27 sierpnia 2001
27 sierpnia 2001 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w seminarium pt: "Rola mediów lokalnych w rozwoju samorządności" które odbyło się w Dąbrowie Tarnowskiej.
Do udziału w seminarium zaproszeni zostali przedstawiciele mediów lokalnych z całego kraju oraz samorządowcy. Zwracając się do uczestników seminarium Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.
Witam serdecznie wszystkich Państwa i chcę zacząć od gratulacji dla "Kuriera Dąbrowskiego" z okazji 10 -lecia. To jest powodem mojej wizyty i spotkania, ale czynię to z satysfakcją, dlatego że spotykam się z gronem przedstawicieli mediów lokalnych i pozwala mi to na wyrażenie kilku myśli.
Jesteśmy nie tylko w dwunastym roku wielkiej zmiany ustrojowej jaka w Polsce się dokonuje, w dwunastym roku budowania polskiej demokracji, jesteśmy także w tym symbolicznym momencie nowego wieku, nowego tysiąclecia. To są dobre okazje, żeby z jednej strony dokonywać różnych podsumowań, a z drugiej strony wyznaczać kierunki na przyszłość. Jedno nie ulega wątpliwości. Droga, którą wybraliśmy 12 lat temu, droga do demokracji, poszanowania praw człowieka, do wezwania do racjonalnej gospodarki była niewątpliwie słuszna. I to, że dzisiaj nie jest ona kwestionowana ani przez najważniejsze ugrupowania polityczne ani przez większość społeczeństwa jest dowodem, że dokonaliśmy właściwego wyboru. Ale po dwunastu latach mamy również obowiązek nie tylko satysfakcji z tego co udało się zrobić, ale spojrzeć na wszystkie niedostatki jakie na tej drodze miały miejsce (...).
Zauważamy, że choć uczyniliśmy wielki krok naprzód to stopień prestiżu instytucji demokratycznych, zaufania społecznego do nich jest ciągle dalece niewystarczający. To nakłada obowiązek bardziej na polityków niż dziennikarzy, aby w ciągu najbliższych lat te instytucje umacniać nie tylko w sensie prawa czy ustaw jakimi dysponują, ale przede wszystkim w budowaniu społecznego zaufania. Mam nadzieję, że w po wyborach i jeszcze w trakcie kampanii wyborczej uczynimy więcej, niż do tej pory, aby wzmacniać społeczne zaufanie i wiarygodność instytucji demokratycznych w Polsce. Druga kwestia, która warta jest krytycznej refleksji to społeczeństwo obywatelskie. Naszym celem od początku było tworzenie społeczeństwa obywatelskiego. A więc takiego, które nie tylko dysponuje zawartymi w Konstytucji prawami, może cieszyć się wszelkimi wolnościami, gwarancjami ale również społeczeństwa obywatelskiego, które jest aktywne, jest obecne, które nie pozostawia spraw publicznych własnemu biegowi i które ma poczucie, że trzeba w życiu publicznym, życiu społeczeństwa jako całości, także lokalnej uczestniczyć. Tu mamy ogromną jeszcze drogę do pokonania. Mnie zawsze martwiły liczby dotyczące frekwencji wyborczej. Wybory prezydenckie to są takie wybory, które skupiają duże zainteresowanie, ale jeżeli chodzi o wybory parlamentarne to uważam, że ani razu nie udało się nam osiągnąć poziomu, który dawałby gwarancję, że mamy do czynienia z rozwiniętym społeczeństwem obywatelskim. Że odpowiedzialność ludzi za dzieje własnego narodu jest uświadomiona i że chcą oni brać w tym wszystkim udział. Wiec drugie wielkie zadanie, które mamy przed sobą, to budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Stąd zawsze z wielką satysfakcją przyjmuje każdy apel o to, żeby wyborcy, obywatele brali udział w wyborach. Chcę również taki apel wygłosić korzystając z waszej obecności i prosić, żebyśmy w każdym miejscu mówili o tym, iż jest to bardzo istotne. Istotne dlatego, że buduje współodpowiedzialność, ale daje także możliwość realnego wpływania no to wszystko, co będzie działo się wokół nas. Największą groźbą dla powstania społeczeństwa obywatelskiego jest pasywność. W sytuacji kiedy połowa naszych rodaków jest pasywna tak długo będziemy mieli do czynienia z nie w pełni wykorzystanymi możliwościami jakie tkwią w polskim społeczeństwie.
Trzecia sprawa to samorządność. Tu trzeba też powiedzieć z ogromną satysfakcją, że to co uczyniliśmy dla rozwoju samorządności w ciągu dwunastu lat jest wielkim polskim sukcesem, nawet gdy zdajemy sobie sprawę z różnych trudności jakie przeżywamy.
