Menu rozwijane

11 listopada 2001
11 listopada 2001 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką, z okazji 83 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, wzięli udział w uroczystej odprawie wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza. W uroczystości uczestniczyli m.in. Prezes Rady Ministrów Leszek Miller, Marszałek Sejmu Marek Borowski, Marszałek Senatu Longin Pastusiak, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, przedstawiciele parlamentu, rządu , weterani oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Warszawy. Zwracając się do uczestników uroczystości prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: Osiemdziesiąt trzy lata temu Polska powróciła do rodziny niepodległych państw europejskich. Dzień 11 listopada, symbolizuje nowy początek Rzeczypospolitej. Zawsze obchodzimy go z patriotyczną dumą i radością. Po latach dramatów i niespełnionych nadziei cieszymy się świadomością, że jesteśmy gospodarzami u siebie. Że sami sobie, na własną miarę, kroimy dzisiejszy dzień i przyszłe lata. Dzień Niepodległości to czas, kiedy składamy hołd wszystkim, których poświęcenie i miłość do Ojczyzny legły u podstaw naszej niezależności. Wspominamy Ojców - Założycieli II Rzeczypospolitej - Józefa Piłsudskiego, Wincentego Witosa, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Ignacego Daszyńskiego i wielu, wielu innych - także tych bezimiennych. Pamiętamy z wdzięcznością o obrońcach granic z 1920 i 1939 roku, o powstańcach śląskich i wielkopolskich, o lwowskich orlętach, żołnierzach podziemnego państwa i konspiratorach z lat okupacji, o żołnierzach czasu pokoju. Pamiętamy o ludziach pracy organicznej - budowniczych polskiej gospodarki - pracownikach i przedsiębiorcach, działaczach państwowych i samorządowych, o dyplomatach, ludziach wymiaru sprawiedliwości, urzędnikach i policjantach. Oddajemy honor i wyrażamy wdzięczność duchownym Kościoła katolickiego i innych wyznań, niezłomnym orędownikom sprawy narodowej i tradycji. Wspominamy z najwyższym szacunkiem tych, którzy w ciągu minionych osiemdziesięciu trzech lat tworzyli polskie szkoły, polską kulturę i naukę, chronili i umacniali naszą narodową tożsamość, kształtowali kolejne pokolenia świadomych i aktywnych Polaków. Dziełem ich wszystkich jest nasze wspólne, najwyższe dobro - Rzeczpospolita. Kiedy Józef Piłsudski wysiadał na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie 83 lata temu, los Polski nie rysował się jasno. Panował chaos, pojawiało się wiele zagrożeń. Polacy - nasi dziadowie i pradziadowie - ponad wszelkimi dzielącymi ich sprawami skoncentrowali się na budowie przyszłości, na tworzeniu państwa. Okazało się, że Polacy są nie tylko specjalistami od marzeń i powstań. Okazało się, że umieją urzeczywistnić swe wizje. Lata II Rzeczypospolitej dały narodowi ważne doświadczenie, dzięki któremu polskie dążenie do demokracji i pełnej suwerenności było tak ważnym elementem polskiej tożsamości. To dążenie było siłą zmieniającą i demokratyzującą nasz kraj. Wpływało na bieg wydarzeń w Europie Środkowej. Także dzięki niemu - od 1989 roku Polska znów jest Rzeczą Pospolitą, w pełni suwerenną i demokratyczną. Każde kolejne pokolenie staje wobec nowych wyzwań i nowych wielkich narodowych zadań. Dotyczy to także nas - współczesnych. Ostatnie dwanaście lat to czas budowania Polski stabilnej, nowoczesnej i bezpiecznej. Zbyt rzadko uświadamiamy sobie, jak niezwykły w historii był ten skok, te lata przełomu. Otwarcie na świat, demokracja, wolność słowa - te standardy III Rzeczypospolitej są dla Polaków normalne i oczywiste. To dowód, że osiągnęliśmy sukces. To także odpowiedzialność za to wszystko, co wypracowali Polacy, kosztem ogromnych wyrzeczeń. Czasy, które nadchodzą na pewno nie będą łatwe. Dokładnie dzisiaj, wraz ze Świętem Niepodległości Polski mijają dwa miesiące od ataku terrorystów na Nowy Jork i Waszyngton. Po 11 września, po ataku terrorystycznym na Stany Zjednoczone, świat się zmienił. Niestety - zmienił się na gorsze. To, co dotknęło mieszkańców Ameryki może dotknąć każdy naród, każdego człowieka, każdego z nas. Wolność jest niepodzielna i demokracja jest niepodzielna. Czas po 11 września to czas dawania świadectwa - słowem i czynem - sprawiedliwości, prawdzie i wierności demokracji. Dlatego solidaryzujemy się z naszymi amerykańskimi sojusznikami w ich walce. Dlatego realizujemy wymierzone w terroryzm postanowienia Rady Bezpieczeństwa ONZ i konwencji międzynarodowych. Jesteśmy razem z międzynarodową wspólnotą krajów demokratycznych. Przed kilku dniami obradowała w Warszawie konferencja przywódców krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Południowo - Wschodniej. To obszar wyjątkowo ciężko doświadczony przez historię. Dzisiaj - dzięki przeobrażeniom