Menu rozwijane

10 października 2001
10 października 2001 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wziął udział w uroczystej promocji albumu "Najlepsi z najlepszych. Polscy złoci medaliści olimpijscy" w Teatrze Stanisławowskim w Łazienkach W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele świata sportu, działacze sportowi oraz bohaterowie albumu - złoci medaliści olimpijscy. Podczas promocji prezydent Aleksander Kwaśniewski otrzymał z rąk Ireny Szewińskiej album "Najlepsi z najlepszych. Polscy złoci medaliści olimpijscy" z autografami wszystkich żyjących złotych olimpijczyków. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in. Drodzy Państwo, przede wszystkim gratuluję pomysłu wydania książki i chcę serdecznie podziękować Panu prezesowi Stefanowi Paszczykowi i panu Grzegorzowi Śledziewskiemu, którzy zorganizowali całą ideę tego pomysłu. Ale przede wszystkim chcę skorzystać z tej okazji i powiedzieć, że tę książkę i ten album zawdzięczamy wspaniałym polskim sportowcom, olimpijczykom, mistrzom, wybitnym postaciom, które stworzyły część naszej wspólnej historii, nie tylko historii sportu ale historii Polski. Znamy się od lat, ale w pamięci przecież zachowujemy obrazy, które w różnych momentach przypominamy sobie i zawsze były to chwile ogromnego szczęścia, ogromnej satysfakcji. Za każdym razem była to ogromna radość, że o to Polak okazał się najlepszy w trudnej międzynarodowej konkurencji, że udało się pokazać klasę mistrza, że inni zostali uczciwie pokonani ale zawsze zgodnie z zasadami fair play. Jesteśmy ogromnie Wam wdzięczni. Mówię to nie tylko jako Prezydent, jako kibic ale mówię jako człowiek, jako obywatel Polski, który za wszystkie wzruszenia, za wszystkie szczęśliwe łzy, za wszystkie doznania, które przeżył jest wdzięczny. Jesteście nie tylko złotymi medalistami. Jesteście prawdziwym polskim złotem i za to chcę Wam złożyć podziękowania. Świat jest niełatwy. Ostatnie dni, tygodnie pokazują jak bardzo byliśmy naiwni wierząc, że o to w XXI wieku ten świat będzie już lepszy, uporządkowany, wolny od ideologicznych sporów, żelaznych kurtyn. To, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach przekracza naszą wyobraźnię i niewątpliwie napawa niepokojem. Wydarzyły się rzeczy, które kiedyś opisywane były tylko w książkach, a dzisiaj okazuje się, że są to wydarzenia, które odciskają się mocnym piętnem na tym, co przeżywamy, również tu w Polsce. Mówię to wobec Was sportowców i ludzi sportu z dwóch powodów. Po pierwsze to środowisko zagrożenie to już przeżyło. Wszyscy pamiętamy igrzyska w Monachium w 1972 roku, akcję "Czarnego września" i słynne słowa ówczesnego szefa Komitetu Olimpijskiego - "Musimy robić swoje" . Musimy po prostu działać, musimy wypełnić swoje obowiązki. Sądzę, że dla nas wszystkich w świecie i w Polsce dzisiaj to jest bardzo słuszne hasło. Ale jest też i drugi wymiar. Sport, ruch olimpijski, igrzyska olimpijskie przez minione stulecia były ogromnie ważne dla budowania zrozumienia między ludźmi, dialogu, kontaktu, dla zwycięstwa normalności nad nienormalnością, pokoju nad wojną , szlachetnej rywalizacji nad agresją. Ruch olimpijski przez ponad sto lat, przez cały XX wiek był zwycięstwem zasad fair play nad brakiem zasad. Sądzę, że jest to dzisiaj być może zadanie jeszcze ważniejsze niż kiedykolwiek. Jest ogromnie istotne, abyście Wy jako przedstawiciele ruchu olimpijskiego, życia sportowego byli właśnie ambasadorami zasad, dialogu, tolerancji, pokoju i otwartości wobec innych. Żeby w tym szczególnie trudnym momencie, w jakim wszyscy znaleźliśmy się, ruch olimpijski był jednym z filarów nadziei i wiary w to, że świat może być dobry, lepszy aniżeli to dziś widać. To jest wielkie zadanie dla Was - olimpijczyków (...).