30 października 1999
30 października 1999 roku, podczas drugiego dnia wizyty w Kazachstanie, prezydent RP Aleksander Kwaśniewski podjął śniadaniem roboczym premiera Republiki Kazachstanu K. Tokajewa.
Przed opuszczeniem Astany prezydent RP złożył wieniec pod Pomnikiem Pamięci Politycznych Represji.
W południe Aleksander Kwaśniewski przybył do Ałmaty, gdzie spotkał się z przedstawicielami Polonii.
Podczas spotkania prezydent RP powiedział m.in.: Mamy różne rachunki w Polsce do spłacenia. Mamy ludzi, którzy cierpieli i cierpią w różnych miejscach świata, szczególnie we wschodniej części Europy. ale nasze moralne zobowiązania wobec Polaków w Kazachstanie są szczególne. Dlatego, że ich los był wyjątkowo tragiczny i dramatyczny.
Chciałbym zadeklarować jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, że będziemy pamiętać, iż nasze zobowiązania wobec Polaków zamieszkałych tutaj są wyjątkowej natury.
Nie jest łatwo szybko naprawić to, co uczyniła przez dziesięciolecia historia, ale podejmujemy starania i będziemy je kontynuować. Cieszę się, że w tych staraniach znajdujemy dobrych partnerów, którymi są ludzie kierujący współczesnym, niepodległym Kazachstanem.( ..).
Aleksander Kwaśniewski, zwracając się do Polaków, przybył na spotkanie z nim z różnych stron Kazachstanu, podkreślił: Rachunek historyczny polega również na tym czy należy wrócić do ojczyzny czy pozostać tutaj. Na to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. To musi być decyzja podejmowana przez każdego z was.
Chcę powiedzieć tylko - każdy, kto będzie chciał wrócić do polski, znajdzie w Polsce miejsce. Pracujemy nad ustawą o obywatelstwie. Chcemy stworzyć warunki, żeby Polacy z różnych stron świata mogli wracać do ojczyzny. Ale nie jest to proces łatwy. Polska dziś jest kraje, w którym normalnie działa rynek pracy, ludzie ze sobą konkurują, dlatego musi to być decyzja bardzo dojrzała. Zapewniam, że ci wszyscy, którzy zdecydują się powrócić do ojczyzny mają drzwi otwarte, ale też chcę uczciwie powiedzieć, że nie jest to łatwa droga.
W Kazachstanie, według radzieckiego spisu powszechnego z 1989 roku, zamieszkiwało 59.956 osób narodowości polskiej, stanowiących 0,36% mieszkańców Kazachstanu. Tylko 12,2% spośród nich deklarowało język polski jako ojczysty. Większość osób polskiego pochodzenia (ok. 39 tys.) to mieszkańcy wsi. Są oni jedenastą co do liczebności grupą narodową w Kazachstanie.
Społeczność polska w Kazachstanie to głównie ludność przesiedlona w 1936 roku z Ukrainy, z obwodów kamienieckiego, żytomierskiego i winnickiego, tj. z terenów, które na mocy Traktatu Ryskiego z 1921 roku przypadły w udziale Ukrainie Radzieckiej. Osoby te - poza nielicznymi wyjątkami - nie posiadały nigdy polskiego obywatelstwa. Przed rokiem 1936 w Kazachstanie zamieszkiwało ok. 5 tys. Polaków.
Największe skupiska mniejszości polskiej występują na północy Kazachstanu.
Zgodnie z zapowiedziami prezydenta N. Nazarbajewa Kazachstan zamierza prowadzić politykę uwzględniającą interesy wszystkich mniejszości narodowych i etnicznych, z pełnym poszanowaniem ich praw zgodnie ze standardami międzynarodowymi.
W kwietniu 1994 roku powstał Związek Polaków w Kazachstanie zrzeszający na zasadzie federacji organizacje polskie - Polonia Północna, Polskie Centrum Kulturalne, Więź, Towarzystwo Polonia. Działalność aktywistów polonijnych koncentruje się głównie na dążeniu do przesiedlenia się do Polski.
