29 października 1999
Panie Prezydencie Nazarbajew, Panie Panowie
Cieszę się, że w czasie mojej oficjalnej wizyty mogę nie tylko umocnić i zacieśnić polityczną współpracę z prezydentem Nazarbajewem, mówić nie tylko o kwestiach polityki międzynarodowej, ale spotkać się z Wami , przedstawicielami kół biznesu w Polsce i Kazachstanie i powiedzieć to, o czym jestem przekonany od samego początku swojej działalności politycznej, że polityka pozbawiona gospodarki, polityka, która nie dba o rezultaty gospodarcze jest polityką pustą. Dobra polityka to jest ta, która głęboko uwzględnia kontakty ekonomiczne, współpracę handlową, inwestycje, współdziałanie gospodarki. Cieszę się, że na tej sali są wybitni przedstawiciele biznesu kazachstańskiego i cieszę się, że mogłem przywieźć ze sobą znakomitych przedstawicieli polskiego biznesu. Są ludźmi o wielkim doświadczeniu na rynku polskim i międzynarodowym i będzie to dowodem, jaką wagę przykładamy do tego spotkania. Są również ze mną ministrowie gospodarki i finansów, którzy są gotowi udzielić Państwu niezbędnych informacji. Mam nadzieję, że dialog, który toczy się tu już od kilku godzin przyniesie konkretne efekty, tak jak to określił prezydent Nazarbajew.
Szanowni Państwo,
Kazachstan jest dla Polski jednym z najważniejszych partnerów handlowych w rejonie Azji Środkowej. A więc z tego względu nie może nas zadawalać poziom dotychczasowej współpracy. Ten poziom nie odzwierciedla ani potencjału obu krajów , ani tym bardziej drzemiących w nich możliwości. Polska i Kazachstan mają dobre, sięgające kilkudziesięciu lat, tradycje. Warto więc do nich nawiązać, odbudować dawne więzi i kontakty.
Duże nadzieje pokładam w Polsko - Kazachstańskiej Komisji Mieszanej ds. współpracy gospodarczej i handlu. Mam nadzieję, że ta Komisja przyczyni się do intensyfikacji, lepszego wykorzystania możliwości naszej współpracy. Jesteśmy otwarci na współpracę gospodarczą i naukowo -techniczną w wielu dziedzinach: w przemyśle petrochemicznym, lekkim i rolno - spożywczym, w budownictwie, w dostawach maszyn i urządzeń dla przemysłu górniczo - hutniczego, maszyn budowlanych i drogowych. Polskie firmy są zainteresowane przedsięwzięciami inwestycyjnymi w sektorze budowlanym, w tym w budowie domów mieszkalnych i pomieszczeń biurowych, w modernizacji kazachstańskiej energetyki i transportu. Chętnie włączylibyśmy się również w realizację projektów inwestycyjnych w Kazachstanie w ramach środków pochodzących z międzynarodowych organizacji finansowych.
Mówiłem już o tym podczas wizyty w Azerbejdżanie, iż Polska z uwagą śledzi projekt odbudowy i modernizacji korytarza transportowego pomiędzy Europą i Azją. Ta ogromna inwestycja znacznie zbliżyłaby państwa Kaukazu do nas. Umożliwiłaby stworzenie bardziej ekonomicznych połączeń tranzytowych pomiędzy bałtyckimi i kaspijskimi portami. W tym projekcie widzę istotną rolę Kazachstanu i wielkie możliwości rozwoju współpracy transportowej.
Szanowni Państwo!
Mimo dzielącej nas odległości Polska z dużym zainteresowaniem i sympatią obserwuje dokonujące się w Kazachstanie przemiany. Cieszymy się z Waszych sukcesów i osiągnięć na drodze budowania gospodarki rynkowej. Wiemy, jak wiele kosztują one wyrzeczeń, ponieważ takiej transformacji doświadczyliśmy. Dziś, z perspektywy dziesięciu lat możemy powiedzieć, że podjęte na początku lat dziewięćdziesiątych trudne reformy Polskę odmieniły.
