Menu rozwijane

17 września 2001
17 września 2001 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski uroczyście podpisał ustawę z dnia 19 lipca 2001 roku o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej i ustawy o szkolnictwie wyższym. W uroczystości uczestniczyli ministrowie Kancelarii Prezydenta RP, parlamentarzyści, rektorzy uczelni medycznych. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in. Wśród biskupów i rektorów akademii medycznych można użyć słów łacińskich, więc powiem: "finis coronat opus" - "koniec wieńczy dzieło". Rozmawialiśmy na temat tej sprawy wielokrotnie, także w tym miejscu. Mieliśmy momenty kiedy już było przekonanie, że wszystko zostało ustalone. Później przychodziły chwile zwątpienia, później przychodziły różnego rodzaju trudności biurokratyczne. Wszakże jesteśmy na końcu z ustawą, która - moim zdaniem - ostatecznie, bardzo racjonalnie i zgodnie nie tylko z oczekiwaniami, ale także z potrzebami, reguluje status szpitali klinicznych i relacji między uczelniami medycznymi a szpitalami klinicznymi. Chcę w tym momencie serdecznie podziękować współtwórcom tej ustawy, wszystkim, którzy mają swój wkład. Ale pozwólcie, że wyrażę słowa szczególnego uznania parlamentarzystom, którzy niezależnie od podziałów i zaledwie sześć dni przed wyborami stoją ramię w ramię w słusznej sprawie - mówię o panu pośle Zielińskim i panu pośle Szkopie. Dziękuję Panowie. Dziękuję także wszystkim, którzy Was w tej kwestii wspierali. Jestem przekonany, że znacie moje stanowisko od samego początku, że nie może być innego rozwiązania. Medycyna jest tą szczególną dziedziną, gdzie nauka, wiedza łączy się również z rzemiosłem, z warsztatem. I nie wyobrażam sobie, żeby taka uczelnia jak akademia medyczna mogła być pozbawiona bezpośredniego wpływu na szpital kliniczny, na kształtowanie tego szpitala, na dobór kadr, sposób działania. Nie wyobrażam sobie, aby akademia medyczna mogła być jedynie miejscem dydaktyki, która puka do drzwi prawdziwych ośrodków wiedzy i kunsztu medycznego - do klinik, prosząc o umożliwienie przeprowadzenia zajęć dla studentów czy dokształcania się kadr. Byłoby to czymś całkowicie absurdalnym. Wierzę więc, że to rozwiązanie odpowiada istocie akademii medycznych, istocie szpitali klinicznych od początku ich istnienia, a te regulacje, które są zawarte w ustawie również będą całą rzecz porządkować. Zatem będą dawały przekonanie, że pieniądze publiczne nie są tu marnotrawione, wręcz przeciwnie - są wykorzystywane jak najlepiej; że ten związek akademii z klinikami będzie dawał nie tylko jak najwyższą jakość i rozwój polskiej medycyny, ale będzie dawał również szansę pacjentom, szczególnie tym, którzy będą poszukiwali i potrzebowali usług medycznych na najwyższym poziomie, a czasami wręcz eksperymentów, które też są niezbędne do przeprowadzenia, żeby można było iść naprzód. Cieszę się, że udało nam się to zakończyć jeszcze w tej kadencji. Raz jeszcze wszystkim, którzy brali w tym udział dziękuję.