24 czerwca 2001
24 czerwca 2001 roku na zaproszenie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, przebywał z roboczą wizytą w Polsce Prezydent RFN, Johannes Rau z Małżonką
Prezydenci Polski i Niemiec z Małżonkami spotkali się w Gdańsku. Okazją do spotkania był patronat Prezydentów RP i RFN nad Międzynarodowym Kongresem Miast Partnerskich Polski i Niemiec, który odbywał się w Gdańsku z okazji 25 -lecia współpracy Gdańska i Bremy.
Przed Kongresemt Aleksander Kwaśniewski i Johannes Rau przez rozmawiali w " cztery oczy" w Ratuszu Głównomiejskim. Natomiast ich małżonki zwiedziły Muzeum Narodowe w Gdańsku i spacerowały po Długim Targu.
Podczas inauguracji obrad IV Kongresu Miast Partnerskich Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.
Dzisiejsze spotkanie jest dla mnie źródłem wielkiej radości. Jest bowiem kolejnym krokiem, który wiedzie nas ku prawdziwie przyjacielskim stosunkom Polski i Niemiec, ku jeszcze bliższej współpracy miast partnerskich z obu krajów. Wiedzie nas ku stabilnej, zjednoczonej Europie.
Jest dla polskiego Prezydenta i honorem i satysfakcją wysłuchać takich słów, które przed chwilą wypowiedział pan Prezydent Johannes Rau. Przypomnę również te słowa, które padły tutaj we wrześniu 1999 roku, kiedy wspólnie z Panem Prezydentem Rauem uczciliśmy w Gdańsku 60-tą rocznicę wybuchu II wojny światowej. Wtedy odczuliśmy wyjątkowo mocno, że Polska i Niemcy - jak Pan to wtedy bardzo dobrze ujął - żyją siłą pojednania. Cieszę się, że Pan Prezydent jest dzisiaj kolejny raz w Gdańsku, że kolejny raz okazuje wsparcie dla utrwalania się dobrosąsiedzkich więzi między naszymi narodami. Polacy z coraz większym optymizmem patrzą w przyszłość, cieszą się wtedy, gdy problemy z przeszłości są sprawiedliwie rozwiązywane. Chcę skorzystać z tej okazji i podziękować Panu Prezydentowi za pomyślne załatwienie spraw odszkodowań dla polskich ofiar pracy niewolniczej i przymusowej w III Rzeszy. Wyrażam wdzięczność Panu, Panie Prezydencie i wszystkim, którzy udzielili poparcia tej sprawie. Dziękuję wszystkim, dzięki którym ludzie tak dramatycznie, tragicznie doświadczeni przez los otrzymują to zadośćuczynienie. Po raz pierwszy w dziejach Polska i Niemcy są sojusznikami. Po raz pierwszy razem współkształtujemy bezpieczeństwo w obszarze euroatlantyckim.
Ta sytuacja, którą dziś traktujemy jako naturalną, przez całe lata nikomu nie przyszłaby nawet do głowy. Dziś prowadzimy ożywiony dialog na temat przyszłości Europy w Trójkącie Weimarskim. Niemcy wspierają starania Polski o członkostwo w Unii Europejskiej. Osiągnęliśmy postępy w istocie we wszystkich rodzajach współpracy: politycznej, wojskowej, gospodarczej, kulturalnej, naukowej czy wreszcie międzyludzkiej. Nasze stosunki nigdy przedtem nie były tak dobre. Solidną podstawą głębokiego polsko-niemieckiego porozumienia stał się zawarty 10 lat temu Traktat
o Dobrym Sąsiedztwie i Przyjaznej Współpracy. Podpisany rok wcześniej traktat graniczny zamknął ostatecznie naszą dramatyczną przeszłość. Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy otworzył przed nami perspektywy, otworzył przed nami przyszłość. Dziś po dziesięciu latach możemy powiedzieć, iż to była wielka decyzja. Zawarcie traktatu stworzyło silny fundament dla rozwoju kontaktów politycznych i gospodarczych. Miliony naszych obywateli zaczęły się wzajemnie odwiedzać, setki miast, gmin, powiatów, regionów zaczęły ze sobą współdziałać. Przyjazna polityka państw zyskała stabilny fundament dla lepszego zrozumienia między mieszkańcami obu krajów.
