22 września 2001
22 września 2001 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wystosował list do Jacka Kuronia z okazji 25 rocznicy KOR
Pan Jacek Kuroń
Komitet Samoobrony Społecznej "KOR"
Szanowny Panie, Drogi Jacku!
W związku z dwudziestą piątą rocznicą powstania Komitetu Obrony Robotników chciałbym na Pana ręce przesłać wszystkim założycielom, członkom i współpracownikom KOR-u, moje serdeczne pozdrowienia, wyrazy szacunku i sympatii.
Stworzyliście Państwo ćwierć wieku temu, opozycyjną organizację, która w dziejach polskiego ruchu demokratycznego zajęła wyjątkową pozycję. Historia zapamiętała, że KOR, spontanicznie założony po wypadkach radomskich 1976 r., zrodziła Wasza potrzeba przeciwstawienia się przemocy i kłamstwu. Wraz z kolejnymi śmiałkami, którzy w następnych latach do Was dołączyli, zbudowaliście niezwykłą strukturę, zgromadzenie ludzi prawych i odważnych - narzędzie zorganizowanej walki o prawa, godność i poszanowanie ludzi.
Było to przedsięwzięcie w tamtych czasach zupełnie wyjątkowe. W niedemokratycznych warunkach wszelkie przeciwstawianie się zasadom systemu było przestępstwem. Odwaga Waszego myślenia i wyjątkowość Waszego działania polegała jednak nie na zwykłym, "tradycyjnym" przeciwstawieniu się istniejącemu prawu. Wy dokonaliście rzeczy niezwykłej: odczytaliście to prawo wprost, bez ideologicznych zakłamań i w swoim działaniu postanowiliście do niego się odwoływać. Broniąc ofiar radomskich wydarzeń i upominając się publicznie, by prawo w Polsce stało się rzeczywistym prawem, a nie narzędziem przemocy, przez pięć lat przebijaliście pionierski szlak ku demokracji.
Jak każde rewolucyjne działanie i Wasze często zdawało się straceńcze. Cena, którą przyszło Wam za nie płacić, była wysoka. Ponieważ jednak czuliście się potrzebni - nie rezygnowaliście. Waszą siłą była głęboka wiara w sens, słuszność i potrzebę działania. Jego społeczny rezonans i konsekwencje, w postaci narodzin - w cztery lata później - masowego ruchu "Solidarności", były - dla Was i dla całej Polski - nagrodą za umiejętne i skuteczne związanie romantycznej wiary i pragmatyzmu.
Dzięki Wam, bardziej niż dzięki komukolwiek innemu, Polacy podnieśli głowy i wyprostowali ramiona. Dziś, po dwudziestu pięciu latach, macie prawo do satysfakcji z przecieranej przez Was drogi Polaków do demokracji. Choć nieraz znaczyły ją trudności, choć nie zabrakło na niej dramatycznego czasem poczucia goryczy, a nawet klęski, to przecież po latach widać doskonale Waszą pionierską siłę. To ona właśnie kreowała polskie przemiany. Poprzez Okrągły Stół, wolne wybory, konstytucję wiodła Polaków do demokracji i suwerenności, do społeczeństwa obywatelskiego.
To jest dziedzictwo także Waszych myśli i czynów. Za ten owocny zaczyn, jaki przed 25 laty wytworzyli ludzie KOR-u, wszystkim obchodzącym dziś tę ważną rocznicę - założycielom i członkom Komitetu Obrony Robotników - serdecznie w imieniu Rzeczypospolitej i w moim własnym dziękuję.