09 grudnia 1997
9 grudnia 1997 roku, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander KWAŚNIEWSKI z małżonką rozpoczął oficjalną wizytę państwową w Republice Mołdowy.
Podczas pierwszego dnia pobytu w stolicy kraju Kiszyniowie prezydent RP wspólnie z prezydentem Republiki Mołdowy Petru Lucinschi´nem przewodniczył obradom plenarnym obu delegacji. Po ponad godzinnych rozmowach obaj prezydenci spotkali się z dziennikarzami na krótkiej konferencji prasowej. W jej trakcie Aleksander Kwaśniewski dokonał podsumowania dotychczasowych ustaleń. Powiedział m.in.: Nasza historia ma wspólne karty, ale chcielibyśmy bardzo, by ta wizyta tworzyła nowy rozdział w stosunkach między naszymi krajami, zarówno w sferze politycznej, gospodarczej jak i kulturalnej, zwłaszcza w kontekście rozwoju kulturalnego mniejszości polskiej zamieszkującej Mołdawię.
Są przynajmniej trzy bardzo ważne powody - kontynuował prezydent RP - dla których nasze zainteresowanie Mołdawią jest tak duże. Po pierwsze - chcemy rozwijać kontakty dwustronne. Musimy osiągnąć znaczny postęp szczególnie w zakresie zdobywania wiedzy o każdym z naszych państw. Musimy zwiększyć obroty handlowe, wykorzystać istniejące formy współpracy, zwłaszcza w dziedzinie transportu. Mołdawia i Polska mogą bowiem odegrać istotną rolę w koncepcji zmierzającej do połączenia dwóch mórz: Czarnego i Bałtyckiego. Drugi powód - to nasze wielkie zainteresowanie i troska, aby kraje, które budują swoją państwowość, gospodarkę, osiągnęły sukces. W tych sprawach jesteśmy gotowi służyć pomocą naszych ekspertów, wszelkimi formami współdziałania, które zapewnią Mołdawii budowę stabilnego, demokratycznego państwa prawnego. Po trzecie - Polska w 1998 roku obejmuje przewodnictwo w OBWE. Nakłada to na nas wielki obowiązek. Jesteśmy gotowi, występując w tej roli, wesprzeć Mołdawię w rozwiązywaniu skomplikowanych problemów Naddniestrza.
Polska, jak wiadomo, konsekwentnie prowadzi aktywną politykę regionalną. Uważamy, że stabilna, demokratyczna Europa to dobra wiadomość dla całego świata. W ramach współpracy regionalnej jesteśmy gotowi być adwokatem Mołdawii w różnych formach współdziałania i w różnych strukturach, na przykład w CEFTA lub w Światowej Organizacji Handlu.
Po południu prezydent RP i prezydent RM spotkali się z biznesmenami obydwu krajów. Aleksander Kwaśniewski zapoznał zebranych ze stanem reform ekonomicznych w Polsce. Podkreślił, że chociaż w ostatnich latach nasz kraj prowadził wymianę handlową głównie z krajami Unii Europejskiej, to ostatnio notuje się coraz więcej poważnych kontraktów z państwami Europy Środkowej i Wschodniej. Polska - powiedział prezydent RP - traktuje Mołdawię jako poważnego partnera. Świadczy o tym, na przykład, 10.procentowy wzrost obrotów handlowych jak również zainteresowanie polskich firm w realizacji takich koncepcji, jak: budowa terminalu naftowego na Dunaju, budowa portu lotniczego w Kiszyniowie, modernizacja magistrali drogowej czy też inwestycje w przemysłach warzywno-owocowym i farmaceutycznym. Chcę zasugerować - kontynuował Aleksander Kwaśniewski - utworzenie komisji mieszanej, która zajęłaby się usunięciem istniejących do tej pory formalnych przeszkód w kontaktach gospodarczych między Polską i Mołdawią.
Wieczorem prezydent RP przyjął w swojej rezydencji liderów 9 partii mołdawskich.
--------------------------------------------------------------------------------
Toast Prezydenta RP podczas przyjęcia wydanego na jego cześć przez Prezydenta Republiki Mołdawii, Petru Lucinschiego Kiszyniów, 9 grudnia 1997 r. (TEKST WYGŁOSZONY)
Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowna Pani,
Szanowni Państwo!
Jest mi bardzo miło gościć w Republice Mołdawii. Dziękuję, Panie Prezydencie, za zaproszenie do Pańskiego kraju i za życzliwe słowa skierowane do mnie i moich rodaków.