Wystąpienie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego na spotkaniu z Polakami mieszkającymi w Kazachstanie, 30 października 1999 roku
Panie Ambasadorze, Panie Prezesie, Panowie Parlamentarzyści, Szanowne Panie, Panowie Ministrowie, Drodzy Państwo,
Jest to pierwsza wizyta Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w Kazachstanie. Kazachstanie niepodległym, innym, aniżeli ten, który pamiętają polscy zesłańcy w latach 30 -tych i później. Trudno mi nawet wyrazić uczucia , które nam towarzyszą. Ale chcę wyrazić przede wszystkim ogromną radość, że oto tutaj w Ałmacie, w tym miejscu bardzo specjalnym na kilka godzin mamy kawałek Polski - bo jest polski Prezydent, jest Jego Małżonka, są towarzyszący mi polscy parlamentarzyści. Proszę powitać ich oklaskami, bo wiele czynią, by Polacy w Kazachstanie mogli jak najbardziej korzystać z tych praw, które im się należą - pana posła Ryszarda Czarneckiego - szefa Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą, Waszego rodaka Edward Daszkiewicz, który urodził się w 1944 roku w Kazachstanie, którego rodzina jest ciągle tutaj i który z wielką wytrwałością dążył do tego, żeby polskim prawie były odpowiednie regulacje, które pozwolą na szczęśliwy powrót tych, którzy będą chcieli wracać. A także byśmy pomagali tym, którzy chcą tutaj pozostać. Chcę powiedzieć, że mam wielki szacunek dla Pana ambasadora, który stara się otoczyć troską Wasze środowisko. Ze mną są także ministrowie polskiego rządu, którzy mam nadzieję po tym spotkaniu w jeszcze większym przekonaniu z jeszcze większą energią będą zajmować się wszystkim, co Wam Polakom w Kazachstanie może pomóc. Drodzy Państwo, w Kazachstanie jest blisko 100 tys. ludzi, którzy są Polakami, którzy mają polskie korzenie. Historia wobec nich była wyjątkowo surowa, żeby nie powiedzieć okrutna. To oni najpierw znaleźli się na terytoriach, które przestały być niepodległą Ojczyzną, niepodległą Polską. Później zostali deportowani w najgorszym okresie lat trzydziestych tutaj do Kazachstanu. Chcę powiedzieć, że mamy różne rachunki w Polsce do spłacenia. Mamy ludzi, którzy ucierpieli i cierpią w różnych miejscach świata, szczególnie na wschodzie Europy, ale chcę też powiedzieć bardzo jasno, że nasze moralne zobowiązania wobec Polaków w Kazachstanie są szczególne. Dlatego, że Wasz los był wyjątkowo trudny , tragiczny i dramatyczny. Chciałbym zadeklarować jako Prezydent Rzeczypospolitej, że będziemy o tym pamiętać, iż nasze zobowiązania wobec Polaków zamieszkałych tutaj są wyjątkowej natury. Nie jest łatwo, Drodzy Państwo, szybko naprawić to, co uczyniła przez dziesiątki lat historia, ale podejmujemy te starania i będziemy je kontynuować. Cieszę się, że w tych staraniach znajdujemy dobrych partnerów, a tymi są przywódcy, ludzie kierujący współczesnym, niepodległym Kazachstanem. Tak jak przed 60 laty wśród tej biedy jaka panowała w Kazachstanie spotykaliście Kazachów, którzy byli gotowi dzielić się tym co mają, czyli prawie niczym. Dzisiaj mogę powiedzieć, że strony władz Kazachstanu mamy do czynienia ze zrozumieniem sytuacji Polaków w Kazachstanie, pełnej otwartości wobec Waszych osobistych decyzji - czy pozostawać czy wyjeżdżać. Jest wielki szacunek dla Polaków, którzy mieszkają i współtworzą obecny Kazachstan. To jest bardzo ważne i to jest bardzo ważna deklaracja. Wczoraj słyszałem ją od Prezydenta Nazarbajewa i innych przedstawicieli władz Kazachstanu. Jesteśmy przekonani, że tak właśnie będzie. Trzymamy ich za słowo. Będziemy za każdym razem domagać się, żeby dla Polaków były równoprawne i dobre warunki życia, pracy i rozwoju.
