23 sierpnia 2001
23 sierpnia 2001 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski, na zaproszenie prezydenta Ukrainy, wziął udział w uroczystych obchodach 10. Rocznicy Niepodległości Ukrainy w Kijowie.
W uroczystościach rocznicowych uczestniczyli także: Prezydent Fdereacji Rosyjskiej Władimir Putin oraz Prezydent Macedonii Borys Trajkovski.
Głównym punktem obchodów 10. Rocznicy Niepodległości Ukrainy, było odsłonięcie Monumentu Niepodległości i czterogodzinna uroczysta akademia, podczas której prezydent Kuczma zapewnił, że droga Ukrainy do Europy jest nieodwracalna, a za główne zadania kolejnych dziesięciu lat niepodległości Ukrainy uznał osiągnięcie standardów europejskich i rozwój demokracji.
Wcześniej prezydent Aleksander Kwaśniewski i prezydent Leonid Kuczma spotkali się na rozmowie "w cztery oczy".
Prezydent Aleksander Kwaśniewski pytany o wrażenia z uroczystości oraz o rolę Polski w wspieraniu Ukrainy na drodze demokracji powiedział m.in. Polska jest adwokatem Ukrainy, Polska jest zaangażowana w umacnianie niepodległości Ukrainy. Przyznam, że dla mnie dzisiejszy koncert dzisiejsze uroczystości są bardzo wzruszające. Jest coś bardzo symbolicznego w tym, że obok Prezydenta Rosji cieszymy się z dziesięciolecia niepodległości Ukrainy. Cieszę się również, że Ukraina przeszła próg trudności ekonomicznych. To jest pierwszy rok wzrostu gospodarczego i dobrego urodzaju. Być może są już przesłanki, aby ten pierwszy trudny okres budowania instytucji demokratycznych, budowania tożsamości narodowej zakończyć i żeby nastąpiło szybkie umocnienie Ukrainy - państwa demokratycznego, niepodległego, otwartego wobec wschodu i zachodu, dobrze zorganizowanego i takiego, który potrafi rozwiązać swoje problemy wewnętrzne. Tego z całego serca nie tylko życzymy, ale jesteśmy gotowi pomóc i dzielić się naszymi doświadczeniami, co też robimy konsekwentnie. Przypominam, że Polska była pierwszym krajem który uznał niepodległość Ukrainy.
Polski prezydent podczas wizyty w Kijowie spotkał się także z prezydentem Macedonii Borysem Trajkovskim. Pytany przez dziennikarzy o powody, nie planowanego wcześniej udziału prezydenta Macedonii w uroczystościach rocznicowych powiedział:
Rozumiem decyzje Prezydenta Kuczmy, żeby doprosić prezydenta Macedonii, mimo że formuła spotkania miała być taka, że jest dwóch Prezydentów sąsiednich państw. Sądzę, że w sytuacji Macedonii prezydent Trajkovski potrzebuje wsparcia politycznego. Dla niego obecność tu i rozmowy z nami to jest rodzaj takiego wsparcie. Tym bardziej, że jednocześnie może rozmawiać z prezydentem państwa NATO-wskiego i prezydentem Rosji. Jest to dobra z jego strony decyzja. Podczas spotkania mówiliśmy o sytuacji w Macedonii, mówiliśmy o naszej obecności w Kosowie, wraz z Ukraińcami. Jestem przekonany, że bez obecności międzynarodowej, bez zaangażowania NATO w Macedonii mielibyśmy eskalację przemocy, walk, zbrodnii, więc wykonujemy w tym sensie nasze międzynarodowe obowiązki i jednocześnie czekamy na polityczne inicjatywy, które zgodnie z podpisaną umową powinny mieć miejsce. Przede wszystkim nowa konstytucja, czy zmiany w konstytucji, które byłyby akceptowane również przez mniejszość albańską , a na obecnym etapie chcemy sprawnego zakończenia akcji, rozbrajania oddziałów albańskich i macedońskich po to, by przerwać spiralę przemocy.
Wierzę, że obecność międzynarodowa zmniejsza poziom agresji. Niestety, jestem realistą i wiem, że nie jest to działanie na kilka miesięcy czy nawet na kilka lat. Raczej trzeba się liczyć z tym, że obecność międzynarodowa na Bałkanach to będzie proces wieloletni, a ten czas trzeba wykorzystać, żeby budować tam mosty pomiędzy poszczególnymi społecznościami. Tak długo, jak nie będą chcieli ze sobą rozmawiać, tak długo jak dzieci różnych społeczności nie będą chodzić do jednej szkoły, tak trudno będzie tam zbudować coś normalnego. Bądźmy optymistami, czas tutaj jest niewątpliwie ważnym sojusznikiem, a obecność NATO i międzynarodowa przyczyni się do przerwania przemocy.
Po zakończeniu akademii prezydenci Polski, Federeacji Rosyjskiej i Macedonii wzięli udział w uroczystym obiedzie wydanym przez prezydenta Ukrainy z okazji rocznicy niepodległości państwa.
Podczas uroczystego obiadu Aleksander Kwaśniewski wygłosił toast, podczas którego powiedział m.in.