Rozmawiacie tu od wczoraj o partnerstwie miast polskich i niemieckich. Jestem przekonany, że to partnerstwo jest istotnym wkładem obywateli w rozwój nowoczesnych i serdecznych stosunków Polski i Niemiec. To partnerstwo buduje trwałe indywidualne przyjaźnie oraz interesy. Wspiera codzienną współpracę wielu ludzi i jest coraz popularniejszą drogą wymiany doświadczeń pomiędzy naszymi krajami. Jest to partnerstwo również szczerym i bardzo skutecznym źródłem informacji. Jest więc okazja, by podziękować dziś tym, którzy podpisali pierwszą taką umowę polsko - niemiecką: burmistrzowi Bremy Hansowi Koschnikowi i ówczesnemu prezydentowi Gdańska Andrzejowi Kazanowskiemu. Dziękuje również tu obecnym innym politykom, osobom, przedstawicielom środowisk polskich i niemieckich Gdańska i Bremy, że odważyli się w 1976 roku na tę inicjatywę, która była impulsem dla wielu kolejnych incjatyw. Najpierw dziesiątki, a potem setki miast polskich i niemieckich zbliżyły się do siebie. Dzisiaj lista miast partnerskich liczy około trzystu i stale rośnie. Dwudziesta piąta rocznica partnerstwa Gdańska i Bremy jest dobrym momentem, w którym warto podziękować wszystkim podejmującym wysiłek zacieśniania więzi polsko - niemieckich.
Spotkania takie jak dzisiejsze, uświadamiają, że mamy na czym budować. Że za nami jest wielowiekowa historia, która oprócz momentów bolesnych zna przykłady niezwykle korzystnej współpracy. Związki miast polskich i niemieckich są w tej mierze unikalne w Europie. Wspólnota hanzeatycka - to jeden tylko z przykładów bliskiej ich współpracy - wpływała w swoim czasie na stosunki polityczne i gospodarcze w basenie Morza Bałtyckiego. Miasta wchodzące w skład wspólnoty połączyły silne więzi solidarności. Stosunki handlowe między nimi były prawdziwym pomostem pomiędzy zachodem i wschodem, drogą wymiany myśli, przekazywania wzorów prawa i miejscem spotykania się odrębnych kultur. Tradycje te są wciąż żywe. Miasta z Polski
i Niemiec od lat wspierają się w wysiłku ochrony zabytków, ochrony środowiska i czystości wód Bałtyku, rozwijają między sobą powiązania gospodarcze. Miasta wciąż są motorem integracji europejskiej. Cieszę się, że prężnym centrum współpracy Polaków i Niemców oraz symbolem prawdziwego pojednania między nami jest Gdańsk - miasto mojej młodości, które darzę szczególnym sentymentem. Gród nad Motławą realizuje z powodzeniem zadania ważnego ośrodka kontaktów w regionie nadbałtyckim. W ten właśnie sposób podtrzymuje swoje najlepsze tradycje i wnosi trwały wkład w wielowymiarową integrację tej części Europy. To źródło dumy i satysfakcji nie tylko dla Gdańszczan, ale dla całej Polski.
Kongres Miast Partnerskich z Polski i Niemiec podjął istotny temat "Polska i Niemcy w jednoczącej się Europie". Jest to inicjatywa, która pozwala docenić ogromny wkład dotychczasowych starań, ale także dostrzec ile jeszcze jest przed nami, ile mamy wyzwań. Wśród nich najpoważniejsze to przekonanie obywateli obu krajów o korzyściach, jakie płyną z coraz ściślejszej integracji. Nie wolno lekceważyć obaw w obu naszych krajach związanych z członkostwem Polski w Unii Europejskiej, ale musimy szukać argumentów i musimy prowadzić aktywne działania na rzecz budowania nie tylko opinii publicznej w Polsce czy Niemczech, ale wspólnej europejskiej opinii publicznej, która będzie pomocą dla polityków, dla wszystkich, którym na sercu leży rozszerzenie UE i dalsza integracja. Mówię to w tym gronie, w gronie ludzi przekonanych i zdaję sobie sprawę, że wśród nas nie ma ludzi niechętnych rozszerzeniu ani nowej architekturze europejskiej. Ale właśnie my - przekonani powinniśmy podjąć wszelkie starania, aby wszyscy jak najszybciej uwalniali się z niewoli stereotypów, aby wyzbyli się swoich obaw. By w Polsce, w Niemczech, w Europie uwierzono, że rozszerzona Europa to więcej stabilności, więcej bezpieczeństwa, szybszy rozwój gospodarczy i naszych obu krajów i całego kontynentu. Mamy przed sobą bardzo ważne lata i chcę zaapelować do obecnych tu przedstawicieli samorządu, ludzi kultury, biznesu, polityków, żebyśmy o tym zadaniu cały czas pamiętali. W dialogu z naszymi społeczeństwami rozstrzygnie się przyszłość Europy. W demokratycznych systemach nie można lekceważyć ani procedur, ani głosów nawet pojedynczych. Dlatego chcę wierzyć, że to spotkanie, wykorzystanie doświadczeń dziesięciu lat dobrego sąsiedztwa i przyjaznej współpracy, ćwierć wieku partnerstwa Gdańska i Bremy, to wszystko będzie jak najlepiej służyło temu właśnie celowi - Polsce w UE, jak najlepszej współpracy między społeczeństwami, miastami, regionami. Te obrady tutaj w Dworze Artusa mają charakter symboliczny, choćby z uwagi na miejsce, w którym je toczycie. Dwór Artusa symbolizuje to, co najlepsze we wspólnych tradycjach polskich i niemieckich miast. Niech duch tego miejsca będzie dla Was inspiracją i zachętą w poszukiwaniu nowych możliwości. Chcę zapewnić, że ze swojej strony, ze strony władz Rzeczpospolitej będziemy udzielać należytego wsparcia. Będziemy wykazywać zainteresowanie tym wszystkim, co podejmujecie we współpracy ze swoimi niemieckimi parterami. Życzę udanych obrad, życzę satysfakcji z tego, co ustalicie i zrealizujecie.
