Menu rozwijane

07 lipca 2001
Polska potrzebuje tej kampanii jako poważnej debaty o problemach państwa, debaty o naszej sytuacji, o nadziejach i ambicjach. Pamiętajmy, że w wyborach parlamentarnych bierze udział nieco więcej, a oby było tych wyborców jak najwięcej - ponad 50 procent. Demokracja nie może być silna wyłącznie siłą procentów, demokracja musi być również silna aktywnością obywateli. Dlatego proszę Was, aby ta kampania, którą rozpoczynacie, była kampanią programową, merytoryczną, żeby docierać i do tych przekonanych, i nieprzekonanych. Ale także wiele wysiłku poświęcić w dotarciu do tych, którzy w polityce udziału nie biorą, którzy od niej stronią, czasami nie rozumieją, a czasami nie potrafiliśmy ich do tej pory przekonać. Proszę, w tej kampanii używajcie argumentów, używajcie myśli, a nie żadnych innych metod, które nie podobały by Wam się, gdyby stosowano je w stosunku do Was. Myślę, że zasada "Nie czyń drugiemu co Tobie nie miło" powinna być mottem tej kampanii wyborczej roku 2001 we wszystkich politycznych ugrupowaniach. My potrzebujemy szacunku do polityki, dla ludzi polityki, dla tego świata. Potrzebujemy szacunku, który będzie oparty o rzetelną ocenę ludzi, ale żeby ten szacunek był sami politycy muszą zacząć szanować siebie nawzajem. Wierzę, że tak właśnie w kampanii roku 2001 będzie. Możemy ufać polskim wyborcom. Polacy wielokrotnie pokazali, iż opinie na ich temat są wśród polityków często niesprawiedliwe, bowiem wykazali się dojrzałością, lojalnością wobec własnych poglądów, swoich upodobań, lojalnością wobec najżywotniejszych interesów państwa. Kiedy wrócimy raz jeszcze do wyborów zeszłorocznych to przecież zauważcie, że zostało w tych wyborach odrzucone wszystko co oznaczało ekstremizm, dziwactwo, egoizm poszczególnych kandydatów, nieodpowiedzialność. Wygrała myśl aby budować wspólny dom - dom wszystkich - Polskę. I wygrał kandydat najlepszy. Zaufajmy więc wyborcom. Jestem najgłębiej przekonany, że w wyborach parlamentarnych tego roku potwierdzą oni taki właśnie stan demokratycznej dojrzałości. Pamiętajcie, przed Wami wielka próba, podejmujecie wielki wysiłek, ale nie podejmujecie tego wysiłku dla siebie, nie dla zaspokojenia swoich ambicji. Podejmujecie tę pracę dla ludzi, których trzeba szanować i lubić. Podejmujecie dla pomyślności każdego, pojedynczego człowieka. Podejmujecie dla dobra, bezpieczeństwa, dla stabilności naszego, wspólnego dobra. Podejmujecie ten wysiłek dla Polski i pamiętajcie, i wiem, że tak dzisiaj było to tu wypowiadane, pamiętajcie - po pierwsze Polska.