Jest nam bardzo miło gościć w Kijowie w chwili tak uroczystej, tak znaczącej dla Ukrainy i znaczącej dla nas - jej sąsiadów i przyjaciół. Cieszę się, że w imieniu wszystkich tu zgromadzonych, a także w imieniu Polski i Polaków, mogę złożyć naszym gospodarzom - Panu Prezydentowi Ukrainy i wszystkim mieszkańcom tego wielkiego i pięknego kraju - najlepsze, z serca płynące, gratulacje i życzenia pomyślności. Radość, jaka nam dzisiaj towarzyszy, jest jednak zmącona bólem i żałobą. Jesteśmy przytłoczeni tragedią, jaka dokonała się w Zagłębiu Donieckim - śmiercią górników, którzy zginęli w wyniku katastrofy. Składam Wam, przyjaciele ukraińscy, wyrazy najgłębszego współczucia.
Miniona dekada była czasem wielkich przemian. Odmieniona jest Ukraina, odmieniona jest Europa. Z szacunkiem, podziwem i wielką życzliwością obserwujemy ukraińskie sukcesy: ustanowienie i umocnienie suwerenności, rosnącą pozycję Ukrainy na arenie międzynarodowej, przemiany gospodarcze, kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa ukraińskiego - otwartego na świat, przywiązanego do swej tradycji i tożsamości.
Jubileusz dziesięciolecia niepodległości Ukrainy w symboliczny sposób kumuluje całe stulecia ukraińskiej historii. Od ponad tysiąca lat ziemia ta wpisana jest w dzieje cywilizacji europejskiej. Naród ukraiński przechowuje pamięć o wiekowych dążeniach do niezależności, do ustanowienia własnego państwa. Los Ukrainy często bywał naznaczony cierpieniem, ale jest w nim zarazem rozmach i energia. Jest duma z duchowego bogactwa. Zawiera się w nim także europejskie powołanie i europejski wybór Ukrainy.
Ukraina, kraj 50-milionowy, o wielkim potencjale, zaangażowany w dialog międzynarodowy - ma wielkie znaczenie dla Europy i świata. Ukraina jest jednym z filarów europejskiego bezpieczeństwa, stabilności, ładu opartego na zaufaniu, otwartości i współpracy. Wiele procesów budujących nową Europę przebiega spokojnie i pomyślnie - właśnie dzięki ukraińskiemu zaangażowaniu i odpowiedzialności.
Z wielką satysfakcją i dumą mogę powiedzieć w tym uroczystym dniu, że moją ojczyznę, Polskę, łączą z Ukrainą więzi szczególnego rodzaju - bardzo przyjazne, serdeczne i nakierowane w przyszłość. Rozumieliśmy, że czas nie czeka - że warto budować mosty dla zbliżenia, dla ludzkich kontaktów, dla przyszłości. Polska była pierwszym na świecie krajem, który uznał ukraińską niepodległość w 1991 roku. Niedługo później podpisaliśmy dobrosąsiedzki traktat, a w 1997 roku bardzo ważną deklarację o porozumieniu i pojednaniu. To kamienie milowe naszej drogi ku sobie. Dzisiaj Polska pragnąca żywej współpracy w naszym regionie, myśli o Ukrainie: nasz dobry sąsiad, nasz przyjaciel, nasz strategiczny partner. Wiele znaczymy dla siebie nawzajem i ogarniając wszystko, co udało nam się zbudować przez te dziesięć lat, mamy poczucie wspólnego sukcesu.
To, co łączy Polskę i Ukrainę, jest nie tylko dorobkiem naszych państw i narodów, ale także istotnym elementem procesu europejskiego, wkładem do ogólnoeuropejskiego dialogu. Myślę o naszej współpracy politycznej, współpracy gospodarczej, o koncepcjach wspólnych przedsięwzięć transportowych i energetycznych. W kontekście integracji europejskiej nabiera to dodatkowego znaczenia. Myślę także o naszej współpracy wojskowej. Przed kilkoma dniami powrócili żołnierze z Polsko - Ukraińskiego Batalionu, którzy wspólnie, przez ponad rok, pełnili służbę w międzynarodowych siłach pokojowych w Kosowie. To wszystko stanowi konkretny, pozytywny wkład Polski i Ukrainy w budowę nowej Europy. Brzmi to szczególnie aktualnie w momencie, gdy zaczyna się kolejna pokojowa misja NATO w Macedonii. Chcę zapewnić prezydenta Trajkowskiego, że pozostajemy solidarni z Pańskim krajem w tej trudnej próbie.
Z szacunkiem i sympatią Polska obserwuje rozwój równoprawnej współpracy Ukrainy z jej innymi sąsiadami, zwłaszcza z największym - Federacją Rosyjską. Dobre sąsiedztwo Polski i Ukrainy, Ukrainy i Rosji, Polski i Rosji to współczesny wymiar naszej odpowiedzialności za przyszłość Europy.
Pragnę złożyć Prezydentowi Ukrainy Leonidowi Kuczmie, szczególne wyrazy podziwu, szacunku i uznania. Ma Pan, Panie Prezydencie, ogromny udział w tym wszystkim, czym dzisiaj Ukraina może się chlubić. Składam na Pańskie ręce gratulacje dla wszystkich, którzy budowali i umacniają dzisiaj niepodległe państwo ukraińskie, dla wszystkich mieszkańców Ukrainy. Życzę, aby nowy wiek przyniósł Ukrainie nowe sukcesy; aby kolejne dziesięciolecia niepodległości spełniały Wasze marzenia i aspiracje; aby pomyślność, spokój, satysfakcja z osiągnięć wypełniały ukraiński dom.