04 listopada 2001
4 listopada 2001 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej uczestniczył w uroczystości otwarcia nowego terminalu pasażerskiego na lotnisku Poznań - Ławica. Obecni byli również: sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, minister Marek Siwiec, wicepremier, minister infrastruktury Marek Pol, minister edukacji narodowej i sportu Krystyna Łybacka, przedstawiciele władz wojewódzkich, duchowieństwa, lotnictwa cywilnego.
Podczas uroczystości Prezydent RP odznaczył Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla polskiego lotnictwa cywilnego - Krzysztofa Pawłowskiego, prezesa Portu Lotniczego Poznań – Ławica.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.
Jest to zawsze ogromna przyjemność, kiedy można otwierać miejsce nie tylko tak potrzebne, tak użyteczne, tak oczekiwane, ale również tak piękne. Dlatego chcę zacząć od gratulacji tym wszystkim, którzy spowodowali, że w tak krótkim czasie, zaledwie 12 miesięcy, powstał ten piękny terminal. Myślę, że jest to wspaniały hołd oddany wielkiej przeszłości tego miejsca, ale także wspaniały dar wobec przyszłości Poznania, Wielkopolski i całej Polski (...)
Polska rozwija się i mimo trudności coraz mocniej wkracza do gospodarki globalnej. Żeby ta droga jednak zakończyła się powodzeniem, potrzebna jest infrastruktura. Potrzebujemy dróg, połączeń, lotnisk, dobrych środków transportu. To nie jest pierwsze lotnisko, które mam przyjemność otwierać w Polsce, ale jest to z pewnością jedno z najważniejszych lotnisk, drugie co do wielkości po Warszawie. Ze względu na znaczenie gospodarcze regionu, na pewno to lotnisko jest wielką pomocą i wielką szansą dla aktywności polskiej gospodarki, polskiego eksportu, naszych kontaktów międzynarodowych.
To ważne, że Poznań ma nowe lotnisko. To ważne, że w ciągu najbliższych miesięcy zostaną zakończone prace nad płytą, nad pełnym włączeniem tego obiektu do polskiego i międzynarodowego ruchu. Chciałbym z związku z tym wyrazić życzenie, aby ten Port był znakiem naszej wiary – wiary w pomyślność naszej gospodarki, wiary w możliwość włączenia jej do krwioobiegu współpracy gospodarczej w Europie i świecie. I żeby ten Port Lotniczy był dowodem naszego przekonania, że niezależnie od trudnych tygodni jakie przeżywamy, ataków terrorystycznych, osłabienia ruchu lotniczego, obaw jakie mają w sposób naturalny ludzie wobec przemieszczania się, latania – zwyciężyła normalność, zwyciężył pokój, przekonanie ludzi, że trzeba się ze sobą kontaktować, i przekonanie, że dobro musi zwyciężyć zło. To lotnisko chociaż planowane, kiedy nie spodziewaliśmy się takich kłopotów, ani takich wydarzeń, jest właśnie świadectwem przekonania, że musimy być ze sobą. Ci, którzy umieją rozmawiać, którzy szanują różnice, którzy poszukują w tym skomplikowanym świecie tego, co może być wspólne, co może budować najlepsze fundamenty dla naszej wspólnej przyszłości.
Jestem przekonany, że Port Lotniczy w Poznaniu będzie tętnił życiem, będzie przyjmował wielu pasażerów, wiele samolotów ze Wschodu i Zachodu, że będziemy tu gościli wiele znakomitych osób. I że ta wizytówka Polski będzie dobrze służyła i Poznaniowi, i Wielkopolsce i nam wszystkim.
Po uroczystości Prezydent RP spotkał się z dziennikarzami. Powiedział m.in.:
- O nominacji Andrzeja Kaucza Nie znam motywów. Będę chciał usłyszeć od p.minister, jakie argumenty przekonały ją do tej osoby. Póki nie mam tej opinii – wstrzymam się od komentarza
- O żądaniach RPP Uważam za niewłaściwe. Nie rozumiem intencji związanych z pozwem. Moim zdaniem świadczy to o oderwaniu się od rzeczywistości. Niestety mówię o tym ze smutkiem, dlatego, że jestem zdecydowanie zwolennikiem niezależności działań NBP i RPP. Natomiast ten krok uważam za niewłaściwy, za taki, który może spowodować daleko idące i nie potrzebne konsekwencje.
- Czy należy ograniczać zarobki RPP? Boję się, że niejako sama Rada zachęciła do takiego kroku.
- Czy należy ograniczać niezależność Rady? Nie. Niezależność dotyczy zupełnie innej sfery, mianowicie sfery decyzji, analizy gospodarczej, którą Rada prowadzi i ona powinna być zagwarantowana jako właśnie niezależna, bo to jest element równowagi między różnymi instytucjami państwowymi w Polsce, także równowagi między rządem a NBP.