Do największych polskich sukcesów zaliczamy utrzymujący się od kilku lat wzrost gospodarczy, coraz niższą inflację, dynamicznie rozwijający się sektor prywatny i bankowy oraz postępujący szybko proces umiędzynarodowienia gospodarki. Wielkość zainwestowanego w Polsce zagranicznego kapitału wynosi już, licząc od 1990 roku, ponad 35 mld dolarów. Tylko w pierwszym półroczu tego roku ulokowano u nas prawie 5 mld dolarów. Dzięki temu znajdujemy się w czołówce krajów Europy Środkowo - Wschodniej pod względem zagranicznych inwestycji. Powodem do zadowolenia jest także przetrwanie przez polską gospodarkę w dobrej kondycji ubiegłorocznego kryzysu rosyjskiego i załamania na światowych giełdach. To ekonomiczne trzęsienie ziemi wpłynęło jedynie na spowolnienie tempa wzrostu naszej gospodarki, na szczęście daleko idących konsekwencji nie miało.
Polska chce eksportować coraz więcej swoich towarów. Około 70 procent polskiego eksportu przypada dziś na kraje Unii Europejskiej, z którą prowadzimy negocjacje na temat naszego przyszłego członkostwa. Mamy nadzieję, że zakończą się one pomyślnie, że będziemy mogli być pełnoprawnym członkiem UE w roku 2003. Jest to plan ambitny, ale realistyczny. Jest to również perspektywa czasowa, która ważna jest z punktu widzenia kazachstańskich przedsiębiorców i przedsiębiorstw, ponieważ dzisiaj rozpoczynając współpracę z Polską rozpoczynacie najpewniej współpracę z jednym z kolejnych członków UE ze wszystkimi tego faktu pozytywnymi konsekwencjami. Nasze zaangażowanie w kontakty gospodarcze z zachodnioeuropejskimi partnerami nie oznacza - to chciałbym bardzo mocno podkreślić - odwracania się od innych rynków. Moja wizyta w Kazachstanie i poprzednia w Azerbejdżanie jest tego dowodem. Zależy nam na dobrej współpracy ze Wschodem, także z krajami Basenu Morza Kaspijskiego. Zależy nam również na aktywnej formie współpracy z Rosją. Zależy nam na intensyfikacji kontaktów handlowych i gospodarczych z Kazachstanem. Ale, żeby to się stało musimy być bardziej otwarci, śmielej wykorzystywać możliwości, które drzemią w naszych potencjałach. Musimy więcej przekazać sobie informacji. Mówił o tym prezydent Nazarbajew. Jest interesująca inicjatywa, którą wyraził prezydent Nazarbajew w bezpośrednich rozmowach ze mną - że dobrze byłoby zastanowić się nad stworzeniem polskiego centrum handlowo-przemysłowo-turystycznego w Kazachstanie, w nowej stolicy. Byłoby to szansą i na przekazywanie informacji i na bezpośrednie monitorowanie tego, co dzieję się w stosunkach gospodarczych między naszymi krajami, a także byłaby to wielka promocja Polski w Kazachstanie, gdzie prawie 100 tys. ludzi ma polskie korzenie. Są Polakami. Chciałbym korzystać również z tego rodzaju instytucji. Namawiam środowisko biznesu polskiego do zastanowienia się nad taką inwestycją, tym bardziej - tu powiem coś, co może jest przekroczeniem konfidencji naszych rozmów - ale prezydent Nazarbajew jest przekonany, że właśnie tutaj w tym miejscu tworzy się, buduje nowa stolica - nie azjatycka lecz wręcz euroazjatycka. Czyli miejsce, które będzie mogło służyć bardzo aktywnie w rozwijaniu kontaktów między Europą i Azją, między strefą atlantycką a strefą Oceanu Spokojnego. Jestem przekonany, że przy dobrej woli obu stron można uporać się z problemami, które utrudniają nawiązywanie kontaktów. Chodzi mi tu przede