstronnych reform gospodarczych i ustrojowych. W polityce zagranicznej dążą do zajęcia należnego im miejsca w zjednoczonej Europie. Miejsca, którego nigdy dobrowolnie nie opuściły. Leży to w interesie nie tylko Łotwy i Polski, ale też służyć będzie umocnieniu stabilności i bezpieczeństwa na całym kontynencie.
Opowiadając się za niezbywalnym prawem każdego kraju do suwerennego stanowienia o swej przyszłości, Polska popiera starania Łotwy o uzyskanie członkostwa w Unii Europejskiej i NATO. Z zadowoleniem przyjmiemy przystąpienie Łotwy do CEFTA - wspólnoty państw środkowej Europy, które podjęły trud i ryzyko fundamentalnych przemian. Gotowi jesteśmy też zacieśniać współpracę polsko-łotewską na polu międzynarodowym, w ramach ONZ, OBWE i Rady Państw Morza Bałtyckiego. Panie Prezydencie!
Pański kraj zajmuje ważne miejsce w naszej polityce zagranicznej także dlatego, że na jego gościnnej ziemi zamieszkuje kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Wielu spośród nich znalazło tam schronienie w szczególnie trudnych chwilach. Wierzę , że w tych Polakach Łotwa zyska lojalnych i wartościowych obywateli, oni natomiast pomnożą pracą i wiedzą bogactwo swojej drugiej ojczyzny, a w panu, Panie Prezydencie, znajdą opiekuna i obrońcę.
Jestem bardzo zadowolony z możliwości osobistego poznania Pana Prezydenta i z rezultatów rozmów, które przeprowadziliśmy. Jestem przekonany, że nasze dzisiejsze spotkanie przyczyni się do pogłębienia współpracy pomiędzy Polską i Łotwą. Do lepszego poznania się i zrozumienia mieszkańców naszych krajów.
Wznoszę toast za zdrowie Pana Prezydenta i Pani Prezydentowej. Za pomyślność Republiki Łotewskiej, oraz za spokojną i dostatnią przyszłość łotewskiego społeczeństwa.
Pozwoli Pan, Ekscelencjo, że zakończę swój toast słowami w Pańskim ojczystym języku, które na Łotwie wypowiada się w najbardziej uroczystych chwilach. Sądzę, że oddadzą one najlepiej to, czego naród polski i ja osobiście, chcielibyśmy życzyć Pańskiemu krajowi:
Saules mużu Łatwijaj! Wisłabu !*
Oby Łotwa trwała w szczęściu. Wszystkiego najlepszego.