25 czerwca 2001
25 czerwca 2001 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w dorocznej konferencji Europejskiej Fundacji Rozwoju Zarządzania (EFMD), która po raz pierwszy odbywa się w Polsce.
Doroczna konferencja EFMD jest najważniejszym europejskim wydarzeniem w środowisku nauki i praktyki zarządzania. Gromadzi ona corocznie około 400 wykładowców i ekspertów z dziedziny zarządzania oraz menedżerów największych europejskich przedsiębiorstw.
Temat obecnej konferencji "Jedna Europa? Jeden świat?" nawiązuje do integracji europejskiej w przeddzień rozszerzenia Unii i miejsca Europy w świecie. Szczególny nacisk podczas konferencji, trwającej od 24 do 26 czerwca br. w warszawskim hotelu "Victoria", położony został na problemy Europy Środkowej i Wschodniej. Na liście mówców konferencji są m. in. Oleg Bogomołow z Rosyjskiej Akademii Nauk, Willy de Clercq - członek Parlamentu Europejskiego, Johannes Linn - wiceprezes Banku Światowego oraz Robert Mundell - laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. A także prof. Marek Belka - szef Zespołu Doradców Ekonomicznych Prezydenta RP, prof. Bronisław Geremek, prof. Grzegorz Kołodko, prof. Zdzisław Sadowski oraz Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Zabierając głos podczas konferencji, Prezydent RP stwierdził m. in.:
Ogromnie się cieszę, że doroczna konferencja Europejskiej Fundacji Rozwoju Zarządzania, trzydziesta z kolei, po raz pierwszy odbywa się w Polsce. Uznaję to za dowód szacunku dla polskich reform i naszej pozycji w Europie. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wnieśli wkład w zorganizowanie tego warszawskiego spotkania, a szczególnie Panu Profesorowi Andrzejowi Koźmińskiemu.
Przewodnią myślą tej konferencji jest wspólna Europa. Jest to zgodne z dążeniem Polski do, właśnie, obecności we wspólnej, rozszerzonej Europie. Pytanie o jedną Europę oraz wyzwania globalizacji nie są dla nas abstrakcyjnymi rozważaniami, lecz treścią naszych planów i działań.
Polska jest dobrym przykładem miejsca, w którym ludzie kierujący się wielką wizją, solidarni, odważni i konsekwentni odmieniali bieg historii. Polski Sierpień 1980, a potem porozumienie "okrągłego stołu" w 1989 roku i podjęte reformy okazały się początkiem wielkich przemian w całej Europie Środkowo - Wschodniej. Nie sądziliśmy wtedy, że te zmiany doprowadzą aż to takiej głębokiej przemiany, że obalą żelazną kurtynę, że przestanie istnieć Związek Radziecki, że zakończy się ideologiczna konfrontacja. To więc, co kiedyś było marzeniem - stało się rzeczywistością. Traktuję to przypomnienie jako zachętę dla europejskich polityków, dla Europejczyków, żeby nie rezygnowali z marzeń.
Jesteśmy w Polsce i jestem dumny, że po dwunastu latach transformacji mogę powiedzieć, iż konsekwentne przemiany prowadzą do pozytywnych efektów. Dzisiejsza Polska jest krajem suwerennym, praworządnym i demokratycznym. Jest dla wielu naszych sąsiadów prawdziwym wzorem przemian. Polska jest krajem stabilnego ładu politycznego, gospodarczego sukcesu i istotnych, widocznych przemian cywilizacyjnych. Polska jest dziś eksporterem stabilności w całym regionie. Nasze wejście do NATO w 1999 roku nie tylko, że nie spowodowało żadnych problemów, ale pokazało, iż możliwa jest budowa Europy bez podziałów i "szarych stref", Europy dialogu i zwiększonego bezpieczeństwa.
W tej chwili głównym zadaniem, zadaniem historycznym dla Polski jest wejście do Unii Europejskiej. Chcielibyśmy, aby ten scenariusz, który ogólnie został zarysowany w Goeteborgu, a więc nowe kraje członkowskie w roku 2004 - 2005, został zrealizowany. Oczywiście, główne zadanie jest przed Polską, gdyż musimy spełnić te warunki, które są oczekiwane. Ale chcielibyśmy wierzyć, że te wysiłki spotkają się ze zrozumieniem i akceptacją przynajmniej jeszcze z dwóch stron: z samej Unii i ze strony europejskiej opinii publicznej. Sądzę, że zarówno po jednej jak i drugiej stronie jest jeszcze za dużo niejasności, za dużo wątpliwości i za mało wizji, za mało marzeń, o których mówiłem poprzednio.
Polska niezależnie od wyborów w tym roku, niezależnie od prawdopodobnych zmian w układzie rządowym będzie z determinacją kontynuowała swoje działania mające na celu wejście do UE. Zdajemy sobie sprawę, że najtrudniejsze kwestie są cały czas przed nami, ale proszę pamiętać, iż za sobą mamy 12 lat transformacji. I że ta transformacja oznaczała, że praktycznie żaden rok nie był stracony. Zasadniczo zmieniliśmy strukturę naszej gospodarki. Zmieniliśmy kierunek naszych kontaktów gospodarczych, jeszcze 12 lat temu 3/4 polskiego handlu było związane z byłymi krajami RWPG, 3/4 kontaktów handlowych jest z krajami UE, krajami Zachodu.
Polska zaadoptowała w ostatnich latach blisko 50 mld. bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Ostatnio w The Economist widziałem wykaz, kiedy i w jakim stopniu kraje transformujące się osiągnęły poziom GNP z okresu przed transformacją roku 1990. Polska jest zdecydowanie na początku tej listy.
Zasadniczo zmieniliśmy w Polsce, zarówno rynek finansowy, system bankowy, system ubezpieczeniowy, są to już dzisiaj bardzo trwałe filary nowej Polski. Zdecentralizowaliśmy państwo, coraz większą rolę odgrywają samorządy lokalne, gminy, miasta, powiaty, samorządowe województwa, co stwarza dobrą płaszczyznę dla współpracy regionalnej w ramach Europy.
Chcę powiedzieć jeszcze o jednym fenomenie, który mnie osobiście ogromnie cieszy. W Polsce nastąpił ogromny boom edukacyjny. W ciągu tych 12 lat liczba studentów na uczelniach wyższych wzrosła niemalże pięciokrotnie. Mamy dzisiaj ponad półtora miliona studentów na uczelniach wyższych, państwowych i prywatnych i to jest ogromna nadzieja, że ten potencjał młodości, entuzjazmu możemy jak najlepiej przygotować do nowych warunków.
Oczywiście mamy pewne słabości, bowiem nie da się wyjść z ekonomicznego i cywilizacyjnego opóźnienia, nie da się wyjść z wielu lat scentralizowanej gospodarki bez wysiłków, a nawet bez cierpienia i to musi jeszcze trwać. Niewątpliwie tym problemem, najbardziej bolesnym dzisiaj jest wysoki poziom bezrobocia. Na pewno tym problemem jest restrukturyzacja wielu gałęzi przemysłowych, gospodarczych, które są jeszcze w drodze, albo wręcz wymagają radykalnych zmian jak: górnictwo, hutnictwo, jak przemysł zbrojeniowy, jak rolnictwo. I oczywiście mamy kolejny problem pogłębiających się różnic między naszymi poszczególnymi regionami. To wszystko wymaga pracy z naszej strony, ale to także wymaga współpracy z UE i z Wami, Szanowni Państwo. Jest to okazja, żeby raz jeszcze podziękować Wam za wszystko co już zrobiliście i prosić o dalsze współdziałanie.