20 czerwca 2001
20 czerwca 2001 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski dokonał otwarcia w Pałacu Prezydenckim Międzynarodowej Konferencji "Wymiar wspólnotowy integracji europejskiej. Doświadczenia Hiszpanii. Implikacje dla Polski".
Konferencja poświęcona jest politycznej debacie na temat ewolucji polityk wspólnotowych, a zwłaszcza wspólnej polityki rolnej i polityki regionalnej.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:
Witam wszystkich w Pałacu Prezydenckim. Są dwa wytłumaczenia tego ścisku na sali: albo sala jest za mała, albo popularność konferencji jest tak wielka. Proponuję przyjąć to drugie wyjaśnienie. I tym bardziej chcę wyrazić radość, że dzisiaj mamy okazję do ciekawej wymiany doświadczeń. Wierzę, że to o czym będziecie mówić nie tylko zapadnie w pamięć, ale będzie również odzwierciedlone później w praktyce.
Drodzy Państwo, Hiszpania jest niezwykle cennym partnerem Polski w rozmowach o politykach wspólnotowych Unii Europejskiej. Jej doświadczenie w tworzeniu zasad europejskiej polityki regionalnej zdobyte wieloletnim w niej uczestnictwie to prawdziwy kapitał. Jesteśmy wdzięczni, że Hiszpanie chcą się tym właśnie kapitałem z Polską dzielić. Nie jeden raz przekonaliśmy się o hiszpańskiej przyjaźni i sympatii dla Polski. Nasze wzajemne kontakty są żywe i serdeczne, rozwijająca się współpraca gospodarcza budzi wiele nadziei. Hiszpania tak jak Polska i inne państwa dba o potrzeby własnych obywateli, a przy tym potrafi budować wspólną Europę w poczuciu solidarności także z kandydatami do Unii, w tym z Polską.
Podczas niedawnej, oficjalnej wizyty w Polsce Król Hiszpanii Juan Carlos podkreślał, że Polskę i Hiszpanię łączą wspólne tradycje i wspólne interesy. Zapewniał, że Hiszpania wspomaga Polskę w jej drodze do zjednoczonej Europy. Mam nadzieję, że spotkanie dzisiejsze przyczyni się do urzeczywistnienia słów Jego Wysokości Juana Carlosa.
Chcę wyrazić radość i podziękowanie także za okazywane wielokrotnie poparcie Hiszpanii i Hiszpanów dla członkostwa Polski we wspólnotach. Mam nadzieję, że i w przyszłości uda nam się zachować równowagę między potrzebami własnego kraju a przyszłością całej Europy.
Panie i Panowie, nie ma alternatywy dla rozszerzenia Unii Europejskiej, tak jak nie ma alternatywy dla stabilnej, zasobnej, konkurencyjnej Europy. Polska zmierza do tych wartości wytrwale i z całym przekonaniem, podobnie jak jej partnerzy z Unii. Polityka Unii Europejskiej jest wyrazem dalekosiężnego przewidywania, że zrównoważony rozwój wszystkich regionów to warunek powodzenia wspólnotowej gospodarki. Leży on zarówno w interesie regionów mniej zasobnych, jak i bogatych. Polsce także bliskie jest myślenie o polityce w kategoriach solidarności między słabszymi i silniejszymi. To nie jest kwestia altruizmu, to jest kwestia opłacalności. Dlatego pragniemy jak najlepiej przygotować się do uczestnictwa w politykach wspólnotowych.
Ekonomiczne i społeczne postępy Hiszpanii po jej przystąpieniu do Unii Europejskiej w roku 1986 budzą szacunek i podziw. Dla nas, dla Polski są cennym przykładem sukcesu integracji europejskiej w najbardziej praktycznym wymiarze. Chcemy na Waszym przykładzie wzorować się i czerpać z bogatych, hiszpańskich doświadczeń. Hiszpania w końcu przystępując do Unii Europejskiej przeżywała podobne problemy jakie dziś są udziałem Polski. Wiele innych czynników chociażby demograficznych sprawia, że możemy porównywać oba kraje. Tym bardziej wymiana doświadczeń pomiędzy Hiszpanią i Polską jest cenna i użyteczna.