Szanowni Państwo,
Ten rachunek historyczny polega również na tym, czy należy wracać do Ojczyzny czy pozostawać tutaj. Na to nie ma jednej odpowiedzi. To musi być decyzja podejmowana przez każdego z Was. Chciałbym powiedzieć tylko tyle. Każdy, kto będzie chciał wrócić do Polski znajdzie w Polsce miejsce. Pracujemy nad ustawą o obywatelstwie. Chcemy stworzyć warunki, żeby Polacy z różnych stron świata mogli wracać do swojej ojczyzny. Nie jest to proces łatwy. Polska jest dzisiaj krajem, gdzie działa normalnie rynek pracy , w którym ludzie ze sobą przyjaźnią się, a także konkurują. Dlatego ta decyzja musi być bardzo dojrzała. Zapowiadam tutaj w Ałmacie i także Państwu - ci wszyscy, którzy będą chcieli się zdecydować na powrót, drzwi do ojczyzny mają otwarte. Zarówno Parlament jak i rząd i samorządy będą tworzyły warunki do zamieszkania, do podjęcia pracy dla każdego, który będzie chciał wrócić z Kazachstanu. Ale to nie jest łatwa droga i chcę to uczciwie powiedzieć. To jest związane z wieloma nowymi zadaniami, nowymi wyzwaniami, ryzykiem. Często jest tak, że Ojczyzna jest stara, ale ziemia ojczysta jest nieznana. Zadaniem władz Rzeczypospolitej jest to, żeby dla powrotów Polaków nie tylko z Kazachstanu, także z innych krajów, stworzyć odpowiednie warunki i zapewnić Wam niezbędne bezpieczeństwo, warunki materialne, a przede wszystkim możliwość pracy. Uważamy, że nasze obowiązki wobec Polaków w Kazachstanie są bardzo poważne. Wobec wszystkich tych, którzy dzisiaj tu mieszkają, którzy zdecydują się pozostać to jest przede wszystkim zapewnienie Wam dostępu do polskiego języka , polskiej kultury, do wiary. Dlatego chciałbym już podziękować wszystkim nauczycielom, którzy uczą języka polskiego. Chcę podziękować wszystkim księżom, bez których utrzymanie polskiej tożsamości byłoby trudne. Chcę podziękować działaczom społecznym, którzy organizują różnego rodzaju formy kontaktów współdziałania, za to, co uczyniliście, żeby Polska była nie tylko symbolicznym i sentymentalnym znakiem w Waszych świadomościach, ale żeby była również czymś opartym o bardzo solidne fundamenty. Fundamenty historii, języka, kultury. Będziemy to kontynuować. Chcę zapewnić, że w rozmowach z prezydentem Nazarbajewem mówiliśmy o nauczaniu języka polskiego, o tym żeby stworzyć jeszcze lepsze warunki dla nauczycieli, którzy tutaj przyjeżdżają. Mówiliśmy także o tym, żeby dawać więcej możliwości wyjazdów stypendialnych młodzieży polskiego pochodzenia do naszego kraju. Prezydent był łaskaw powiedzieć, że sprawdzimy technicznie i wydaje mi się, że taka możliwość jest bardzo bliska, żeby polska telewizja Polonia, która dociera do zagranicy była również pokazywana w Kazachstanie, żeby klika godzin dziennie można było oglądać polską telewizję. I wtedy zapewniam Was, że również w TV Polonia będziecie mieli swój kawałek, gdzie będzie mówili o sobie, o swoich problemach. Dzięki temu Wasze problemy staną się znane nie tylko w Kazachstanie, ale także w Warszawie, Paryżu, Londynie i Nowym Jorku. W nowoczesnym świecie, gdzie środki medialne są tak ważne, to jest zadanie, które musimy spełnić. Chcę również zaapelować do panów ministrów, którzy są ze mną, żebyśmy stworzyli odpowiednie metody wspierania i nauczania przedsiębiorczości. Żebyśmy pomogli Polakom w Kazachstanie zakładać małe i średnie firmy , żeby stworzyć specjalny fundusz, który pomógłby tym ludziom rozpoczynać działalność na własny rachunek. Dzisiaj Polska, dzisiaj Kazachstan to są kraje o gospodarce rynkowej , tym bardziej warto nauczyć się tej gospodarki. Nie będziemy ustawać w wysiłkach, żeby Polacy w Kazachstanie otrzymywali niezbędne wsparcie, pomoc ze strony ojczyzny. Za chwilę pan minister Majkowski przekaże informację o darach, z którymi przyjechaliśmy do Was. Są to dary spontaniczne. Polskie firmy, przedsiębiorcy przekazują Wam różnego rodzaju rzeczy, które mają pomóc Wam, ale to jest część drogi, którą idziemy. Mam nadzieję, że docenicie również ten fragment, który ma miejsce. Polska o Polakach w Kazachstanie nie zapomni. Polska będzie cały czas aktywna i ponieważ jestem pierwszym prezydentem, którego nogi stoją na ziemi kazachstańskiej, to możecie być pewni, że tak będzie.
