01 października 2000
1 października 2000 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski uczestniczył w centralnych uroczystościach Jubileuszu 600 - lecia Odnowienia Akademii Krakowskiej. W uroczystościach, które odbyły się w Filharmonii Krakowskiej, uczestniczyli także Nuncjusz Stolicy Apostolskiej arcybiskup Józef Kowalczyk, premier Jerzy Buzek, marszałek Sejmu Maciej Płażyński, prymas Polski kardynał Józef Glemp oraz minister edukacji narodowej Edmund Wittbrodt i przewodniczący Unii Wolności Leszek Balcerowicz.
Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski podczas uroczystości powiedział m.in.:
Magnificencjo Panie Rektorze, Szanowni Państwo!
Wspominamy dziś wydarzenie, które w historii Polski, w życiu polskiej kultury i polskiej myśli, zapisało się jako fundamentalne. Światło Akademii Krakowskiej, założonej przez króla Kazimierza Wielkiego, a odnowionej sześćset lat temu z woli królowej Jadwigi i króla Władysława Jagiełły - stało się światłem otwierającym Polskę na Europę, włączającym ja do europejskiego obiegu myśli. To właśnie Wszechnica Krakowska sprawiła, że znacznie pełniej niż dotychczas mogliśmy uczestniczyć w tym, co uniwersalne, a zarazem umacnialiśmy się w naszym poczuciu tożsamości.
Pierwszy w Polsce uniwersytet powstał i odnowiony został dzięki fundacji monarchy. Do narodowej legendy przeszła szlachetność i szczodrość królowej Jadwigi. Z początków Krakowskiej Wszechnicy wywodzimy przesłanie ważne i do dziś aktualne. Reprezentowane przez monarchię państwo polskie, rozumiejące potrzebę rozwoju cywilizacyjnego, stworzyło uniwersytet. Był to moment uświadomienia sobie, że do najwcześniej ugruntowanych atrybutów państwowości - miecza i pieniądza - trzeba jeszcze dołączyć księgę. Tradycja, ale i nowoczesne myślenie każą społeczeństwom traktować korporacje uczonych i uniwersytety jako środowiska autonomiczne, wolne od ingerencji państwa i jego instytucji. Jest w tym uznanie dla powagi i roli myśli naukowej, dla zdolności twórczych ludzi mądrych. Autonomia jednak nie oznacza, że nie ma współzależności obu wielkich wartości - świata nauki i świata organizującego życie obywateli. Przenikliwie i wspaniale mówił o tym rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nauka i edukacja to jedne z najważniejszych filarów państwa. Państwo potrzebuje wiedzy i musi wspierać jej rozwój, bo wiedza jest wartością samą w sobie. Tak pojęta - naprawdę służy, naprawdę buduje, naprawdę oświeca.
Do naszej wyobraźni ciągle przemawia tradycyjny strój, noszony od dawnych czasów przez rektora. Toga obszyta gronostajami, insygnia władzy przypominające regalia - to jakby odbicie symboliki władzy królewskiej. I rzeczywiście, mamy tu do czynienia z królestwem. Królestwem nauki, wiedzy, intelektu. Królestwem duchowych wartości; śmiałej i twórczej myśli; pytań ciągle wybiegających poza poznany horyzont. Przesłanie tego państwa, jego idea naczelna, streszcza się w dewizie Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Plus ratio quam vis - Rozum ponad siłą".
Rozum, więc rzeczowy ogląd zdarzeń, zjawisk, ludzi, zbiorowości i procesów. Ogląd, który, jak głosi inna uniwersytecka maksyma "wolny powinien być od gniewu i namiętności", które najczęściej niszczą niż budują. Ten rozum musi widzieć wszystko we właściwej mierze i proporcji, czyli rozróżniać to, co trwałe i ważne od chwilowego. Chciałoby się, aby dewiza Akademii Krakowskiej stała się respektowanym zawołaniem obywatelskim. Dotyczy bowiem tak pojedynczego człowieka jak i zbiorowości, które układają się w społeczeństwo i państwo.
