01 sierpnia 2001
1 sierpnia 2001 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się w Gdyni z 40-osobową delegacją przedstawicieli Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, z jego vice przewodniczącym Wilamem F. van Eekelenem na czele. Delegacja przebywa w Polsce na zaproszenie Marszałka Sejmu.
Zwracając się do zebranych Prezydent powiedział m.in.:
Korzystając z obecności tak znamienitego grona chciałbym powiedzieć, że dla Polski wejście do NATO to była jedna z najważniejszych decyzji w naszej historii, a na pewno jeden z kamieni milowych jakie osiągamy w ostatnich latach.
Te kamienie milowe to: pokojowa zmiana ustroju, stworzenie demokratycznego państwa, zmiany ekonomiczne, przejście do gospodarki rynkowej, co przyniosło oczekiwane pozytywne skutki, choć i wiele kłopotów.
Trzecim kamieniem milowym było wejście do NATO i uzyskanie gwarancji bezpieczeństw, jakich Polska nigdy w swojej historii nie miała.
Mamy jeszcze dwa ważne cele do osiągnięcia: jest to na pewno wejście do Unii Europejskiej oraz ukształtowanie w Polsce społeczeństwa obywatelskiego, rozumianego jako aktywność ludzi w różnych formach życia publicznego.
Jest dla mnie powodem ogromnej satysfakcji poparcie polskiego społeczeństwa dla naszej obecności w NATO. W tej sprawie istnieje nie tylko konsensus pomiędzy siłami politycznymi, ale też głębokie społeczne przekonanie, że jest to dla Polski bardzo ważna rzecz. Byliśmy pełni obaw, jak społeczeństwo zareaguje na wyzwanie, którym był udział w wojnie na Bałkanach, ale reakcja polskiego społeczeństwa była pełna zrozumienia i akceptacji. Tłumaczę to zrozumienie tym, że obecność w Sojuszu wymaga wielkiej odwagi, dzielenia się odpowiedzialnością i całym ryzykiem, jakie temu towarzyszy. Działaliśmy przeciwko czystkom etnicznym, a Polska jest tym krajem, który doskonale wie co to znaczy. Polska jest krajem, w którym miał miejsce dramat holocaustu, a naziści przeprowadzili swoja koncepcję ostatecznego rozwiązania.
Wysoki poziom poparcia dla NATO i jego działań utrzymuje się nadal w polskim społeczeństwie. I zapewniam, że nic się nie zmieni w tej kwestii po wyborach. Niezależnie od wyniku wyborczego, poparcie dla NATO i troska o to, aby nasza obecność w NATO była jak najwyższej jakości, będzie kontynuowana. Jeśli nawet w Rządzie zmieni się wszystko, w kwestii NATO nie zmieni się nic.
Wiem, że patrzycie też krytycznie na naszą obecność i na to, co udało nam się w ostatnich latach zrobić w kwestii dostosowania do standardów Sojuszu. Zdaję sobie sprawę, że droga jest jeszcze długa, aby spełnić wysoki poziom obecności w strukturach NATO. Dziś możemy powiedzieć, że jesteśmy w pełni kompatybilni i uczestniczymy w decyzjach, jakie w NATO są podejmowane. Dokonaliśmy ogromnego wysiłku reorganizacyjnego i restrukturyzacyjnego w siłach zbrojnych, szczególnie w zakresie kadr. Dysponujemy możliwościami udziału w misjach podejmowanych przez NATO na poziomie technicznym i finansowym, jaki jest możliwy ze strony Polski. Przed nami wielkie zadanie modernizacji sił zbrojnych, szczególnie modernizacji technicznej. Podejmujemy się tego poprzez przyjęty 6-letni plan. Przez najbliższe lata musimy dopracować i dograć systemy współpracy i komunikowania.
Na koniec chcę powiedzieć, że odchodzimy od porównywania się z krajami, które zostały przyjęte razem z nami do sojuszu nie dlatego, że jesteśmy nieskromni, ale dlatego, że biorąc pod uwagę potencjał Polski musimy określić naszą obecność w NATO zgodnie z tym potencjałem. Chcemy być jak najpoważniejszym partnerem w całej zintegrowanej strukturze NATO.