03 lipca 2001
Wielkim atutem naszego kraju jest polskie społeczeństwo, jego nieobojętność wobec przyszłości kraju. To spowodowało, iż w Polsce powstał dynamiczny ruch pozarządowy, na który składa się cała rzesza stowarzyszeń i fundacji, tysiące ludzi dobrej woli, którzy chcą zmieniać otaczająca rzeczywistość i naprawdę ją zmieniają. Wśród tych organizacji, osób ważne miejsce zajmują osoby i struktury wspierające naszą integracje z UE. Bardzo wysoko cenię poświęcony przez Państwa czas, Wasze zaangażowanie i dzisiaj chcę tu, w Wałbrzychu, ale na ręce wszystkich organizacji sprzyjających polskiemu członkostwu w UE serdecznie podziękować
Negocjacje akcesyjne wchodzą w fazę finalną. Uzgodniono i wypowiedziano, jak mają wyglądać ramy czasowe zakończenia negocjacji akcesyjnych. Jeśli wypełnimy kryteria, możemy zakończyć negocjacje pod koniec 2002 roku i jako nowi członkowie Unii uczestniczyć w wyborach do Parlamentu Europejskiego w roku 2004. Wierzę, że będziemy gotowi na czas. Wierzę, że Polska, polskie społeczeństwo, polska klasa polityczna uczyni wszystko aby tak się stało. Wierzę, że zrobi to także polski parlament, a tak się składa, że jesteśmy tu w gronie obecnych parlamentarzystów jak i wielu kandydatów na parlamentarzystów. Przede wszystkim do tych kandydatów, którzy niosą swoje nadzieje jeszcze w tornistrach, zwracam się żeby powiedzieć, że nie będzie ważniejszej sprawy w kadencji rozpoczętej w 2001 roku, jak polska akcesja do UE. I trzeba zrobić wszystko, trzeba podporządkować temu wszystkie wysiłki, przyjąć bardzo zdyscyplinowane działania, drogę by tak się właśnie stało. Kto tego nie rozumie niech zostanie w domu. Kto to rozumie niech pomoże w tym historycznym dziele, Polska w Unii Europejskiej.
Wiem, że w tym dziele, Polska w Unii, możemy liczyć na władze samorządowe, możemy liczyć również na Was, na organizacje pozarządowe i do Was teraz, organizacji pozarządowych chcę się zwrócić. Oto jedno z najważniejszych zadań to przybliżyć Unię Europejską społeczeństwu. Dać informacje, przedstawić argumenty, które pozwolą by UE nie jawiła się jako ziemia nie znana, terra incognita, ale żeby była czymś bliskim zrozumiałym, oczekiwanym, a nawet użyję tu słowa, które może mieć inne konotacje żeby była pożądana. W przypadku UE pożądanie jest również bardzo pozytywną sprawą, więc Wasza rola jest bardzo tu istotna i odpowiedzialna, a będzie wzrastać bowiem zgodnie z polską Konstytucją finał naszego wejścia do UE będzie związany z ogólnonarodowym referendum. Referendum oznacza bezpośrednie spotkanie z wyborcami, z narodem i przekonanie, iż ta decyzja, którą podejmiemy jest właściwa, ale nie można czekać na kampanie przedreferendalną bo może okazać się, że czasu będzie niewiele. Musimy tę pracę informacyjną, argumentacyjną prowadzić już teraz. Szczególnie w tych momentach najbliższych miesięcy, kiedy będą podejmowane najtrudniejsze decyzje, kiedy będziemy musieli stawić czoła niepokojom, kontrowersjom, i to po obu stronach, zarówno po stronie polskiej jak i unijnej. Te napięcia będą związane i są, z takimi tematami jak dostosowanie polskiego rolnictwa, jak stan środowiska naturalnego wobec unijnych standardów, jak kwestia prawa do pacy dla polskich obywateli w państwach członkowskich, czy prawo do zakupu ziemi przez obcokrajowców w Polsce. To są sprawy, gdzie trzeba mówić, trzeba rozmawiać, nie wolno ich unikać. Jestem przekonany, że potrafimy pokonać obawy zarówno społeczeństwa jak i te, które są wyrażane przez środowiska polityczne, ze potrafimy umocnić to grono czy to zaplecze, które dzisiaj poopiera polską integrację z Unią.
Jesteśmy w sytuacji dobrej. zwolenników integracji Polski z Unią jest dwa razy więcej niż przeciwników, ale przecież każda kontrowersja ten stan może zmienić. Temu trzeba przeciwdziałać, trzeba informować Polaków zarówno o problemach, które wynikają z procesu negocjacyjnego, ale przede wszystkim o możliwościach jakie otworzą się dla nas, dla Polski w Unii, o warunkach w jakich przyjdzie nam żyć i konkurować. Jest ciągle niedobrze z tą informacja. Społeczeństwo czuje się w ogromnej części niedoinformowane. Chciałbym byśmy pracę informacyjną podjęli wspólnie wraz z organizacjami pozarządowymi. Chciałbym żeby podjęła swoje działania administracja rządowa, samorządy, media, nauczyciele. Chcę zapewnić, że z mojej strony, Prezydenta, Kancelaria jest do dyspozycji Waszych struktur, że bardzo liczymy na bliską współprace z organizacjami pozarządowymi. Postanowiłem w drugiej kadencji powołać Biuro Integracji Europejskiej nie dlatego żeby zastępować rząd i żeby prowadzić negocjacje, bo to jest jego zadanie i domena, ale po to aby właśnie wzmocnić dialog społeczny i moje dzisiejsze spotkanie jest jednym z elementów tej właśnie polityki. Chcemy współpracować, chcemy rozmawiać ze wszystkimi środowiskami tym językiem, który będzie dostępny, będzie przekonywujący.
Ja nie obawiam się wyniku referendum akcesyjnego w Polsce. Jestem przekonany, że Polacy nie mają wątpliwości, że udział Polski w UE jest najlepszą gwarancją bezpieczeństwa i stabilności państwa. Jest również gwarancją naszego rozwoju społecznego i ekonomicznego. Jestem przekonany, że mogę liczyć w szczególności na młode pokolenie, na młodych ludzi, którzy dzisiaj nie mają kompleksów, którzy wolni dzisiaj są od trudnego, tragicznego bagażu wojennego i którzy Europę traktują jak swój kontynent, po której podróżują, rozmawiają w różnych językach i czują się Europejczykami. Jestem przekonany, że to oni w istocie zadecydują o dobrym wyniku referendum , a potem będą decydowali o jakości, podkreślam, o jakości polskiego członkostwa w UE.