Szanowni Państwo, w Polsce rosną dysproporcje pomiędzy regionami. Zjawisko to jest coraz bardziej odczuwalne i coraz bardziej niepokojące. Bez wątpienia powstrzymanie tego procesu to jedno z największych wyzwań. Nie uciekniemy przed pytaniem, na ile zasilać najsłabsze, najbardziej zacofane obszary, a na ile wspierać centra wzrostu. Recepta jest tylko jedna. Wzrost gospodarczy musi iść w parze z niwelowaniem dysproporcji w sytuacji ekonomicznej i społecznej poszczególnych regionów. W realizacji tego zadania polski rząd chce współpracować z piętnastką, która za swój fundament uznała zasadę wspólnotowej solidarności. Nowoczesna polityka regionalna to polityka, która powinna zapewniać równe szanse. Nie wystarcza bowiem niwelować rozpiętości w dochodach, czy w stopniu bezrobocia. Trzeba zmniejszyć różnice w potencjale rozwoju, w zakresie stanu środowiska naturalnego, infrastruktury technicznej, transportowej, dostępie do edukacji, usług, kapitału. Trzeba stwarzać warunki, by ludzie z mniej uprzywilejowanych regionów mogli wziąć sprawy w swoje ręce, mogli przejąć odpowiedzialność za rozwiązywanie tych problemów. W obliczu spuścizny dziesiątków lat zacofania i niedoinwestowania, niezbędny staje się jednak zastrzyk finansowy. Liczymy tu na wsparcie Unii wierząc, że zyska ona na tym z nawiązką. To przekonanie o koniecznym impulsie finansowym wnosimy w związku z tym, że wiele krajów takie trudności już pokonało, jak chociażby Hiszpania, a także Irlandia. Mamy nadzieję, że państwa unijne wychodząc z własnych doświadczeń, sukcesów wykażą należytą solidarność wobec tego problemu, tutaj w 40 milionowej Polsce.
Problem myślenia o innych staje ostrzej na porządku dziennym wobec niedawnego referendum w Irlandii. Była to dla nas zaskakująca i niedobra wiadomość. Mam nadzieję, że potrafimy pokonać tę trudność i potrafimy przekonać społeczeństwa w krajach UE, że owa solidarność nie jest tylko hasłem, ona jest głębokim sensem budowania Europy w XXI wieku; że zjednoczona Europa wymaga nie tylko działań, decyzji politycznych ale wymaga czegoś co nazywam europejską opinią publiczną. Wszyscy politycy, także my w Polsce skupieni jesteśmy na naszej opinii publicznej, która decyduje, wybiera i głosuje. Nie troszczymy się należycie nad stworzeniem i wzmocnieniem tej właśnie europejskiej opinii publicznej. Ludzie wątpiący czy przeciwni idą do wyborów przekonani Europejczycy idą np. w Irlandii do pubu, to jest ta różnica.
Jednym z największych wyzwań procesu naszych przygotowań do członkostwa w UE są dostosowania w polskim rolnictwie. Od kilku lat Polska czyni wielki wysiłek na tym polu. Przekonujemy także społeczność wiejską, że integracja europejska nie jest zagrożeniem dla jej bytu ale szansą dla całego, polskiego rolnictwa. Wierzymy, że po wejściu do Unii polscy rolnicy będą traktowani na równi z rolnikami państw członkowskich. Przyjmują na siebie kolejne zobowiązania i ponoszą wysokie nakłady dostosowań po to, by móc korzystać ze wszystkich przywilejów wspólnej polityki rolnej i polityki strukturalnej. Z zainteresowaniem i uwagą śledzimy wypowiedzi przedstawicieli państw członkowskich na temat konieczności zmian wspólnej polityki rolnej UE. Chcemy uczestniczyć w poszukiwaniu nowych rozwiązań służących produkcji zdrowej żywności, w trosce o środowisko naturalne i wielowymiarowy rozwój wsi. Liczmy, że Polska jako kraj kandydujący zostanie włączona do dyskusji odbywających się w związku z przewidywanym na lata 2002, 2003 przeglądem wspólnej polityki rolnej.
