27 czerwca 2001
Prezydent Węgier powiedział m.in.:
Przede wszystkim chciałbym podziękować, że doszło do tego spotkania. Zostaliśmy mile przyjęci i to odzwierciedla naszą jedność, ukazuje wspólne interesy. Pokazuje też nasze wspólne wysiłki w procesach euroatlantyckich i integracyjnych. Te wspólne działania potrzebne są na wszystkich szczeblach. Biorąc pod uwagę nasze wspólne dziedzictwo historyczne musimy wzajemnie wspierać nasze wysiłki na rzecz rozwoju naszych państw na szczeblu politycznym, gospodarczym i kulturalnym. Także na arenach międzynarodowych musimy znaleźć jeszcze lepsze możliwości dla współpracy. (...)
Tak jak wspomniał Prezydent Kwaśniewski, znaczna część naszych rozmów odnosiła się do współpracy w dziedzinie procesów integracyjnych. Mówiliśmy o tym, że przed 2002 rokiem chcielibyśmy zakończyć nasze przygotowania z korzyścią dla społeczeństwa polskiego i węgierskiego. (...) Choć istnieje w nas pewna doza sceptycyzmu, jestśmy optymistami co do faktu, że do 2004 roku najlepiej przygotowane państwa - tu pytanie, kto miałby być tym najlepiej przygotowanym państwem: oczywiście Polska i Węgry - wezmą udział w wyborach do parlamentu europejskiego. Do spełnienia tych warunków, z obu stron potrzebne są jeszcze ogromne wysiłki.
Rozmawialiśmy też o współpracy czwórki wyszehradzkiej. Jest to bardzo istotna forma współpracy. Wspieramy wzajemne wysiłki i wymianę informacji. Poinformowałem pana Prezydenta, że w ramach naszej prezydencji w latach 2001-2002 chcielibyśmy wzmocnić finansowo wysiłki naukowe grupy i zorganizować konferencję z udziałem czołowych przedstawicieli polityki, nauki z państw czwórki wyszehradzkiej. Konferencja byłaby poświęcona badaniom tego co oznacza członkostwo w Unii, jak bądzie wyglądać Europa po roku 2004. Inny pomysł to długofalowa współpraca naszych placówek naukowych, uniwersytetów i placówek naukowych. Proponujemy też ufundowanie nagrody czwórki wyszehradzkiej dla osoby szczególnie załużonej dla współpracy grupy.