19 grudnia 2001
9 grudnia 2001 roku w Pałacu Prezydenckim harcerze przekazali Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandrowi Kwaśniewskiemu Betlejemskie Światło Pokoju.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.
Szósty raz jako Prezydent i patron ZHP przyjmuję to Światło Betlejemskie w Pałacu Prezydenckim, ale przyznam, że w tym roku jest to uczucie bardzo szczególne, nadzwyczajne. Dlatego, że kończy się rok, który był dramatyczny i tragiczny, który był wielką próbą dla świata i wszystkich ludzi dobrej woli -próbą, która jeszcze się nie skończyła. Pamiętamy, patrząc na to światło, które ma być znakiem pokoju i porozumienia, o ofiarach ataku terrorystycznego 11 września w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Pamiętamy o naszych rodakach, którzy wtedy zginęli - zostali zamordowani przez terrorystów, pamiętamy o naszych spontanicznych reakcjach, które tutaj w Warszawie i wielu miastach Polski były widoczne. O solidarności z ofiarami, ale także z tymi, którzy podjęli walkę z terroryzmem, nietolerancją, ksenofobią, z każdą formą nienawiści płynącej z jakichkolwiek pobudek.
Tutaj, w tej sali, odbyło się spotkanie przywódców Europy Środkowej i Wschodniej poświęcone walce z terroryzmem. Hasłem, tytułem tego spotkania było: zatrzymać terroryzm. Wierzę, że potrafimy to zrobić, że wspólnym wysiłkiem, dzięki międzynarodowej solidarności, wygramy tę batalię. Polska daje dobry przykład. Jestem przekonany, że młodzi Polacy, a szczególnie Ci, którzy związani są z ZHP też rozumieją tę potrzebę i obowiązek. Konieczność twardej walki z terroryzmem, z tymi zagrożeniami, które wynikają ze złej woli ludzi nienawistnych wobec innych.
Symboliczny wymiar tego światełka również polega na tym, że ono przybywa z Betlejem. Byłem parę razy w Betlejem, nie tak dawno spotkałem się tam z przywódcą Autonomii Palestyńskiej Panem Jasirem Arafatem. I dzisiaj, przy tej okazji, chciałbym również powiedzieć, że bardzo nam zależy aby w Betlejem, na tych ziemiach, był pokój. Żeby tak jak młodzi Palestyńczycy i Izraelczycy potrafią przekazać sobie to światło, ten znak pokoju, żeby to zapanowało między wszystkimi - także między dorosłymi, między politykami. Żeby z tamtego historycznego regionu wychodziły posłania miłości i porozumienia, a nie wrogości i wojny.
W tym roku to światło ma i ten wymiar, że zakończył się zjazd ZHP. Organizacja wchodzi w nowy etap swojej pracy i korzystam z okazji aby druhowi naczelnikowi, druhowi przewodniczącemu, a także ustępującej druhnie przewodniczącej i wszystkim polskim harcerzom złożyć najlepsze życzenia pomyślności. Niech w nowym roku i nasza przyszłość będzie przyszłością miłości, dialogu, wielokulturowości, różnorodności, którą potrafimy zamieniać w siłę, w wielkie wartości i która będzie nas wzmacniać i budować, a nie niszczyć. Tak rozumiem ten dar i tak rozumiem symbolikę tego Światła Betlejemskiego w wyjątkowym, trudnym, ale na szczęście kończącym się roku 2001.
Po uroczystości Prezydent RP spotkał się z władzami Związku Harcerstwa Polskiego wybranymi na XXXII zjeździe.