Następnie przemówienie wygłosił Prezydent Johannes Rau.
Po zakończeniu debaty obaj prezydenci wygłosili na schodach Dworu Artusa krótkie oświadczenia dla mediów.
Oświadczenie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego
Jesteśmy tu w Gdańsku z panem Prezydentem Rauem po raz kolejny. Tym razem z okazji spotkania miast partnerskich Polski i Niemiec, a także z okazji 10 rocznicy podpisania układu o dobrym sąsiedztwie i wzajemnej przyjaźni między Polską a Republiką Federalną Niemiec. W czasie naszych bezpośrednich rozmów, kolejnych spotkań debaty, którą odbyliśmy w Dworze Artusa stwierdzamy po raz kolejny, że ostanie 10 lat to jest czas bardzo bliskich, aktywnych kontaktów polsko-niemieckich, że stosunki z naszymi krajami są lepsze niż kiedykolwiek w przeszłości. Jesteśmy wdzięczni tym, którzy przyczynili się, którzy wnieśli swój wkład w to dzieło. W i wielu z nich spotkaliśmy dzisiaj na tej sali. Dzisiaj zadaniem najważniejszym dla Polski i zadaniem, które jest w pełni popierane przez Republikę Federalną jest wejście Polski do UE w nieodległym czasie. Chcemy zrobić to wszystko na szczeblach politycznych, gospodarczych, aby tak było. Zależy nam na rozwijaniu różnych form współpracy między miastami, między organizacjami społecznymi. Mówiliśmy także o tym, co zrobić, aby społeczeństwa zarówno w Polsce, jak i w Niemczech włączyli się do tego procesu i wspierali tę drogę Polski do UE, bo będzie to z korzyścią dla Was, z korzyścią dla Polski, dla Niemiec i dla całej Europy. Jestem przekonany, że ci turyści z Niemiec, których tak wielu spotkaliśmy podczas naszego spaceru po Starówce, po wizycie w Gdańsku, w innych miastach Polski widząc gościnność i zmiany jakie zaszły będą dobrymi ambasadorami właśnie na drodze europejskiej, tak jak wspaniałym, wybitnym ambasadorem naszej sprawy jest prezydent Rau.
Oświadczenie prezydenta Johannesa Raua
Witam serdecznie wszystkich polskich gospodarzy oraz wszystkich niemieckich gości. W dniu 1 września 1989 roku wraz z grupą 500 młodych ludzi z Północnej Nardenii-Westfalii przyjechałem tutaj do Polski, aby poświęcić trochę czasu upamiętnieniu tego okropnego dnia 50 rocznicy napaści Niemiec na Polskę. Dziesięć lat później, 1 września 1999 roku wraz z Panem Prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim byliśmy na Westerplatte , aby właśnie przywołać pamięć o tamtym wydarzeniu. Dzisiaj obchodzimy 25-lecie partnerstwa między Gdańskiem a Bremą , a obecnie już istnieje 320 partnerskim miast polskich i niemieckich, które utrzymują żywe kontakty. Życzę sobie w przyszłości i na przyszłość takiej polityki, w ramach której można obchodzić więcej świąt , więcej festiwali, które przypominają nam o pokoju a nie wojnie. Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy w ciągu ostatnich lat zaangażowali się na rzecz współpracy i stosunków niemiecko-polskich (...). Sądzę, że jest sprawą wszystkich Niemców, aby doprowadzić wspólnie do tego, aby w stosunkach między Polską a Niemcami było tak jak między Niemcami a Francją, aby właśnie te stosunki rozwijały się i stały się ze stosunków partnerskich stosunkami przyjaciół. Sądzę, że mamy tu do czynienia z jedną ciągłą linią zaczynając od wizyty W. Brandta w Warszawie, poprzez traktak o współpracy i dobrym sąsiedztwie podpisany przez kanclerza Kolha, aż do spotkania kanclerza Schrödera ze swoim polskim kolegą tydzień temu. Sądzę, że wspólnie powinniśmy nad tym pracować i wspólnie powinniśmy pomóc w tym, aby rozwiązywać te kwestie, które są jeszcze do rozwiązania między nami. To nie jest tylko sprawa dla prominentów. To jest sprawa, która dotyczy starszych i młodszych, polityków i osób nie będących politykami . Wszyscy powinni się w to wielkie dzieło angażować.
Na zakończenie wizyty Prezydenci Polski i Niemiec wraz z Małżonkami wysłuchali koncertu organowego w Katedrze Oliwskiej.