W dniu wielkiego jubileuszu Wszechnicy Krakowskiej, w imieniu Rzeczypospolitej, skłaniam głowę przed tym królestwem, nauki; przed jego uniwersalizmem, trwałością i mocą. Przed pokoleniami, które mu służyły na przestrzeni wieków i służą dzisiaj. Przed jego dziejowymi doświadczeniami, które pouczają i wzbogacają nas wszystkich..
W wieku XV i XVI Akademia Krakowska miała ogromny wkład w dokonania, które nazywamy "złotym, wiekiem kultury polskiej". Z dumą wspominamy jak w dawnych wiekach promieniowała sława uniwersytetu na całą Europę Środkową.
Pamiętamy, że przybywali do tej uczelni uciekinierzy polityczni z całego Rzymu, wspaniali włoscy humaniści - tu właśnie znajdowali gościnę i możliwość głoszenia wolnego słowa.
Ale też wyciągamy wnioski z porażek tego uniwersytetu, które były zarazem porażkami całej Polski, gdy w XVII i XVIII wieku zabrakło nowatorstwa naukowego i ideowej tolerancji.
Odrodzenie uniwersytetu dokonane przez Hugona Kołłątąja, zbiegło się z przedsięwziętym dziełem naprawy Rzeczypospolitej. Ten splot dokonań naukowych i wrażliwości obywatelskiej zaznaczył się też w kolejnym okresie świetności Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tutaj, w okresie zaborów, było centrum polskości i polskiej myśli. Tutaj, za sprawą Michała Bobrzyńskiego i Józefa Szujskiego, ukształtował się ważny ośrodek refleksji nad naszymi dziejami. Tutaj osiągnięto sukcesy, rozsławiające polską naukę, takie na przykład jak pierwsze w świecie skroplenie tlenu i azotu z powietrza, dokonane przez Karola Olszewskiego i Zygmunta Wróblewskiego. Później, w niepodległej Rzeczypospolitej, Krakowska Wszechnica stała się prawdziwą matką żywicielką innych uczelni, Wierne swej tradycji, środowisko uniwersyteckie nie pozostawało obojętne na obrót spraw publicznych.
Jako wymowny symbol wpisała się w polską historię tragedia krakowskich, wykładowców, aresztowanych przez hitlerowców w listopadzie 1939 roku. Okupant świadomie uderzył w elitę Rzeczypospolitej - elitę wiedzy i moralności. Krakowscy profesorowie znaleźli się również wśród ofiar Katynia. Dzień dzisiejszy jest dniem hołdu dla nich wszystkich.
Powojenne dzieje Jagiellońskiej Wszechnicy stały się odzwierciedleniem losów ojczyzny. Zaledwie w miesiąc po zakończeniu niemieckiej okupacji na uniwersytecie zaczęły się zajęcia. Ale już wkrótce okazało się, że nowy autorytarny system nie może ścierpieć wolnej myśli. Posypały się szykany. Uniwersytet odrodził się wraz z przemianami październikowymi, 1956 roku w których zainicjowaniu miał ważny udział. Profesorowie i studenci potrafili zachować godność postaw i suwerenność myślenia także w tych ciężkich chwilach, gdy w 1968 roku władza usiłowała gwałcić niezależność uczelni i jej przywiązanie do demokracji, do wolności słowa i myśli. Również w dobie polskiego Sierpnia uniwersytet stawał w obronie praw człowieka i wolności nauki. Zawsze będziemy pamiętać, że to właśnie tutaj, z inicjatywy uniwersyteckiego Senatu, i pod przewodnictwem rektora Józefa Gierowskiego, specjalnie powołana komisja opracowała projekt ustawy o szkolnictwie wyższym. Z najwyższym szacunkiem, i uznaniem przywołujemy też nazwiska wybitnych uczonych, którzy współtworząc sławę uniwersytetu tak wiele uczynili dla polskiej nauki i kultury. Ta lista jest długa, wiele nazwisk zostało już wymienionych, ale przecież to jest cały pałac i panteon, to jest ogromna galeria znakomitości, o których zapomnieć nam nie wolno. Jesteśmy na Uniwersytecie, z którym związany jest największy Polak współczesnej doby, jeden z największych ludzi świata - papież Jan Paweł II. Jesteśmy na uczelni, której mury opuściło setki tysięcy ludzi, których nazwisk nie znamy, a którzy tak dobrze służą Rzeczypospolitej dziś, służyli wczoraj i będą służyć w przyszłości.