wszystkim o stworzenie odpowiednich regulacji prawnych oraz zapewnienie bezpieczeństwa bankowego. Liczę więc na efektywną współpracę konkretnych resortów i organizacji gospodarczych, na lepsze współdziałanie banków i firm. Bezpieczeństwo bankowe jest jedną z najważniejszych w tej chwili gwarancji, jakie powinniśmy mieć na swoje kontakty. Jestem przekonany, że ministrowie, organizacje gospodarcze mogą współpracować lepiej niż do tej pory, że możemy liczyć na lepszą współpracę banków i firm. Chcę powiedzieć, że z naszej strony gotowi jesteśmy pomóc Wam pokonać jedną z ważnych trudności, a mianowicie pomóc Wam wejść do Światowej Organizacji Handlu. Uważamy, że zarówno polskie doświadczenia mogą być twórczo przez Kazachstan wykorzystywane w tej mierze jak i jako członkowie będziemy wspierać starania Kazachstanu o członkostwo w tej organizacji. Jesteśmy gotowi, żeby pokonać jeszcze istniejące bariery. Służyć wsparciem przy tworzeniu nowych instytucji, które działają w warunkach gospodarki rynkowej. Szczególnie jeśli chodzi o ustawodawstwo dotyczące obrotu gospodarczego, prawa cywilnego, prawa handlowego tak , aby było ono zgodne z międzynarodowymi wymogami. Polska ten wysiłek podjęła i w ciągu 10 lat udało się nam wiele osiągnąć. I dobrze, że ta droga nie słabnie. Polska do swoich reform startowała z pozycji kraju, który dysponował ograniczoną ale jednak suwerennością, który miał własność prywatną, który znał instytucje demokratyczne, który nigdy nie urwał swoich kontaktów ze światem zewnętrznym , ze światem Zachodu. Kazachstan buduje gospodarkę wolnorynkową po doświadczeniach komunistycznych, radzieckich bez jakich jakichkolwiek doświadczeń związanych z istnieniem, z działalnością gospodarki prywatnej, a także budując na naszych oczach instytucje demokratyczne społeczeństwa obywatelskiego. To jest niewątpliwie wyzwanie przed którym stoją nasi partnerzy kazachstańscy ogromne. I wszystko to, co może być z naszej strony wsparciem, pomocą , podpowiedzią jeśli chodzi o konkretne rozwiązania powinniśmy uczynić (...). Nie ulega wątpliwości, że zarówno Polska jak i Kazachstan w ostatnich 10 latach dokonały ogromnego, historycznego postępu. Fakt tego postępu powinien być inspiracją dla Waszych działań, dla podjęcia dodatkowych wysiłków we współpracy gospodarczej. Nasze spotkanie odbywa się na końcu XX wieku. Tworzymy razem perspektywę nowego wieku , nowego tysiąclecia. Powinni w tworzeniu tej perspektywy nowego tysiąclecia uczestniczyć nie tylko intelektualiści, ludzie kultury, politycy, ale także ludzie biznesu. Często warto patrzeć dalej. Mieć projekty perspektywiczne. Warto zastanowić się jak będzie wyglądał rynek, świat w warunkach globalnej gospodarki, która nas czeka w ciągu najbliższych dziesięcioleci. Dlatego warto potraktować każdego partnera poważnie. Najbliższe dziesięciolecia będą naznaczone realizacją silnych centrów ekonomiczno-politycznych, jednym z nich na pewno będzie Europa skupiona w UE, drugim centrum będzie Azja z Chinami, Japonią, Koreą a także Kazachstanem. Te dwa centra powinny ze sobą współpracować współdziałać. Niewątpliwie otwierają się tu istotne możliwości. Namawiam Państwa, aby patrzeć z taką wizją, perspektywą na to, co jest do zrobienia. Jestem przekonany, że macie dobre projekty. Życzę Wam wytrwałości, życzę, żebyście znaleźli dobrych partnerów (...).