Menu rozwijane

06 listopada 2001
Uczestnicy warszawskiej międzynarodowej konferencji w sprawie walki z terroryzmem połączyli się, za pośrednictwem telewizyjnego satelity, z Prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki, Georgem W. Bushem. Prezydent RP, Aleksander Kwaśniewski, przedstawiając Prezydentowi USA uczestników konferencji, powiedział: Dzisiaj spotkaliśmy się w Warszawie, aby powiedzieć „stop” terroryzmowi i wyrazić naszą solidarność z rządem Stanów Zjednoczonych, amerykańskim narodem i z Panem osobiście, Panie Prezydencie. Nasze środowiska muszą podjąć działania, aby mieć pewność, że takie barbarzyńskie akty terroru nigdy nie powtórzą się, ani w Stanach Zjednoczonych, ani w innych miejscach świata (...). Jesteśmy przekonani, że będąc silnymi razem możemy bronić wszystkich podstawowych wartości naszego świata. Aby zrealizować nasze zamiary, będziemy ustalali konkretne sfery współpracy naszych państw. Drogi Przyjacielu, Panie Prezydencie proszę oddaję Panu głos. Prezydent George W. Bush stwierdził: Mam przyjemność być w Warszawie, tym razem poprzez satelitę. W lutym odbyłem wizytę w tym regionie. Dziękuję wszystkim narodom środkowej Europy biorącym udział w konferencji. Jesteście naszymi partnerami w walce z terroryzmem i wspólnie uczestniczymy w tym ważnym momencie historii. Przez lata ludzie w Waszym regionie cierpieli pod jarzmem. Nasza wolność jest znowu zagrożona. Tak jak systemy totalitarne przed laty, terroryści Al. Kaidy i inni starają się narzucić nam swoje żądania i swoją przemoc. Te same ambicje, ta sama brutalna determinacja, by kontrolować całość życia na całym świecie łączy terrorystów. Zabijają tysiące niewinnych ludzi i znajdują w tym ogromną satysfakcję. Zabijają również i muzułmanów. Wielu z nich poniosło śmierć tego dnia w World Trade Center. Dokonują morderstwa i twierdzą, że czynią to w imię pokojowej religii. Widzimy prawdziwą twarz terrorystów w reżimie, który wspierają w Afganistanie, gdzie kobiety są więźniami w swoich domach, nie mają dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej i oświaty, żywność przeznaczona dla ludności jest rozkradana przez władców, dzieciom nie wolno puszczać latawców, śpiewać piosenek, a siedmioletnia dziewczynka została pobita za to, ze nosiła białe buty. Teraz usiłują eksportować ten terror na cały świat. Al. Kaida działa w więcej niż w 60 krajach, w tym w Europie środkowej, usiłujac podporządkować sobie całe narody. Próbują uzyskać dostęp do broni nuklearnej, biologicznej i chemicznej. Nasi wrogowie są wrogami całej cywilizacji, dlatego jesteśmy zdecydowani walczyć z tym złem aż do skutku i nie będziemy czekali na dalsze niezawinione śmierci, nie będziemy czekali, aż autorzy masowych mordów będą dysponować bronią masowego rażenia. Musimy zlikwidować to zagrożenie. Mój naród walczy z tym, walczymy ze śmiercionośnym wąglikiem wysyłanym w naszej poczcie. Nasz rząd reaguje lecząc chorych, dostarczając szczepionek i również walcząc za granicami naszego kraju. Walczymy za granicą dlatego, że reżim talibów odmówił wydania terrorystów. Nasze działania skierowane są przeciwko terrorystom i celom wojskowym, bo w odróżnieniu od naszych wrogów mamy szacunek dla ludzkiego życia. Nie celujemy w niewinnych ludzi i współczujemy narodowi afgańskiemu. Nasze wojsko bardzo systematycznie wypełnia swoją misję. Zniszczyliśmy wiele obozów treningowych terrorystów, zniszczyliśmy środki komunikacji, obronę przeciwlotniczą i teraz uderzamy w linie frontowe talibów. Mam informację, że wielu obywateli afgańskich żałuje, że reżim talibów wpuścił do swojego kraju terrorystów. Im szybciej znajdziemy terrorystów, tym lepsze będzie życie ludzi. Może to trochę potrwać, ale niezależnie od tego ile to zajmie czasu, ci, którzy zabili tysiące amerykańskich obywateli i obywateli innych państw zostaną osądzeni. Jak mówiłem wcześniej to jest ciężka walka, która będzie na pewno trochę trwała. Walczymy z wrogiem, który się chowa w jaskiniach. Afganistan jest początkiem naszych działań na świecie. Nikt nie powinien się mylić co do amerykańskich celów. Nie spoczniemy póki nie zniszczymy celów terrorystycznych na całym świecie. A tego celu nie osiągniemy jeżeli niektóre państwa świata nie przestaną wspierać terrorystów. Zorganizowana koalicja na niespotykaną skalę to szczere akcje wielu narodów, aby zniszczyć bazy terrorystyczne i odciąć im fundusze. To nasza wspólna odpowiedzialność w wojnie z terrorem. Żaden kraj nie może być neutralny, dlatego że żaden cywilizowany naród nie może być bezpieczny w świecie opanowanym przez terror. Chcę podziękować narodom, które nam dostarczyły pomocy militarnej, także tym, które dostarczyły pomocy wywiadowczej i również tym, zebranym na konferencji. Wojna z terroryzmem będzie wojną, w której wszyscy zjednoczymy siły. Mamy szeroką koalicję, która jednoczy cały świat i izoluje terrorystów. Koalicję, w której są również narody arabskie. Przewodniczący Ligi Państw Arabskich zaznaczył, że Osama bin Laden nie występuje w imieniu muzułmanów i Arabów. Jak powiedział minister spraw zagranicznych Egiptu jest to wojna między bin Ladenem i całym światem. My wszyscy to rozumiemy. Nie walczymy przeciwko islamowi, tylko przeciwko złu. Dziękuję wszystkim koalicjantom i Wam za wsparcie. Ostatnio, gdy byłem w Warszawie, rozmawialiśmy o wspólnej wizji Europy, która jest wolna i żyje w pokoju. Mówiłem o budowaniu „domu pokoju”, który jest otwarty dla wszystkich ludzi pokoju. Ta wizja się nie zmieni, pomimo że próbowano ją zniszczyć. Z Waszą wizją pokoju będziemy bronić naszych wspólnych wartości. Dziękuję bardzo, niech Bóg Was błogosławi.