W nowym roku akademickim, wkraczając w 601 rok swej działalności po odnowieniu, uczelni. Uniwersytet Jagielloński wkracza zarazem w bramę XXI wieku, przyczyniając się do sławy Krakowa, jednego z najważniejszych centrów nie tylko Europy Środkowej, ale Europy i świata.
Otwierająca się przed Polską przyszłość rodzi nowe wyzwania. Wiek XXI będzie wiekiem coraz bliższej międzynarodowej współpracy, ale też coraz ostrzejszej konkurencji. Edukacja i nauka - może nawet bardziej niż kiedykolwiek - będą przesądzały o pozycji naszego kraju w Europie i świecie, o miejscu Polski w cywilizacyjnym rankingu, o warunkach naszego życia. Epoka przemysłowa, określająca historyczne wczoraj, i dzisiejsza epoka informacji, przekształcają się na naszych oczach w epokę edukacji.
W pełni zgadzam z wypowiedzianymi słowami Jego Magnificencji Rektora, który słusznie apeluje do nas, ludzi polityki, podejmujących decyzję, aby tę prawdę przejąć nie tylko jako uznanie, ale także jako obowiązek konkretnego działania na rzecz rozwoju nauki, rozwoju uczelni wyższych, podniesienie poziomu edukacji, zapewnienie sprawiedliwego dostępu do wykształcenia dla całej polskiej młodzieży niezależnie od zamożności rodzin i sytuacji młodych ludzi. Chcę ze swej strony podpisać się w pełni pod apelem rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, abyśmy program edukacji, program nauki, wyłączyli z bieżącego politycznego sporu, aby był to program ponad podziałami, który określałby zadania na wiele, wiele lat, abyśmy poszukali tych środków finansowych, które pomogą w rozwoju polskiej nauki. Obiecuję, że każdą rozważną propozycję, która będzie pomagała polskiej nauce, polskim uczelniom wyższym, polskiej młodzieży, bez wahania podpiszę. Dobrze byłoby, gdybyśmy najbliższą dekadę w Polsce proklamowali dekadą edukacji. To zapowiadałoby nie zmierzch uniwersytetów, a wręcz przeciwnie - renesans uniwersyteckiej idei i metody. Wierzę, że potrafimy to zrobić tak, aby nauka i edukacja, wsparte mądrą i skuteczną polityką państwa, wprowadziły Polskę w XXI wiek, żeby stanowiły o sile i przyszłości uniwersytetów. Jako polityk chcę powiedzieć, że ten świat polityki potrzebuje też, a może przede wszystkim idei, wzorców i kryteriów. Trudno o lepszy wzorzec, jak ten, którym jest dyskurs naukowy. Wymaga on bowiem tonowania emocji i uznania, że między ludźmi istnieją wielorakie powiązania i wszyscy są potrzebni do realizacji wspólnego dzieła. Jeżeli takie wartości realizowane przez świat nauki byłyby przyjęte w życiu publicznym, jeżeli wyzbylibyśmy się nienawiści, to mamy szanse osiągnąć te cele, które będą promować Polskę w zbliżającym się XXI wieku, wśród państw rozwijających się bezpiecznie i cieszących się szacunkiem.
Życzę Uniwersytetowi Jagiellońskiemu, nowych, wielkich dokonań - na miarę tak chwalebnej jego tradycji. Życzę, aby nadal i jeszcze pełniej był naszym mistrzem i przewodnikiem, aby pomagał określać oblicze Polski we wspólnej Europie - Polski łączącej Wschód l Zachód, dumnej ze swych korzeni l otwartej na świat. Życzę Jego Magnificencji Rektorowi, prześwietnemu Senatowi, wszystkim wykładowcom i studentom, całej społeczności uniwersyteckiej wiele pomyślności, satysfakcji z osiągnięć, poczucia zawodowego i życiowego spełnienia. Niech XXI wiek będzie nową, wspaniałą kartą w dziejach Polski i krakowskiej Wszechnicy.