Menu rozwijane

11 czerwca 2001
Polski skauting ma przed sobą dobre perspektywy. Ma szanse ku temu, aby stać się jedną z dróg ku nowoczesności. Pobudzajcie w młodych świadomość kształtowania swojego losu oraz potrzebę uczestnictwa w życiu zbiorowym. Proszę przygotowujcie dziewczęta i chłopców do wymagań zmieniającego się świata. By jako dorośli umieli znaleźć w nim swoje miejsce, by czuli się w nim pewnie i bezpiecznie. Aby byli twórczy i wytrwali w dążeniu do stawianych sobie celów, by potrafili konkurować i współpracować z reprezentantami innych narodów. Zawsze i wszędzie młodzi ludzie mają naturalną dążność do budowania świata po swojemu. Na własne ryzyko poszukują dobra i przeciwdziałają złu. Dojrzewając - poznają samych siebie i rzeczywistość, w której są zanurzeni. Jestem pewien, że w tych zmaganiach w Związku Harcerstwa Polskiego młodzi Polacy znajdować będą spolegliwego opiekuna i niezawodnego sprzymierzeńca. Współczesny świat wkracza w erę globalizacji, planetarnego społeczeństwa informacyjnego, w przestrzeń dziejów, której zarysy pojawiają się już przed nami. W tym nowym świecie o życiu społeczeństw decydować będzie właśnie wiedza i poczucie odpowiedzialności, otwartość i umiejętność zrozumienia innych ludzi. Na tych wartościach możliwe stanie się budowanie dzieła współpracy między narodami i cywilizacjami, regionami świata i poszczególnymi krajami. Od tego będzie zależeć przyszłość nas wszystkich. Wyzwaniem nowego stulecia staje się wychowanie ludzi w duchu troski o wspólną przyszłość. To zadanie trudne i mozolne . Trzeba walczyć z egoizmem, nietolerancją, umieć akceptować ludzi o odmiennych przekonaniach. Liczę na to, że uda się pokonać rozdźwięki w polskim ruchu harcerskim. Wbrew niekorzystnym doświadczeniom twierdz ciągle, że jest to realne. Wymaga tego najlepiej pojęta podmiotowość polskiej młodzieży. Stoją za tym historyczne i dzisiejsze racje, narzuca je również sposób widzenia przyszłości. Jeśli aktorzy polskiej sceny politycznej potrafili porozumiewać się ponad podziałami przecież nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby młodzież ze sobą rozmawiała i współpracowała bez antagonizmów. Dziękuję wszystkim, którzy stanowią o sile Związku Harcerstwa Polskiego. Szczególne podziękowania składam tysiącom społecznych wychowawców dzieci i młodzieży. To armia wolontariuszy, którzy ofiarnie uczą podopiecznych jak żyć zgodnie z sumieniem i prawem harcerskim. Robią to z pasją i troską, wytrwale i bez rozgłosu, są całkowicie oddani sprawom dzieci i młodzieży i zasługują na słowa najwyższej wdzięczności. We wdzięcznej pamięci rodaków pozostaną na zawsze świetliste postacie harcerzy: Aleksandra Kamińskiego, Andrzeja i Olgi Małkowskich, Stefana Mirowskiego, "Zośki", "Rudego", "Alka" i wielu, wielu innych, którzy tworzyli harcerstwo. Na zawsze zostanie z nami pamięć o harcmistrzu Stanisławie Broniewskim "Orszy"- naczelniku Szarych Szeregów, zmarłym w ubiegłym roku Prezesie Rady Naczelnej ZHP. W 1995 r. napisał on , że siłą polskiego harcerstwa była i będzie jedność w różnorodności. Nawoływał, aby dotychczasowe złe doświadczenia złożyć do lamusa historii. Podkreślał, że rolą Waszej organizacji jest pełnić służbę na rzecz Ojczyzny i uczestniczyć we wszystkich jej dolach i niedolach. Bądźcie wierni temu testamentowi. Przyszłość harcerstwa jest w rękach tych, którzy wniosą harcerskie ideały w wiek XXI. Przyszłość jest w Waszych rękach. Wysokie odznaczenia, które dzisiaj wręczyłem są dowodem uznania Rzeczypospolitej nie tylko dla tych, którzy je otrzymali. Proszę traktować je jako wyraz najgłębszego szacunku dla wszystkich działaczy, instruktorów i harcerzy, dzięki którym ZHP oddziaływuje na życie społeczne w przeszłości, dzisiaj i jutro. Wasze dokonania, Drogie Druhn i Druhowie, służą Polsce, służą naszej pomyślności i kontytuujcie i prowadźcie dalej to harcerskie dzieło. Czuwaj. Na zakończenie Prezydent RP wręczył harcerskie wyróżnienia "specjalne laski niezawodnemu przyjacielowi w roku 2001". Otrzymali je: Zbigniew Gołąbek, Andrzej Jachnik, Zbigniew Meres, Elżbieta Romanowska, Andrzej Sygut, Krystyna i Hubert Szczepkowie.