Menu rozwijane

28 listopada 2000
Podczas drugiego dnia pobytu w Brukseli Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski spotkał się z Przewodniczącym Komisji Europejskiej Romano Prodim i uczestniczył w śniadaniu roboczym, wydanym przez Przewodniczącego Komisji Europejskiej, w którym wziął udział również Komisarz UE ds. Rozszerzenia Günter Verheugen. Po spotkaniu prezydent powiedział m.in.: Rozmawialiśmy o wszystkich sprawach związanych z rozszerzeniem Unii Europejskiej. Jestem pewny po tych rozmowach, że nasza wola jest wspólna i identyczna, że rozszerzenie Unii jest strategicznym celem, który stoi przed Unią Europejską, przed krajami członkowskimi ale również stoi przed Polską. Polska potwierdza, że chce być gotowa z negocjacjami do 2001 roku i do wejścia do Unii Europejskiej w 2003 roku po przeprowadzeniu niezbędnych procedur ratyfikacyjnych. Ze strony Komisji Europejskiej - podkreślił Aleksander Kwaśniewski - spotykamy się ze zrozumieniem, wsparciem ale też z surową oceną tego, co nam się nie udaje, z czym jeszcze nie jesteśmy przygotowani. Raport tegoroczny jest dla nas lepszy od poprzedniego, co daje nam satysfakcję ale też powinien być impulsem do dalszych wysiłków. Chcę wyrazić naszą nadzieję, że szczyt w Nicei zakończy się powodzeniem i te sprawy, które są tematyką nicejskiego spotkania zostaną załatwione. Chcę poprosić naszych francuskich przyjaciół, gospodarzy szczytu w Nicei: prezydenta Chiraka, premiera Jospina i tych wszystkich, którzy dobrze życzą Polsce, którzy dobrze życzą rozszerzeniu Unii Europejskiej, aby dołożyli starań, by szczyt w Nicei zakończył się sukcesem i konkretami, aby otworzył drzwi do rozszerzenia (...). Prezydent RP spotkał się także z polskimi i zagranicznymi dziennikarzami . Konferencję prasową rozpoczął od oświadczenia: Moja krótka wizyta ma istotne znaczenie polityczne, ale ma również znaczenie symboliczne. W jakimś sensie kończy pierwszą i rozpoczyna drugą kadencję. Pierwsza kadencja była w polityce międzynarodowej zdominowana wejściem Polski do NATO, co udało się nam osiągnąć. Druga , mam nadzieję, że będzie pod znakiem wejścia Polski do Unii Europejskiej. To traktuję jako najważniejszy cel moich kolejnych pięciu lat. Po rozmowach, które przeprowadziłem z Romano Prodim, komisarzem Verheugenem , mogę stwierdzić, że sprawa rozszerzenia UE jest przesądzona. Dyskutujemy dzisiaj jedynie o tempie i warunkach rozszerzenia. Stwierdzam, że jest wielka życzliwość dla Polski w sprawie naszej akcesji do UE i że przy wysiłkach wszystkich stron zarówno Polski jak i krajów Unii Europejskiej ten cel, który my sobie stawiamy, a więc rok 2003 jest ambitny ale ciągle realistyczny (...).