Szanowni Goście, skuteczność polityki rolnej wymaga aktywnego udziału aktorów lokalnych. Partnerem władz centralnych musi być silny, nowoczesny samorząd. Polska uczyniła w ostatnim czasie wiele dla rozwoju samorządności. W ciągu 10 lat przeprowadziliśmy reformę administracyjną kraju w wyniku której z 49 małych województw powstało 16 dużych i silniejszych. Stworzyliśmy sprawnie działający system władzy samorządowej, który w ciągu kilku lat głęboko i naturalnie zakorzenił się w świadomości polskiego społeczeństwa. Wszystko to było możliwe m.in. dzięki współdziałaniu obywateli. Niezaprzeczaczalnym atutem Polski jest właśnie społeczeństwo. Społeczeństwo nadzwyczajne, które w ciągu 12 lat dokonało takiej zmiany, postępu i które od początku wykazało wyjątkową podatność i elastyczność w stosunku do zmian, potrzeb, konieczności, do nowych wyzwań. Ten kapitał ludzki pozwala nam budować nowoczesną, sprawną gospodarkę, konkurować w skali globalnej i to, moim zdaniem wróży powodzeniu wspólnotowych polityk UE w Polsce. Zapewniam Panie i Panów, że dobrze wykorzystamy zaoferowaną nam pomoc. Ta konferencja, którą dziś inaugurujemy ma za zadanie dać nam wiedzę i pokazać nam praktyczne umiejętności osób odpowiedzialnych za ten istotny aspekt polskich przygotowań do członkostwa
Panie i Panowie, dążenie Polski do członkostwa w UE jest logiczną konsekwencją obranej przez nas drogi. Polska w UE oznacza rozwój, ale oznacza także rozwój w Unii, większą konkurencyjność Unii w świecie. Polityki sprzyjające wyrównywaniu szans pomiędzy poszczególnymi państwami, regionami są prawdziwym motorem integracji europejskiej. Dlatego tak ważna jest dyskusja nad ich kształtem w rozszerzonej Unii. Chcę powiedzieć, że zgadzam się z Romano Prodim, który podczas majowego, europejskiego forum spójności stwierdził, że Europa nie może stać się rodzajem międzyrządowego bazaru, na którym państwa UE będą się targować o swoje narodowe interesy. Jestem przekonany i wierzę, że idea solidarności międzyregionalnej, międzypaństwowej jest kluczem do stabilności, zrównoważonego rozwoju i zadowolenia Europejczyków. Jestem także przekonany, że ta konferencja i wszystkie nasze rozmowy odbywają się w bardzo ważnym momencie, że historia wymaga od nas śmiałości, decyzji i wymaga wykorzystania czasu, który został nam dany. Być autorem, twórcą wielkich wydarzeń to jest z jednej strony nadzwyczajna szansa, z drugiej ogromna odpowiedzialność. Ale jestem przekonany, że Hiszpania, Hiszpanie mają tego świadomość i są do tego gotowi, żeby właśnie w tym szczególnym historycznym czasie, początku XXI wieku wykazać należytą śmiałość, przyjąć na siebie istotną odpowiedzialność i pomóc w procesie zbudowania prawdziwie zjednoczonej Europy. Europy, która będzie otwarta dla każdego, która nikogo z góry nie będzie wykluczała i która włączając nowe państwa będzie silniejsza a nie słabsza, będzie bardziej konkurencyjna, bardziej wspólna i zjednoczona.