Polska reforma ustrojowa właśnie tym się różniła od reform w innych krajach Europy Środkowej, że od początku zdecydowaliśmy się na rozwój samorządności, na decentralizację władzy (...). Te kraje, które nie zdecydowały się na tego rodzaju decyzje dzisiaj z tego powodu cierpią. Dlatego, że jeżeli nie uruchamia się samorządności, nie decyduje się na decentralizację wtedy bardzo trudno jest uruchomić tę aktywność, która jest typowa dla ludzi. W Polsce to udało się zrobić. Dobrze, że jesteście uczestnikami tego procesu, świadkami, recenzentami, krytykami. Ale też trzeba w tym momencie, w którym jesteśmy też krytycznie powiedzieć - nie wszystko, co związane z samorządnością udało się. Byłoby dziś nieprawdą powiedzieć, że samorządy są wolne od chorób, które toczą centralne instytucje państwa. Od biurokracji, nieodpowiedzialności, braku kompetencji czy korupcji. Tu też chcę jasno powiedzieć. Nie ulega wątpliwości, że samorządność musi być chroniona, że powinniśmy kontynuować swoje wysiłki na tej drodze. Tutaj macie istotną rolę do spełnienia.
I ostania uwaga. Jestem przekonany, że rozwój mediów lokalnych, a więc swoisty fenomen jaki rozkwitł po roku 1989, to jest wielka sprawa. Tego nie wolno nie doceniać. Myślę, że we wszystkich sprawach, które powiedziałem Wasza rola jest naprawdę ogromna dla rozwoju demokracji, budowania społeczeństwa obywatelskiego i dla umacniania samorządności. Rynek mediów lokalnych jest niebywale bogaty. Istnieje blisko dwa tysiące tytułów, a łączny nakład np. prasy lokalnej to jest trzy miliony egzemplarzy. Tytułów przybywa stale. W roku 1994 było ich 1203, w 1998 ponad półtora tysiąca. Oczywiście przeżywają te same problemy co inni: brak pieniędzy, także uzależnienie finansowe od samorządów lokalnych. Ale chcę powiedzieć, że sam fenomen rozwoju mediów lokalnych jest godzien najwyższego szacunku. I niezależnie od wszystkich trudności, jakie przeżywacie moja prośba, moja rada do Was jest taka, żeby wytrzymać, przetrzymać, żeby kontynuować tę działalność, nie bacząc na kłopoty jakie przeżywacie. Dla Polski demokratycznej, Polski nowoczesnej Wasza obecność ma ogromne znaczenie. To jest szansa na kontaktowanie się z dziesiątkami tysięcy ludzi w sprawach naprawdę bardzo konkretnych, tych które ich dotyczą, które są związane z ich losem.
Kończąc swoje wystąpienie chcą powiedzieć, że jestem szczęśliwy, że Polska po dwunastu latach swoich wysiłków może pochwalić się tym, co osiągnęła zarówno w budowaniu dojrzałych instytucji demokratycznych, samorządności. Musi wiedzieć jak wiele pracy wymaga jeszcze budowanie społeczeństwa obywatelskiego, ale wiem, że ta Polska ma sojuszników w postaci mediów lokalnych i tych wszystkich, którzy nie bacząc na kłopoty starają się robić swoje, starają się być obecni tam, gdzie ich obecność jest konieczna.
Po zakończeniu seminarium Prezydent Aleksander Kwaśniewski spotkał się z mieszkańcami Dąbrowy Tarnowskiej, a następnie dokonał uroczystego przekazania - w ramach programu "Internet dla szkół - projekt Prezydenta RP" - pracowni komputerowej dla Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Dąbrowie Tarnowskiej.
W godzinach popołudniowych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski przebywał w Brzesku, gdzie złożył wizytę w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Podczas spotkania ze strażakami Prezydent RP wręczył okolicznościowe listy z podziękowaniami dla szczególnie zasłużonych w działaniach powodziowych.
Zwracając się do zgromadzonych prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Szanowni Państwo, Drodzy strażacy chcę przede wszystkim podziękować za wszystko, co uczyniliście w czasie akcji walki z powodzią w roku 2001. Tak się składa, że cztery lata temu w 1997 roku, w nieco innej strukturze administracyjnej kraju, mogłem z bliska obserwować dramat jaki się wydarzył na wielkich obszarach Rzeczpospolitej, także tutaj na południu Polski, w okolicach Tarnowa. Pamiętam nasze wizytacje, spotkania. Pamiętam twarze, twarze strażaków, którzy nie szczędzli wysiłków , umiejętności, którzy wtedy podejmowali ten ogromny trud, jakże ryzykowny ale bardzo skuteczny - walki o ludzkie życie, walki o mienie. Nikt z nas nie sądził, że po czterech latach przyjdzie ponownie stanąć przed podobną próbą. Zaskoczenie i egzamin. Egzamin, który znowu - Wy strażacy zdaliście bardzo dobrze. Odbieram wiele informacji od obywateli, którzy są wdzięczni Wam za pomoc, której udzieliliście w różnych miejscach Polski. Za Wasze profesjonalne umiejętności, odwagę i gotowość niesienia pomocy. Polscy strażacy po raz kolejny wykazali, że dla nich służba jest najwyższym nakazem, że nie ma tutaj ani chwili zastanowienia. Tu jest po prostu odpowiedź: tak jest. Korzystam więc z tej okazji, tu w Brzesku, aby Wam, ale także wszystkim polskim strażakom serdecznie podziękować za to, co w czasie kolejnej wielkiej powodzi roku 2001 zrobiliście z przekonaniem, że Polska zawsze będzie mogła na Was liczyć.