Polacy i Mołdawianie to narody sobie bliskie. Przed kilkoma wiekami żyliśmy nawet we wspólnym państwie. Często łączyło nas braterstwo broni.
W słynnej bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku w wojskach króla Władysława Jagiełły walczyły wspólnie polskie i mołdawskie hufce. Łączyły nas także związki rodzinne. Dwaj polscy królowie - Michał Korybut Wiśniowiecki i Stanisław Leszczyński - mieli wśród swych przodków mołdawskich hospodarów, a polskie rody magnackie były spokrewnione
z bojarskimi rodami z Waszych ziem. Przez stulecia przenikały się
i wzbogacały nawzajem nasze kultury.
Zarówno Mołdawianie, jak i Polacy, mieli trudną historię, znaczoną cieniem obcej dominacji. Bywało nieraz, że o losach naszych krajów, o kształcie naszych granic, decydowali inni. Oba nasze narody wiele wycierpiały. Polacy i Mołdawianie dobrze wiedzą, jak wielką wartością jest niepodległość i jak drogo przychodzi niekiedy za nią płacić. To wytwarza w stosunkach między nami zrozumienie i poczucie solidarności.
Dzisiaj mamy możliwość stanowienia o własnym losie, umacniamy naszą suwerenność. Podjęliśmy reformy, służące usprawnieniu państwa i gospodarki. Określając nasze miejsce na arenie międzynarodowej i w rodzinie europejskiej, współtworzymy nowy ład na kontynencie i w regionie pomiędzy Morzem Czarnym a Bałtykiem.
Podstawowym warunkiem dla rozwoju każdego kraju jest zapewnienie mu stabilności i bezpieczeństwa. Polska uważa, że powinno to przybierać kształt jednolitego systemu, gwarantującego bezpieczeństwo każdemu z państw Europy. Tak właśnie postrzegamy proces rozszerzania struktur euroatlantyckich oraz integracji europejskiej. Konsekwentnie dążąc do członkostwa w NATO i Unii Europejskiej, szanujemy zarazem inne wybory, wyrażające się w postawie neutralnej. Ważniejsza jest zbieżność celów niż odmienność przyjętych środków. Dlatego Polska, również jako uczestnik struktur europejskich i atlantyckich, będzie troszczyła się o rozwijanie jak najlepszych stosunków z wszystkimi państwami naszej części Europy. Uważamy, że bezpieczeństwo europejskie jest niepodzielne, a pomyślność Europejczyków zależy w dużej mierze od stałego rozwoju wszystkich obszarów naszego kontynentu.
Współpraca polsko-mołdawska może znacząco przyczynić się do urzeczywistnienia takiej wizji Europy. Traktatowe ramy naszych międzypaństwowych stosunków pora wypełnić bardziej jeszcze różnorodną treścią.
Prócz współpracy politycznej i gospodarczej możemy ofiarować sobie wszystko to, co przybliża do siebie ludzi różnych krajów: współpracę międzyregionalną, kulturalną, naukową, wzmożenie ruchu turystycznego i ożywienie kontaktów pomiędzy polską i mołdawską młodzieżą. Ważna rola przypada również tym mieszkańcom Waszego kraju, których rodowód ma polskie korzenie. Codzienną pracą wnoszą oni swój wkład w rozwój Republiki Mołdawii, a jednocześnie dzięki nim następuje bliższe poznawanie się naszych kultur, języków i tradycji. Pragnę w tym miejscu wspomnieć zmarłego w ubiegłym roku działacza polskiego, uczonego w skali europejskiej, pana profesora Malinowskiego, znanego wielu spośród tu obecnych. Chcę także wyrazić wdzięczność władzom Republiki Mołdawii za pomoc, jakiej udzielają obywatelom polskiego pochodzenia, aby mogli oni rozwijać działalność oświatową, charytatywną i kulturalną.
Szanowny Panie Prezydencie,
Panie i Panowie!
Polskę i Mołdawię łączą serdeczne związki z przeszłości, wypełnione nowymi szansami, teraźniejszość i dobre perspektywy na przyszłość. Wznoszę więc toast:
- za współpracę polsko-mołdawską i pomyślny byt naszych narodów w nowej, otwartej Europie,
- za niepodległą Mołdawię,
- za zdrowie Pana Prezydenta Petru Luchinschiego i naszych mołdawskich przyjaciół.