Menu rozwijane

05 listopada 2001
5 listopada 2001 r. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wraz z Małżonką wzięli udział w uroczystościach z okazji 100-lecia Filharmonii Narodowej w Warszawie. W ramach uroczystości Prezydent RP oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Andrzej Celiński odsłonili pamiątkowe tablice poświęcone współzałożycielom Filharmonii Narodowej - Aleksandrowi Rajchmanowi i Leopoldowi Kronenbergowi. Podczas uroczystości Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m. in.: W rocznicę stulecia Filharmonii Narodowej trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość. Na początku należy się jednak oddanie honoru tym wszystkim, którzy przed stu laty postanowili stworzyć taką instytucję w Warszawie, w mieście, które przeżywało wtedy trudne czasy. Było pod obcą władzą, było miastem jednym z wielu na mapie Europy i zdecydowało się na decyzję stworzenia instytucji muzycznej, która miała promieniować. Promieniować na Warszawę, na Polskę, na Europę. Tym ludziom, których dziś wspominamy, należą się słowa najwyższego uznania i cieszę się, że to ja mogę je wyrazić. Żeby zrozumieć, czym jest Filharmonia w Warszawie, trzeba zastanowić się, co było sto lat temu. W roku 1901 nie było państwa polskiego, nikt jeszcze nie myślał o tych zmianach, które mogą nastąpić na mapie świata, nie było mowy o nowoczesnych instytucjach europejskich, a właśnie tu, w Warszawie, powstała Filharmonia, która miała służyć krzewieniu kultury, muzyki, talentów, która miała pomagać najwybitniejszym jednostkom w ich drodze artystycznej. To się powiodło. Cieszę się bardzo, że dziś możemy w tym gronie obchodzić stulecie Filharmonii. Chcę pogratulować wszystkim, którzy złożyli się na dorobek tej instytucji, którzy są związani z Filharmonią od wielu lat. Dziś miałem honor odznaczyć tylko niektórych z nich, ale i tak był to dla mnie wielki zaszczyt. Jestem przekonany, że przed Filharmonią Narodową są kolejne dobre lata. Będzie ona miała szansę swojego rozwoju. Powinniśmy tylko zaapelować o współczesnych Rajchmanów i Kronenbergów. Apeluję - naszym wspólnych wysiłkiem ta instytucja musi żyć dalej, musi uporać się z tymi trudnościami, które towarzyszą nam współcześnie. Ale pamiętajmy - nie było Polski i była Filharmonia, jest Polska - jest Filharmonia. Obecnym tu przedkładam taki oto projekt: niech będzie wspaniała Polska, niech będzie wspaniała Filharmonia, niech będzie satysfakcja dla nas, że możemy cieszyć się wielkością polskiej kultury, polskiej muzyki i Rzeczypospolitej. To miejsce jest nadzieją, że to może stać się prawdą dzięki naszemu wspólnemu wysiłkowi. Na kolejne sto lat - serdeczne życzenia.