demokratycznym i wysiłkom narodów, a także dzięki regionalnemu partnerstwu i współpracy - ta część Europy jest stabilna. Spotkanie w Warszawie, potwierdziło naszą solidarność, dowiodło bliskości w walce o wspólne wartości. Dowiodło też zaufania i szacunku, jakim cieszy się Polska w regionie. Zbudowaliśmy stabilną Polskę, której głos słuchany jest z uwagą, przed którą są dobre perspektywy. Nie czas jednak odcinać kupony. Mamy kryzys budżetu państwa. Po okresie wzrostu przyszło spowolnienie gospodarki. Czasy są trudne - nie tylko w Polsce. Palące potrzeby społeczne i gospodarcze są oczywiste. Polska potrzebuje rozwoju gospodarczego, wyjścia z katastrofy finansów, zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom, poprawy losu mieszkańców wsi, walki z biedą i krzywdą. Potrzebuje też lepszego systemu edukacji. Mamy sytuację, która wymaga nowych idei i pomysłów. Wymaga skuteczności. Wybrany został nowy parlament. Mamy nowy rząd. Jestem przekonany, że powodzenia rządzącym życzy dziś większość obywateli, również ci, którzy nie głosowali na partie obecnej koalicji, bowiem Polska potrzebuje dobrego rządu. Dobre rządzenie służy wszystkim. Do sukcesu konieczne jest nie tylko zaciskanie pasa, ale szeroka współpraca sił politycznych w sprawach najważniejszych oraz dialog ze społeczeństwem. Proszę o tym pamiętać szanowny panie premierze i szanowni państwo ministrowie. Dziś stoimy na tej trybunie świadomi, że patrzy na nas historia i przyszłość. Nigdy wcześniej nie ponosiliście większej odpowiedzialności! Jeszcze nigdy nie podejmowaliśmy wspólnie takich obowiązków. Zapewniam - zawsze możecie liczyć na pomoc i współpracę prezydenta. Przed nami ostatnia prosta w negocjacjach o członkostwie w Unii Europejskiej. Sąsiedztwo z tak potężną organizacją już dzisiaj pozytywnie wpływa na nasz kraj. Im szybciej uzyskamy członkostwo Unii Europejskiej, tym szybciej zabierzemy głos w sprawach, które nas dotyczą. Nie ma dla Polski przyszłości lepszej niż przyszłość w Unii Europejskiej. Już teraz jesteśmy ważnym partnerem Europy Zachodniej. Wkrótce - mamy szansę być liczącym się państwem członkowskim Unii współdecydując o przyszłości własnej i całego kontynentu. Wykorzystajmy tę szansę! Panie i Panowie! Przywołuję dziś słowa Józefa Piłsudskiego z listopada 1918: Świat na nas patrzy - mówił Naczelnik Państwa - i musimy zaprezentować się mu jako naród zdolny do pełnego wysiłku, a nie gromada skłóconych gadułów. To zdanie i zadanie nie traci na aktualności z biegiem lat. Niech więc debata publiczna w Polsce dotyczy rzeczy naprawdę najważniejszych, a nie spraw błahych lub tematów zastępczych. Ale przecież nie chodzi tylko o polityków i sprawy publiczne! Spójrzmy też dziś, w dniu narodowego święta, samokrytycznie na własne - zbiorowe i indywidualne - słabości. Spójrzmy na bardzo ograniczony udział wielu obywateli w życiu publicznym, na brak woli zdobywania wykształcenia w wielu środowiskach, na niechęć do wysiłku, na patologie społeczne i na agresję rujnującą życie rodzin i wspólnot. Wielka frustracja społeczna, której objawy coraz częściej z niepokojem rejestrujemy, ma swe źródła nie tylko na zewnątrz nas, ale i w nas samych. Jedne i drugie przyczyny trzeba ograniczać, a przede wszystkim starać się eliminować. Wyzwania, przed jakimi Polska stoi w najbliższym czasie są niezwyczajne. Jestem przekonany, głęboko przekonany, że im sprostamy. Wspominamy dziś bohaterstwo naszych przodków, wielkie momenty historii. Sami zaś znajdujemy się w chwili dla Ojczyzny bardzo istotnej. Trzeba nam wytrwałości, pragmatyzmu i konsekwencji, nowych rozwiązań i bliskiego współdziałania ze światem. Trzeba nam wiary we własną siłę i mądrość. Dumy z naszych osiągnięć, świadomości porażek, przede wszystkim determinacji w osiąganiu celów i budowie pozycji cieszącej się uznaniem sąsiadów i przyjaciół, blisko i daleko. Polska to wielka rzecz. Troska o nią, współczesny patriotyzm, znaczy dzisiaj wykorzystanie wszystkich możliwości i nie tracenie czasu. Znaczy też pokonanie i przezwyciężenie własnych słabości. Uczyńmy to! Tu na tym historycznym placu, wobec Grobu nieznanych bohaterów naszych wojen, w centrum Warszawy - miasta heroicznego, świadka polskiej wielkości i polskich klęsk - zwracam się do moich Rodaków, a szczególnie młodego pokolenia o wysiłek, aktywność, podjęcie zadań, które są przed nami. Siła i pomyślność Rzeczypospolitej od nas zależy. Zdajemy egzamin, dziś i jutro, wobec przeszłych i przyszłych pokoleń. Nie wolno nam ich zawieść! Nie wolno zawieść Polski! Po zakończeniu przemówienia Prezydent RP złożył wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza oraz przy Pomniku Marszałka Józefa Piłsudskiego. Uroczystość zakończyła defilada pododdziałów reprezentacyjnych wojska, policji i straży granicznej.