01 września 2000
1 września 2000 roku Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wziął udział w obchodach 61 rocznicy wybuchu II wojny światowej, składając hołd polskim żołnierzom bohatersko walczącym w kampanii wrześniowej. Prezydent RP złożył wieniec pod pomnikiem upamiętniającym Bitwę pod Mokrą. Aleksander Kwaśniewski podczas uroczystości powiedział: Po raz ostatni w tym wieku zwracam się do Was w rocznicę dnia, który tak tragicznie zapisał się w pamięci naszego narodu. W tym dniu, 61 lat temu, hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę. Wkrótce później agresji ze wschodu dokonała Armia Czerwona. Tamtego pamiętnego września 1939 roku rozpoczęła się II wojna światowa. Wojna straszniejsza niż wszystkie dotychczasowe. Wojna, która pochłonęła 55 milionów ludzkich istnień; rozlała morze krwi i łez; stworzyła Holocaust; przeorała się potworną, ciągle bolesną, raną przez losy ludzi i całych narodów. Polska pierwsza sprzeciwiła się Hitlerowi; stawiła czoła totalitarnej, zaborczej potędze. Pragnienie, aby uratować pokój, było nam bliskie tak jak innym narodom demokratycznej Europy - ale nie mogliśmy i nie chcieliśmy ustąpić przed przemocą. Stanęliśmy do walki. Historia dobitnie dziś pokazuje, że Polska dokonała właściwego wyboru. Są w dziejach chwile, gdy walczyć trzeba o wszystko i być gotowym do najwyższych ofiar. Polacy zdali ten dziejowy egzamin. Polacy tę ofiarę ponieśli. Już o świcie 1 września 1939 roku do walki w rejonie Mokrej przystąpiła Wołyńska Brygada Kawalerii pod dowództwem pułkownika Juliana Filipowicza. Osłaniała ona południowe skrzydło ugrupowania armii "Łódź" przed uderzeniem wojsk niemieckich na tyły. Polscy żołnierze powstrzymali atak przeciwnika, wytrzymali napór hitlerowskich czołgów i zmusili je do wycofania się. Dali z siebie wszystko, zaświadczyli o wierności żołnierskiej przysiędze. Z najwyższą czcią i szacunkiem skłaniam dziś głowę przed bohaterami tych zmagań; przed wszystkimi obrońcami Ojczyzny, którzy walczyli w dniach tragicznego Września i przez długie wojenne lata. Od tamtego tragicznego czasu oddziela nas już kilkadziesiąt lat i kilka pokoleń. Kończy się XX wiek. Dziś możemy z nadzieją patrzeć w przyszłość. Nigdy nie zapominamy i nie zapomnimy o naszej przeszłości. Tę pamięć winni jesteśmy naszym poległym, zamęczonym i zamordowanym. Tę pamięć - jako żywy, idący przez dzieje naród - winni jesteśmy sami sobie. Pochylamy w zadumie głowy nad grobami polskich bohaterów poległych w Polsce i za granicą, na Wschodzie i Zachodzie; wszędzie tam, gdzie nie szczędzili krwi w walce o wolność i niepodległość Ojczyzny. Składamy hołd żołnierzom Września i Polski Podziemnej, Powstańcom Warszawy i partyzantom, więźniom hitleryzmu i stalinizmu, ludziom cierpiącym za drutami obozów i łagrów. Pamiętamy, że w chwili, która tego szczególnie wymagała, Polacy potrafili wykazać się jednością, męstwem, ofiarnością i sprawną organizacją. Pamiętamy też, że niepodległość i wolność nigdy nie są dane raz na zawsze; że są to dobra, które trzeba pielęgnować i bronić. Dzisiaj rozpościera się przed Polską pomyślny czas. Możemy być dumni z naszego kraju. Żyjemy w Polsce bezpiecznej, wolnej, niepodległej. To Polska promieniująca swoim dorobkiem w całym regionie Środkowo - Wschodniej Europy; o mocnej pozycji wśród europejskich narodów; ceniona za swoje osiągnięcia w gospodarce, kulturze i nauce. Polska, która stała się członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego i która bliska jest członkostwa w Unii Europejskiej. Polska wielkich szans i wielkich możliwości. Taka właśnie Polska wyrusza na spotkanie XXI wieku. Polska ogromnych perspektyw, otwarta dla wszystkich. Nie jesteśmy już - jak kiedyś o nas mówiono - "chorym człowiekiem Europy", nie jesteśmy prowincją, nie jesteśmy szarą strefą naszego kontynentu. Mamy poczucie sukcesu i wierzymy we własne siły. Wielką zdobyczą i błogosławieństwem naszego czasu jest również to, co dzieje się dzisiaj między Polakami i Niemcami. Trudno było przerzucić most nad przepaścią bólu, krzywdy i nienawiści. A jednak odnaleźliśmy drogę ku sobie - podejmując niełatwy dialog, szukając pojednania, wybaczając i prosząc o wybaczenie. Dziś Polacy i Niemcy są nie tylko dobrymi sąsiadami; są również sojusznikami, partnerami w Europie i przyjaciółmi. Nie przekreślamy przeszłości - ale cieszymy się, że dobro, jakie ofiarowują sobie ludzie i narody, może tryumfować nad złem. Choć nasza historia jest tak zawikłana i pełna meandrów, to jednak widać wyraźnie nić, która łączy Polskę stającą do walki we wrześniu 1939 roku i Polskę dzisiejszą. Kombatanci wrześniowych walk - ta niepodległa i demokratyczna Polska, dzisiejsza Polska, Nasza Polska to Wasze zwycięstwo, to owoc Waszych zasług! Przyjmijcie słowa wdzięczności i najwyższej czci, jakie w imieniu wszystkich Polaków kieruje do Was Prezydent Rzeczypospolitej.