Chcę jeszcze powiedzieć słowo prośby do Państwa. Polskość i bycie Polakiem to nie jest łatwa sprawa. Nasze losy historyczne są wyjątkowe. Niejeden kraj w ogóle nie wyobraża sobie, że można mieć taką historię jaką ma Polska. Myśmy byli zawsze w takim przeciągu historii. Wiatry historii wiały nas z Zachodu na Wschód, innym razem ze Wschodu na Zachód (...). Polska i Kazachstan są krajami, które wiedzą jak trudno utrzymać swoje terytoria , swoją tożsamość, swój język, swoją kulturę wobec wielkich sił jakie są na świecie. Tym bardziej jestem wdzięczny Wam, że to uczyniliście, że jesteście świadomymi, aktywnymi Polakami, ale też i proszę z całego serca - musimy uczyć języka polskiego, musimy namawiać młodych ludzi, by języka polskiego uczyli się, żeby poznawali coraz lepiej kulturę polską, współczesną Polskę, żeby uczyli się demokratycznych instytucji, demokratycznego prawa, które w Polsce obowiązuje (...). To mieć programy rządowe, przysyłać nauczycieli. Każdy z nas miał swoich nauczycieli i wie, że jak chciał to się nauczył, a jak nie chciał to się nie nauczył. Dlatego proszę, żebyście chcieli chcieć, żebyście ten wysiłek podejmowali wobec języka polskiego, wobec polskiej tradycji, nauki, wobec współczesnej Polski. Bo Polska też jest inna. Tej Polski też trzeba się trochę uczyć. Jak działa demokracja , jak działa rynek, samorządy, ile obowiązków ponoszą ludzie. Jeżeli to zrobimy wspólnie, jeżeli będą podejmowane wysiłki ze strony władz Rzeczypospolitej, a jeżeli będzie również taka chęć ze strony Polaków mieszkających w Kazachstanie, to jestem pewny, że się spotkamy . Spotkamy się szczęśliwie, w poczuciu własnego bezpieczeństwa i sukcesu. Spotkamy się wszędzie. Spotkamy się w Polsce, Kazachstanie i w każdym innym miejscu świata. Polacy wielokrotnie to udowodnili. Dajemy sobie radę w każdym miejscu świata, a chcę razem z wami, żebyśmy z Polski i polskości zawsze byli dumni. Tego Wam życzę. Tak będę pracować i proszę Was o współpracę.
Dary przekazane prze Prezydenta RP Polonii kazachskiej.
Komputery otrzymali:
Związek Polaków w Kazachstanie z siedzibą w Ałmacie,
Związek Polaków w Kazachstanie z siedzibą w Koczetau,
Stowarzyszenie Polonia w obwodzie akmoryńskim,
Stowarzyszenie Polonia w Karagandzie i obwodzie karagazieńkim,
Stowarzyszenie Polonia w Pawłodarze i obwodzie pawłodarskim.